Zamosc - Hrubieszow

c) w poprawce jest o jedna pozycje za duzo do wpisania nowych godzin, tak
pomiedzy Zamosc a Miaczyn; co to ma byc? jakies Boratycze czy cos w tym
duchu?



podg Jaroslawiec (odgalezienie normalnego na Bortatycze, gdzie jest
zatrzymanie w razie potrzeby)

W ogole upadek tej linii jest zatrwazajacy. Czy on bierze sie z przyczyn
ogolniejszych niz standardowa niechec PKP do wozenia pasazerow?



Przede wszystkim malej elastycznosci. Ilosc busow jest ogromna, sa
tansze i znacznie szybsze (no, patrzac na relacje typu Hrubieszow -
Chelm, Hr. - Lublin).


     

  Nowy szynobus dla mieszkańców Lubelszczyzny

| W czerwcu na lubelskie tory wyjedzie kolejny autobus szynowy. Pojazd
| wyprodukuje bydgoska spółka Pesa.
| Wczoraj Urząd Marszałkowski w Lublinie poinformował o rozstrzygnięciu
| przetargu na kupno szynobusu. Będzie kosztował ok. 5 mln zł i zabierze na
| pokład 150 pasażerów. Według Zbigniewa Tracichleba, dyrektora Zakładu
| Przewozów Regionalnych PKP w Lublinie, pojazd będzie jeździł na trasie z
| Lublina do Dęblina i z Lublina do Chełma.

Po raz kolejny widać, że dla ludzi z LZPR istnieją na ich terenie tylko linie
z Warszawy do Dorochuska i z Lublina do SWR.



No widać okolice Zamościa, to już inne województwo, albo inny kraj.

Pozdrawiam
Grzegorz Sobala


  Cio tu robić??

W związku z moją wyprawą z serii "PKP Coolej Rally Team" w dniach 26-28
grudnia 2003 mam pytanie:

w dniu 27.12 bede jechał odcinkiem Zamość - Hrubieszów - Zamość osobówkami
(niestety jedynymi) 241 o 242.
Co mozna robić w Hrubieszowie w godzinach 11:46 - 15:55?



Jesli bedziesz jezdzil na turystycznym, to warto tracic tyle czasu?
Polecam pojechac busem do Chelma (8 zl chyba kosztuje ta przyjemnosc - Aron
w razie czego poprawi :-)  lub nawet i do Lublina, bo w Chelmie niestety z
dworca PKS do dworca PKP Miasto trzeba kawalek pokonac - pieszo jakies 15-20
min., niby jest KM ale rzadko chodzi.


  NOCNE PODRÓŻE WROCŁAW<->ZAMOŚĆ

To jakaś paranoja!
Czy na tej trasie nie kursują żadne autobusy, gwarantujące normalny
standard podróżowania? Jeśli nie, to na Twoim miejscu monitowałbym
odpowiednie PKS, albo jeszcze lepiej prywatnych busiarzy, o uruchomienie
kursów w tej relacji, bo to co proponuje PKP urąga elementarnej
przyzwoitości!



Z góry zaznaczam to nie żadna reklama a tylko informacja w związku z poruszoną
kwestią.

Kursuje autobus relacji:

Kłodzko<-Wrocław<-Radom<-Puławy<-Lublin<-Zamość-Tomaszów Lubelski

Jechała ze mną dziewczyna, która próbowała do niego wsiąść i jak
stwierdziła "bitwy nie wygrała".

Obsługuje ten kurs PKS Puławy. Są zniżki dla studentów. Cały bilet kosztuje
chyba 48 zł. Odjeżdża z Wrocławia o 22:25 i w Zamościu jest około 9:00, w
drugą stronę jest z Zamościa o 18:45 i we Wrocławiu melduje się około 5:30.

Czas porównywalny, tyle że mniej wygodnie, o ile w pociągu można skorzystać z
WC, czy rozprostowac kości na korytarzu. Są pewnie dłuższe postoje, ale nie
chciałbym szukać kibleka w środku nocy na jakimś dworcu.

Pozdrawiam.
Łukasz


     

  (OT)(Pr) Kierowcy busów sieją strach na drodze

Hahahah
Najlepiej wykręcić kota ogonem i jak zwykle pisać farmazony



Najlepiej wychwalac pijanych kolejarzy

I lepiej nie wspominaj o PKP bo nawet niedoinwestowane PKP ze wszystkimi swoimi
wadami jest o niebo lepsze od śmierdzących busów i busiarzy



Szczegolnie na trasie Lublin - Zamosc oferta PKP jest wprost cudowna.
Albo Lublin - Krasnik, Lublin - Chelm, Lublin - Biala Podlaska, Lublin
- Lukow itp.

Z Lublina do Zamoscia 2 pociagi dziennie
Busiarze nie maja szans
ha ha ha

Każdy powód jest dobry żeby dosrać busiarstwu



Tu sie dosrywa ludziom, czesto starszym ktorzy nie maja sily daleko
chodzic

aron


  czego mi brakuje


| Bo dopiero co byl pociag... Solina o 19:45 pusta nie bywala...

| Nie tak dopiero co. O 18:35 ale biorac pod uwage polozenie dworcow w
| Lublinie, to z godzine sie oszczedza.

Ehem?

To chyba jak ktos mieszka przy samym dworcu PKS (ktory szczerze mowiac
nie pamietam gdzie jest, ale do dworca PKP to zawsze przez lata
chodzilem od ciotki spacerkiem i daleko nie bylo...).



Dworzec gl PKS jest kolo lubelskiego zamku, okolo 2 km na polnoc od PKP,
przy "przelotowej" trasie z Wawy do Zamoscia. Dla mieszkancow calej
polnocnej czesci miasta jest tam jednak blizej. Poza tym (choc nie
jestem na 100% pewien bo nigdy nie jechalem PKSem do Wawy) autobusy
zatrzymuja sie jeszcze na przynajmniej jednym przystanku przy zachodniej
granicy miasta, co daje czyni PKS dla mieszkancow okolic tego przystanku
jeszcze atrakcyjniejszym (choc oczywiscie zawsze jest ryzyko, ze sie nie
zabiora)

Przemek

Jeszcze raz powtorze - majac do wyboru pociag 18:35 i autobus 19:00
nawet nie bede myslec, gdzie sa dworce: autobus nie wchodzi w rachube.
Owszem, gdyby byl o, powiedzmy, 20:30, to co innego.

  MJ




  Czy kolej musi przegrać z autobusem?
Witam

Do zadania tego pytania (być może retorycznego, wszak jestem laikiem)
skłonił mnie przypadek mojej dalekiej krewnej, która planowała podróż z
Zamościa do Gdańska. Kiedyś tzn. jeszcze z 10 lat temu NORMALNĄ rzeczą
było, że tą podróż odbywa pociągiem. Później jeździła autobusem do
Lublina i dalej z PKP. Przedwczoraj autobusem dojechała do Warszawy.
Przyczyna jest jedna - cena. Otóż jakiś tam "bus" z Zamościa do Wa-wy
kosztuje 20 zł!!!!! a pospieszny, kl. 2, 43 zł. Różnica jest dla mnie
szokująca. Pomijam fakt, że gdyby moja daleka ciotka kupiła jeden bilet
i przesiadła się w Warszawie Wschodniej do wyszło by jej taniej niż
bus+pośpiech do Gdańska. Chodzi mi o kolosalną różnicę w cenie biletu
Zamość - Warszawa.

Jak tak dalej będzie to kolej do której mam spory sentyment będzie
obsługiwać tylko ruch podmiejski a pociągi dalekobieżne ograniczone
zostaną do IC itp. gdzie liczy się przede wszystkim komfort a nie cena.

No, wyżaliłem się.

Mam na koniec też bardziej konkretne pytanie:
W jaki sposób obliczana jest należność za bilet i od czego ona zależy
nie licząc rodzaju pociągu (osobowy/posp./ex. etc.), klasy i liczby
kilometrów. Czy za przejechany kilometr pomijając powyższe czynniki i
wszelkie ulgi i promocje płacę tyle samo?


  Czy kolej musi przegrać z autobusem?
w kwestii Zamoscia powinno byc tak, ze PKP powinny wynajac
busiarza który dowozilby ludzi z Zamoscia na dworzec w Lublinie tak
zeby zdazyli sie przesiasc na pociag do Warszawy i ten busiarz
powinien honorowac bilety kolejowe. Oczywiscie jest to niemozliwe.

czyli np. taki bus odjezdzalby z Zamoscia o 3.30 4.30  5.30 6.30
7.30 10.30 13.30 16.30 i 21.00 . Jechalby do Lublina powiedzmy 1h40
minut i zajezdzalby na dworzec PKP w Lublinie. Z Zamoscia ten bus
powinien odjezdzac nie spod dworca PKP a na przyklad z okolic
dworca PKS, dodatkowy przystanek moznaby zrobic na Starówce.

odjazdy z Lublina do Zamoscia bylyby o 6.00 9.00 10.00 13.05 15.40
16.50 17.40 18.40 19.40  i 21.40

pozdrawiam aron


  POTRZEBNA KONKURENCJA DLA IC

Bo de facto w Czechach kolej przy konstrukcji oferty jest priorytetem i jest
to zapisane ustawowo w odpowiedniku ustawy o transporcie drogowym.



Byc moze jest taki literalny zapis, ale w kazdym razie nie ma zakazu
uruchamiania polaczen drogowych konkurujacych z CD.

Dlatego Student Agency bardziej jest DOPEŁNIENIEM oferty, niż konkurencją.



Na niektorych trasach ma mniejszosc udzialu w rynku ( Praga -
Ostrawa), na niektorych wiekszosc ( Praga  - Liberec, Praga - Karlovy
Vary). W kazdym razie nie mozna powiedziec, ze drogowa komunikacja
pasazerska pelni w Czechach role marginalna, bo tak nie jest.

Na linii Praga - Liberec Student Agency jest takim dopelnieniem dla CD
jak busy sa dopelnieniem dla PKP na linii Lublin - Zamosc. Natomiast
na linii Praga - Ostrawa tu sie zgodze, Student Agency pelni mniej
wiecej taka role jak PKS Bialystok na linii Bialystok - Warszawa.

W kazdym razie wszystkie teorie mikolskie jakoby to w Czechach i
Niemczech byl ustawowy zakaz uruchamiania linii autobusowych
konkurujacych z koleja okazaly sie funta klakow warte.

aron


  Niższe ceny, więcej pasażerów (Sławno - Darłowo)
On 29 Mar, 07:01, " SP45-166 (K. Korycki)"

I taki połączenie w takcie 1 lub 2 godzinnym miałoby i sens i pasażerów i po
paru latach mogłoby zacząć przynosić znaczący zwrot kosztów jeżeli nie zyski



Nie rozsmieszaj ludzi.
PKSem  z Lublina do Zamoscia nie jezdzi prawie nikt.
1.40 pociagiem w porownaniu do 1.15 busem z czestotliwoscia pociagu co
godzine przy busach co 20 minut?
Dolicz jeszcze czas dojazdu w Lublinie z centrum na dworzec PKP,
koniecznosc kupna biletu w kasie itp. itd.
Poza tym wydaje mi sie ze przy czestotliwosci godzinnej i jednym torze
trudno zaplanowac tak mijanki zeby wyrobic sie w 1.40 miedzy Lublinem
a Zamosciem, bardziej realne bylyby tu 2 godziny. Dolicz tez opoznione
pospieszne z Warszawy czy Krakowa na ktore szynobus ten zapewne
czekalby w Lublinie.

Smiech na sali po prostu.

pozdrawiam aron


  Chelm-Wlodawa "wskrzeszona" :-)
Co z tego, że byłyby autobusy szynowe? W Lublinie prywatne firmy autobusowe
spisały sobie rozkład jazdy PKP i przed przyjazdem pociągów z Wawy Krakowa
czy Wrocławia pod dworcem ustawia się rządek busów z połączeniem do
większości miast województwa. Nie wszyscy znają realia woj. lubelskiego
(mało linii kol., za to dużo szerokich, w miarę mało zatłoczonych dróg z
płytkimi koleinami) a więc powiem tylko że podróż busem z Lublina do
Zamościa czy Włodawy (ok.90 km) trwa 1 godzinę a pociągiem...

Pozdrawiam
Aron

----- Original Message -----

Sent: Saturday, May 20, 2000 7:01 PM
Subject: Re: Chelm-Wlodawa "wskrzeszona" :-)

| Wiecie co, to jest paranoja, jedno z wiekszych
| panstw Europy Srodkowej, olbrzymie przedsiebiorstwo
| kolejowe, i nie ma prawie autobusow szynowych...

To nie jest paranoja. To po prostu rezultat utrzymywania
państwowego molocha. Gdyby PKP zostało sprywatyzowane 10 lat
temu to by zupenie inaczej to wszystko wyglądało. Przede
wszystkim prywatny właściciel dbałby o swoje.

Piotr

--

Piotr J. Ochwal



--
Archiwum listy dyskusyjnej pl-misc-kolej
http://www.newsgate.pl/archiwum/pl-misc-kolej/


  Chelm-Wlodawa "wskrzeszona" :-)

Co z tego, że byłyby autobusy szynowe? W Lublinie prywatne firmy autobus
owe
spisały sobie rozkład jazdy PKP i przed przyjazdem pociągów z Wawy Krakowa
czy Wrocławia pod dworcem ustawia się rządek busów z połączeniem do
większości miast województwa. Nie wszyscy znają realia woj. lubelskiego
(mało linii kol., za to dużo szerokich, w miarę mało zatłoczonych dróg z
płytkimi koleinami) a więc powiem tylko że podróż busem z Lublina do
Zamościa czy Włodawy (ok.90 km) trwa 1 godzinę a pociągiem...

Pozdrawiam
Aron



Dawno się tak nie uśmiałem, ty twierdzisz że trasę 90 km można
pokonać w 1 godzinę,  to jest nie możliwe min.  to 1,5 h jazdy.
Tak wysoką średnią prędkość możnaby uzyskać samochodem
osobowym, a nie busem. Sam pamiętam jak jechałem
samochodem (niestety) do Włoch (70 % autostradą) i licząc
wszystkie postoje i przejazd p. Wiedeń i Bratyławę to średnia
wyniosła ~90 km/h.


  Chelm-Wlodawa "wskrzeszona" :-)

Co z tego, że byłyby autobusy szynowe? W Lublinie prywatne firmy autobusowe
spisały sobie rozkład jazdy PKP i przed przyjazdem pociągów z Wawy Krakowa
czy Wrocławia pod dworcem ustawia się rządek busów z połączeniem do
większości miast województwa.



Ty byś pewno wolał, żeby ludzie czekali pół dnia na pociąg, którego nie ma :-)
Powyższe świadczy jedynie o tym, że prywatni właściciele autobusów dbają o
klienta i starają się świadczyć mu jak najlepszą usługę.

Nie wszyscy znają realia woj. lubelskiego
(mało linii kol., za to dużo szerokich, w miarę mało zatłoczonych dróg z
płytkimi koleinami) a więc powiem tylko że podróż busem z Lublina do
Zamościa czy Włodawy (ok.90 km) trwa 1 godzinę a pociągiem...



Jeśli trwa dłużej pociągiem, to zapewne nikt nie będzie jeździł. Chyba, że
będzie dogodne skomunikowanie, to założę się, że większośc ludzi pojedzie
pociągiem (zawsze to wygodniej niż w autobusie - szczególnie zimą)

Piotr


  (video)Wyścigi w Zwierzyncu: 1435mm vs. 1520mm

buhahaha a ze Zwierzyńca jak i Zamościa do Lublina w busie też
kiepściutko było jak jechalismy, pustki same pustki były panie..



To ty jezdzisz busem a nie PKP? Zdrajca! MK jezdzi busem zamiast
poczekac pare godzin na pociag... co sie wyprawia

aron


  Kierowcy szaleją busami, a pasażerowie boją się o swoje
sothink prezentuje myslenie PKPowskiego betonu sprzed 10 lat. Sa busy?
No sa, ale przeciez i tak tylko chorzy psychicznie beda jezdzic
busami, a 99% ludzi i tak pojedzie pociagami chocby mieli czekac na
nie godzine albo pol dnia.

 Efekty sa takie ze w ciagu 10 lat PKP stracilo setki milionow z
powodu zlekcewazenia konkurencji busow

haahahahahahahahahahahaa

pociag z breslau do hirschberga jedzie dluzej niz pociag z Lublina do
Zamoscia ze zmiana lokomotywy

buahahahahahahahahahahaah

aron


  [Gorzów] Studenci stracili kolejowe połączenie z Poznaniem
W Wielkopolsce jak zwykle sa problemy nieznane w mniej cywilizowanych
czesciach kraju. Gdyby Poznan i Gorzow lezaly w woj. lubelskim to
zapewne miedzy tymi miastami smigalyby co 20 minut prywatne busy tak
jak jezdza miedzy Lublinem i Zamosciem czy miedzy Lublinem a Biala
Podlaska i nikt by sobie nie zawracal glowy tym czy PKP likwiduje
pociag w niedziele czy w srode  i czy w ogole jakies pociagi jezdza. A
jak sie chce byc cywilizowanym to niestety trzeba troche pocierpiec i
pouzerac sie z kolejarzami.

pozdrawiam aron


  Nowa konkurencja dla ZPR Lublin

| Brak busów na Roztocze Wschodnie sprawia, że czasami trzeba będzie do

"Roztocza" wsiąść.

No akurat na drodze nr 17 (Lublin - Zamosc - Tomaszow Lubelski) busy smigaja
calkiem licznie, ale stanowia konkurencje wlasciwie jedynie dla PKS.
Jednakze przed wejsciem do typowego busa nalezy miec zalatwione wszystkie
ziemskie sprawy...



Do Tomaszowa tak, ale już do Hrebennego nie bardzo... "Roztoczem" jadę bezpośrednio do Hrebennego i Lubyczy (dwa ważne punkty wypadowe) i to główna jego zaleta. Ale na trasie np. Lublin-Zwierzyniec niech PKP zdziera z jeszcze większych frajerów niż ja, o ile tacy się znajdą...


  Wrocław-Lublin 30.12

a jak wygląda przedsylwestrowe obłożenie PKP i PKS ?



O rany... Współczuję... Podejrzewam, że jest tragedia (jak zwykle na tej
trasie przed/po świętach, sylwestrze tudzież innych okazjach do
rodzinnych spotkań)...
Ja jeżdżę na trasie Wro-Zamość albo pociągiem (do Lublina i dalej
busem), albo PKS (przez Lublin) - szkoda że zlikwidowali kuszetki do
Lublina - miał(a)byś jakąś szansę... W kwestii busów niestety Ci nie
pomogę, bo nie znam/nie korzystam

Powodzenia :)
Magda


  Wschodnie Podkarpacie czyli West Ukraine (długie)
Psofometr

Ciekaw jestem łącznej pojemności tych busów w porównaniu z pojemnością
pociągów...



Łatwo policzyć. Do Zamościa odjeżdża z Lublina 1 pociąg dziennie ( naciągane
Roztocze do Zawady pod Zamościem) w sumie 4 wagony kl. 2 i 2 kl. pierwszej

Busów odjeżdża dziennie 32 z Podzamcza i 2 spod dworca PKP. Razem 34 . Nie
liczę tu 20 tomaszowskich busów którymi też można się zabrać do Zamościa.
Bus zabiera zwykle 15-20 osób.

Do Chełma jeździ 30 busów dziennie plus 10 do Hrubieszowa przez Chełm. Kibli
jeździ dziennie chyba 12 czy 13.

Do Kraśnika jeździ dziennie z Lublina 80 busów. Są też do Janowa, Annopola i
Rzeszowa przez Kraśnik. Pociągów po zmianie rozkładu będzie 8 ( w tym 3
szynobusy).

Do Puław jeździ ok. 90 busów dziennie. Kibli jeździ chyba 9. Pośpiechami
raczej mało kto do Puław jeżdzi bo jest dużo drożej.

Zgodzę się że jednym kiblem można przewieźć tyle osób co kilkunastoma
busami. Ale nie wiem czy każdy pasażer będzie wolał jechać kiblem na stojąco
niż busem na siedząco. No i oczywiście płacić więcej za bilet.

No ale jeżeli jednak mimo wszystko jakiś pasażer wybierze busa to należy mu
tego zabronić w interesie robotnika, chłopa i władzy ludowej :-)))

zdrówka
aron


  Aron, przyznaj sie
skoro busy to dziadostwo, to  PKP to dziadostwo do kwadratu

dziura 3 godzinna w polaczeniach Lublin - Warszawa
dziury 2 godzinne w polaczeniach Lublin - Chelm
2 pociagi na dobe z Lublina do Krakowa i Zamoscia
3 pociagi na dobe z Lublina do Lukowa
1 pociag na dobe z Lublina do Rzeszowa w porze dogodnej

syf

buhahahahahahaahahahahaha

aron


  Aron, przyznaj sie

za to sa wyzsze wartosci napadow, obrabowan itp.



równie dobrze mogą obrabować mocherową babcie jak bedzie czekała na smrodobusa

| tylko kto z tych busów korzysta - margines ogółu podróżnych
| nawet lubelska kolej wozi wiecej pasażerów niż lubelskie busy

Tak oczywiscie, szczegolnie z Lublina do Bialej Podlaskiej, Zamoscia,
Tomaszowa, Hrubieszowa, Pulaw, Krasnika jezdzi wiecej ludzi PKP niz
busami



lubelskie to nie tylko kiilka miast ,a gdybyś był normalny wiedziałbyś że
pociągi do Hrubieszowa nie jeżdżą

| no tak bo ludzie wolą kolej pasażerską niż wasze busy i w tym widzicie
zagrożenie
tak tak ludzie wola kolej pasazerska
setki ludzi czekaja pol dnia na pociag do Zamoscia albo Krakowa zeby
tylko busem nie pojechac



setk ludzi których wasze busy nigdy nie przewiozą
w skali województwa jesteście MARGINESEM

| I co te raporty NIK zmienią??

nastawienie samorzadu do PKP. Zacznie sie dokladniejsza kontrola tego
co panowie kolejarze robia z pieniedzmi na przyklad albo liczenie
pasazerow



Prędzej zaczną się kontrole warunków podróży w busach
I może ktoś się wam pseudo transportowcom w końcu dobierze do d...

| Kolej pasażerska była dotowana , jest i będzie czy Ci sie to podoba czy nie

15 lat temu tez niektorzy mowili, ze pociagi do Parczewa beda dotowane
czy mi sie to podoba czy nie



Tyle że lokalna linia do Parczewa to nie całe PKP które dotowane i tak będzie


  Szynowy monopol obroniony

Zdaje się, że nic nie zrozumiesz. Choćbyś wyciągał spod ziemi, z sufitu
i z kosmosu wszystkie w miarę racjonalne argumenty, że busy są lepsze od
pociągów, miłośnik kolei i tak będzie wolał pociąg :P



No ale ty jestes zwolennikiem absurdow typu ze lepiej niech kibel
wiezie 50 osob z Lublina do Deblina niz mialby wiezc 100 osob z
Warszawy do Piaseczna albo z Gdanska do Gdyni.

Od kiedy milosnicy kolei wola zeby pociagi wozily mniej pasazerow?

Ale ty generalizujesz - przeciętny miłośnik kolei po przyjeździe rzeźnią
  helską do Lublina nie będzie czekał pół dnia na pociąg Lublin -
Zamość, bo mu "Hetman" sp...doli i nie "zaliczy" linii Zwierzyniec -
Hrebenne - Jarosław.



Nie no prawdziwy milosnik powinien poczekac

<Ale to jest wyrachowanie, a nie miłość do busów :P

Właśnie tak zrobiłem swego czasu podczas letniego kółeczka (pełna
realcja:


Zdrajca :-)

tylko że wtedy "Hetman" zdążył mi nawiać, a to z tej przyczyny, że
parking dla busów (nazwanie tego "dworcem" byłoby obrazą nie tylko dla
porządnych dworców, takich jak Warszawa Centralna, ale nawet dla dworców
busowych w Lublinie, takich jak Ruska Skarpa i Nadstwana) znajdował się
dokładnie po drugiej stronie miasta niż dworzec kolejowy.



trzeba bylo wysiasc w Zamosciu przy starym szpitalu, stamtad masz 10
minut piechota do dworca PKP

pozdrawiam aron


  250 km/h po polskich torach?
Jak np. 10 lat temu wchodzily busy Lublin - Warszawa. Mialy jeszcze
dosc malo klientow, byla to nowosc na rynku, nie kazdy byl przekonany.
Co zrobilo PKP? Ano zaczelo sie miedlenie jakie to busy sa zle i
podbieraja pasazerow superuczciwemu PKP, slanie jakichs idiotycznych
listow do wladzy , wieszanie flag i tym podobne.
A co powinno zrobic wtedy PKP?
Ano pojsc do tego busiarza i zaproponowac mu uklad - pan rezygnuje z
jezdzenia na trasie Lublin - Warszawa i dowozi nam pan ludzi z
Bilgoraja/ Zamoscia/ Bychawy /Lubartowa /Lecznej/ itp. do Lublina na
pociagi do Warszawy ( wtedy ITD jeszcze nie bylo i nie bylo kar za
spoznienia dla busow) a my za to panu sie odplacimy finansowo tak zeby
pan nie stracil. Moze by busiarz poszedl na to a moze nie. Kto wie? W
kazdym razie nalezalo sprobowac sie dogadac a nie histeryzowac.
W tamtych czasach wiele osob z Lublina nie wyobrazalo sobie podrozy do
Warszawy czyms innym niz pociagiem, no moze ewentualnie Polski
Express.

Teraz jest juz inaczej, tysiace mieszkancow Lublina jadac do Warszawy
w ogole nie zawracaja sobie glowy PKP tylko ida prosto na busa. Ale
wtedy byla szansa dla PKP.

pozdrawiam aron


  100%[NTG]-ze szczególnądedykacją dla Arona. Dworzec na dziko
teoretycznie to pociag z Lublina do Chelma zabierze 200 osob. Tylko
znajdz mi tyle osob ktore beda czekac 2 godziny na ten pociag podczas
gdy busy jezdza srednio co 15 minut. TO nie Wielkopolska ze ludzie nie
maja nic do roboty tylko wystawac na dworcu godzinami.

Tak samo teoretycznie mozna zrobic 1 pociag z Lublina do Zamoscia w
stylu SU45+AABBBB ktory bedzie mial taka pojemnosc jak wszystkie busy
ktore jezdza dzis na tej trasie. Tylko znajdz mi tyle osob ktore beda
czekac caly dzien na ten pociag. Myslisz, ze ktos kto przyjedzie z
Zamoscia do Lublina rano i zalatwi swoje sprawy np. do 12 bedzie
czekal do 19 na pociag? To myslenie betonowe.

PKPowski beton niestety nie rozumie, ze ludzie nie chca dostosowywac
swojego rozkladu dnia do rozkladu PKP. Ze nikt normalny kto nie jest
mikolem ( albo nie ma biletu ulgowego czy kolejarskiego) nie bedzie
czekal godzine czy 2 na pociag. Ze ktos woli obejrzec sobie serial w
telewizji czy wykapac sie niz czekac na dworcu i gapic sie na pociagi.

No i policz ile ludzi moznaby uratowac gdyby 30 mln zl ktore idzie w
woj. lubelskim na dotacje do pociagow przeznaczyc np. na chore dzieci
albo chocby na wykrywanie podwyzszonego cholesterolu.

aron


  PKP: pasazer musi znac rodzaj pociagu
przede wszystkim PKP ma idiotyczną taryfę. Za przejechanie 3 km płacisz 3
złote, za przejechanie 30 km - 6 zł. To absurd.

Najlepiej żeby była taryfa mniej więcej liniowa  czyli do 10 km - 1 zł, do
20 km - 2 zł, do 30 km - 3 zł, do 100 km - 10 zł itp. itd. Wtedy nie byłoby
problemu. Na przykład jeżeli jechałbyś 100 km Kolejami Mazowieckimi i 50 km
PKP=PR Lublin to miałbyś wspólny bilet za 15 zł czyli 10 zł z tego miałyby
KM a 5 zł Lublin. I wszystko by grało.

Podobna własnie taryfa jest u busiarzy - tam nie ma znaczenia ( zwykle) czy
np. z Lublina do Zamościa jedziesz bezpośrednim busem czy z przesiadką np. w
Krasnymstawie - zapłacisz tyle samo. Nawet czasami zdarza się, że z
przesiadką jest taniej :-)

pozdrawiam aron


  Dworzec PKP Zamość - Zawada

Coz. Mamy pierwszy skutki planowanego przejecia PKP PR przez samorzady.
W tym przypadku samorzad dziadowski, bez pieniedzy, polotu i pomyslu
na przyszlosc. Wiec i pociag przeszkadza. Nie zdziwilbym sie dodatkowo
jakby sie okazalo ze w samodzadzie jest p.Misura albo inny wlasciciel
busiarni, ktorego rodzice woleli jechac furmanka na targ bo nie stac
ich bylo na pociag. Zasciankowe myslenie pozostalo, a role furmanek
przejely busy (tak uzytkowo, jak i w statystykach wypadkow). A wladza
zamiast dbac o rozwoj miasta i regionu, chce sobie zdjac problem z glowy.
Moze w ogole zlikwidujmy linie na wschod od Lublina. Po co komu turysci
w Suscu czy Zwierzyncu? Po co mieszkancy Zamoscia maja jezdzic do Wawy,
w gory czy na wczasy. Moga przeciez byc na miejscu. Loj dana loj dana,
loj dana dana.. Mieszkancy powinni zastanowic sie oddajac glosy next
time.

k.

PS. A za 10 czy 20 lat okaze sie, ze stacje znow trzeba bedzie w miescie
wybodowac ;-)


  Aron a Super Niania

Z racji czestych spoznien nie da sie zgrac PKP z komunikacja lokalna,
bo gdyby busy czekaly na opoznione pociagi zostalyby natychmiast
zniszczone przez ITD

pozdrawiam aron



Tu się nie zgodzę. Swego czasu było zgranie ,,Bystrzycy'' z PKS  ( czy busem-
 dokładnie nie pamiętam ) do Zamościa. Miał obowiązek czekać. To było na
początku lat 90 - w epoce kasowania wszystkiego co po torach jeździło.
Skasowano wtedy kolejowe połączzenie z ,,Bystrzycy'' na Zamość. Ludize
zaczeli sie burzyć i kolej jakoś dogadała się z PKS / busiarzem/.
Zresztą Aron - sam wiesz że przy takiej ilości busów jeżdzących spod Dworca
PKP w Lublinie praktycznie można smiało uznac że sa zgrane z PKP.
Tylko szkoda ze PKS wyniósł się pod zamek i jak ktos chce jechać PKS - w
końcu ma prawo- musi drałowac dośc spory kawałek.


  LHS i pytanie do Arona

1. Dlaczego nie można się wydostac z Zamoscia w kierunku Lublina PO
GODZINIE 21:00?



A BigStar?
http://bigstarbus.pl/?f=f-rozklad&s=r-tw

2. Dlaczego na trasie przejazdu busikow nie ma informacji o kursach
tychze?



Podobnie na wielu przystankach PKP nie ma rozkładu, np. w Stasinie Polnym.

3. Jesli nie, to dlaczego nie ma zadnego numeru telefonu do
przewoznika, np na przystanku?



Rozkłady busów podobnie jak np. PKS są często zrywane. Poza tym busiarze
rozdają wizytówki z rozkładem. W danej wiosce każdy kto jeździ taki rozkład
ma w domu, tak że bez tego rozkładu na przystanku idzie przeżyć. W wielu
miejscowościach busiarze wieszają rozkłady np. w pobliskim sklepie za szybą.

pozdrawiam aron


  LHS i pytanie do Arona
Urgh blurp bzium ke 2007-07-26 plask (23:49), Aron plum trzask blup-blup!:

Płacisz podatki na PKP - i tu możesz domagać się czegokolwiek.



Mogę domagać się wszystkiego, co jest zapisane w ustawie Prawo Przewozowe -
na przykład realizacji tego:

Przewoźnik osób w regularnej komunikacji publicznej jest obowiązany w szczególności

A jak
nie płacisz na busy i one ci się nie podobają - to po prostu z nich
nie korzystaj tylko czekaj pół doby na pociąg z Lublina do Zamościa.



Ależ nie korzystam.

No jak rozdaje ulotki z tym rozkładem to chyba ma?



Nie wiem, nie spotkałem się jeszcze z busiarzem posiadającym rozkład i
jeżdżącym według niego.

Ja jakoś się nie spotkałem.



Smuteczek. Pokazać?


  LHS i pytanie do Arona

| Jeżeli na 90% przystankach PKP jest rozkład, a na 90% przystankach busów nie ma rozkładu, to jak najbardziej mogę.

Ale przecież nikt cię nie zmusza do jeżdżenia busem i nie płacisz na
busy.
Płacisz podatki na PKP - i tu możesz domagać się czegokolwiek. A jak
nie płacisz na busy i one ci się nie podobają - to po prostu z nich
nie korzystaj tylko czekaj pół doby na pociąg z Lublina do Zamościa.



Ależ oczywiście że płacimy podatki na busy - wszyscy. Do zaoferowania
dla jednoosobowych firm busiarskich mamy całą gamę dotacji wspomagających
rozwój małego biznesu.

Swoją drogą, przyjrzałem się dzisiaj nielicznym busom które kończą bieg
na dworcu PKP w Częstochowie. Generalnie rozkład jest zwykle w sile
trzech-pięciu par na dobę. 5 kursów jakiegoś busiarza jest do Lublińca,
PKP ma do zaoferowania 11 kursów.

| O ile taki busiarz w ogóle ma rozkład.

No jak rozdaje ulotki z tym rozkładem to chyba ma?



A część nie rozdaje ulotek bo rozkładu nie ma.


  Pospieszna likwidacja

wiem ze jestes z wroclawia i nie odrozniasz jednorazowego zatrzymania
pociagu na stacji wloszczowa ktory i tak jedzie juz z Gliwic z
jakastam iloscia pasazerow od bezsensownego puszczania pociagu z
Lublina do Zamoscia i Chelma.

a twoje smierdzace pociagi z wroclawia do Jeleniej Gory i tak jada 2
razy dluzej niz busy

niech ci Opa poopowiada jak to w wehrmachcie sluzyl

arpm



Czyli wg ciebie rozbudowa stacji we Włoszczowej była uzasadniona ekonomicznie?
buhahahahahahahahahaahah
Przecież to idzie ze śmiechu pęknąć co ty wygadujesz. Jeszcze rozumiem,
popierasz gorąco dotowanie związków PKP z kieszeni busiarzy,
buhahahahahahahahaahahahahah

Pisz dalej na tym forum, przecież to ubaw do kwadratu jest:)


  [pr] Lublin: Śmierć pod kołami szynobusu
ty wrocławianinie  busiarze zarabiają kasę a pierdolone PKP musi żebrać o
dotacje bo by zdechło

buyhahahahahahaha

dziś w pociągu wieczonym do Zamościa 15 osób

buihahahahahahahahaa

mniej niż w 1 busie

to jest wasze pierdolone PKP w całej okazałości syf że aż strach ludzie nie
chcą jeździć pierdolonym gównem pkpowskim

buahahahahahahahahahha

powiedz jeszcze raz kurwo wrocławska jak to ludzie wybierają pociągi na
linii Lublin - Zamość

buahahahahahahahahahhaa

kolejna kompromitacja wrocławskiego skurwionego volksdeutscha

buahahahahahahahahahahahga


  Z Zamościa coraz dłużej...

Udupienie rozkładu jazdy z Zamościa wiąze się z likwidacją województwa.



Tak, oczywiście. Kiedyś to miałeś po 2 pary do Bełżca, Stalówy i
Hrubieszowa, które jeździły zapełnione w 100% :-)

Na pewn o
lepiej nie będzie , myślę, że może być jeszcze gorzej.



I będzie. Dlatego że sami mieszkańcy okolic Zamościa wybierają jazdę busem,
a nie pociągiem. Lublin nie ma nic do tego.

Chodzi tu głównie o dużą
niechęć władz kolejowych ( i nie tylko ) z Lublina do wszystkiego co
zamojskie.



Nie. Chodzi o niechęć mieszkańców Zamościa i okolic do jazdy wspaniałymi
pociągami PKP. Pasażerowie wybierają busy, to pociągi się likwiduje -
logiczne.

pozdrawiam aron


  Z Zamościa coraz dłużej...

lubie takie myślenie...
najlepiej zlikwidować wszystkie pociągi z Zamościa, wtedy wszyscy będą się
uczyć w Lublinie.

problem zniknie.
eh...



Nie.
Trzeba pozwolić jeździć po Zamojszczyźnie dowolnemu przewoźnikowi kolejowemu
( skoro PKP nie chce). Żadnych dotacji, żadnych ulg. Jak się będzie
opłacało - niech jeździ. Jak się nie będzie opłacało - pozostają busy i
PKSy. I sprawa załatwiona.
Ja nie widzę powodu, dla którego miałbym dopłacać do pociągu Zamość -
Hrubieszów czy Zamość - Biłgoraj. Do pociągów Lublin - Dęblin i Lublin -
Chełm tez nie chcę dopłacać.

pozdrawiam aron


  Z Zamościa coraz dłużej...
Ludzie na Zamojszczyznie beda i tak jezdzic busami. Polaczenia lokalne
zostaly zdominowane przez busy i w najblizszym czasie na zmiane sie
nie zapowiada.  Malo kto bedzie wstawac skoro swit (5.40 Chelmianin?)
by zajechac do Lublina czy Warszawy. I tutaj nie chodzi o mentalnosc
lecz o realia! To busy daja mozliwosc szybkiej podrozy na zamojszyznie
a nie PKP.

Mam pytanie dotyczace tego nocnego Wroclaw-Zamosc co byl jeszcze
niedawno... czy jezdzili nim ludzie z zamojszczyzny by dostac sie do
Zamoscia i wieczorem nim wracali? Domyslam sie ze cel taryfy osobowej
na odcinku Rzeszow-Zamosc mial zachecic ludzi z malych miejscowosci z
bylego wojewodztwa zamojskiego do skorzystania z PKP. Czy to sie nie
sprawdzilo? Prosze o odpowiedz kogos zorientowanego.

Pozdrawiam


  Z Zamościa coraz dłużej...

Może one były obłożone, ale kolejarzami?



Widać nigdy nie jeździłeś ROZTOCZEM czy CHEŁMIANINEM, SANEM czy innym
tworem z któregokolwiek RJ z ostatnich lat.

Pociąg jest ponoć wygodniejszy, tak że doliczają sobie 17 zł za komfort :-)



Czego jak czego ale komfortu chyba nie możesz odmówić pociągowi na
trasie Zamość-Lublin w stosunku do busa. Bo o komforcie tego drugiego
nie można mówić, bo takowego nie ma (przepraszam wszystkich kolegów
którzy obsługują tą trasę :) )

Oj tam są skazani. Po prostu nie chce sie czekać na pociąg - idą na łatwiznę,
wsiadają do busa.



Wiesz gdzie się znajduje stacja PKP, a gdzie przystanki busów w Zamościu
? Resztę dopowiedz sobie sam.

Przecież do Krakowa też są busy z Zamościa.



No i ? Przy takiej odległości i takim komforcie jaki oferują krakowskie
busy z Zmc mogliby wozić za 5 złotych, a i tak pociągi będą miały
frekwencję.

| Nie masz racji. Akurat tutaj jeśli chodzi NIEKTÓRE połączenia było
| odwrotnie.  Najpierw likwidowano pociąg, skutkiem czego mieszkańcy musieli
| wybrać busa.



Jak już to PKS po 10-ej, przynajmniej resztki komfortu są.

Na przykład na której linii?



np. Zamość - Hrubieszów

O 4 rano bylo popularne??



wyjeżdżasz z Zamościa o 4 rano, dojeżdżasz do Torunia np. koło 13-ej, to
dlaczego miało nie być popularne.


  Lublin - jak zwykle powalajaca frekwencja

Solina z Zamoscia - przyj. 18.45 - 20 osob ( EU07+ rowerowy+A/B+B) - 2
osoby wysiadly w Lublinie, reszta pojechala do Warszawy



Ta Solina to mogłaby jeździć z Chełma, zamiast Zamościa.
Przejazd busem z Zamościa do Warszawy jest lepszy niż pociągiem,
natomiast na pewno część osób z Chełma by była zainteresowana
pociągiem do Warszawy, gdyby taki był o tej porze, bo busem wcale
lepiej nie jest. Ale nie - każe im się przesiadać w Lublinie z EN57. W
ten sposób PKP nie ma pasażerów ani z Chełma, ani z Zamościa, a busy
mają i stąd i stamtąd.

Pozdrawiam,
Franek Grzegorek


  Lublin - jak zwykle powalajaca frekwencja

Ta Solina to mogłaby jeździć z Chełma, zamiast Zamościa.
Przejazd busem z Zamościa do Warszawy jest lepszy niż pociągiem,
natomiast na pewno część osób z Chełma by była zainteresowana
pociągiem do Warszawy, gdyby taki był o tej porze, bo busem wcale
lepiej nie jest. Ale nie - każe im się przesiadać w Lublinie z EN57. W
ten sposób PKP nie ma pasażerów ani z Chełma, ani z Zamościa, a busy
mają i stąd i stamtąd.

Pozdrawiam,
Franek Grzegorek



Tak to prawda, z tym, że lobby kolejarskie jest silniejsze w
zamościu.


  Zlikwidować kolej !!

Chlopie, ale Ty chyba nie rozumiesz, ze jezeli ludzie wola jechac starym
Mercem Zenka, niz starym EN57 (rozpadajacym sie w czasie jazdy) to
po prostu ich sprawa. Mamy wybor - Zenek, PKP, Polski Express, itd.
Jakby ludzie nie chcieli Zenka, to Zenek nie mialby po co sie pokazywac
na szosie...



Tylko jak już porównujemy wybór ludzi między różnymi środkami komunikacji,
to trzeba by wziąć kilka czynników pod uwagę, a nie tylko jak nowy i jak
luksusowy jest środek transportu. Jeśli postawiłoby się pociąg, który może
osiągać tą samą prędkość co autobus, równy czas przejazdu, jadą tą samą
trasą i mają te same przystanki i jadą o tej samej porze za tą samą cenę,
można brać się za porównanie preferencji pasażerów do zdezelowanego EN57 lub
Mercedesa Zenka.

Jeśli badać przy dzisiejszym stanie, to jak na trasie Zamość - Lublin raczej
dużo by trzeba aby uczynić kolej konkurencyjną, tak już Poznań - Konin nawet
wobec przyszłej autostrady raczej przegra ze zdezelowanym EN57, no chyba, że
będzie się porównywało Express Konin - Poznań bez przystanków, a EN57 jako
osobowy.

Mick M.


  Autobus szynowy w chojnicach
ja mysle ze koledze chodzi o to ze te pociagi z i do Chojnic jezdza
bardzo rzadko. Zapewne ma mentalnosc typu lubelskiego czyli lepsze
busy do Bydgoszczy i Gdanska co godzine niz pociag 2 czy 4 razy na
dobe.

No w sumie porownajmy

Chojnice - Gdansk 133 km
PKS - 7 polaczen dziennie ( w weekendy 6)
PKP - bezposrednio 2 pociagi, w weekendy 1
z przesiadka w Tczewie juz lepiej, bo do Tczewa jest 9 pociagow
dziennie, ale np. jest dziura miedzy 7.10 a 10.30 w dni robocze i
potem od 10.30 do 14.15, a w weekendy ta dziura rosnie do naprawde
duzych rozmiarow czyli od 7.10 do 14.15

Razem liczmy 16 polaczen w dzien roboczy

Tymczasem wezmy taka trase Lublin - Tomaszow Lubelski ( 120 km). PKS
ma 10 polaczen ( w weekendy 7) no i jest jeszcze 35 polaczen busowych
czyli razem daje to 45 polaczen w dzien roboczy. Plus oczywiscie mase
polaczen busem z przesiadka w Zamosciu, no ale odpuscmy je.

Jak widac sa zwolennicy 16 polaczen i 45 polaczen. KOlega z Chojnic
widocznie mial przodkow na Lubelszczyznie skoro woli to drugie.

pozdrawiam aron


  Autobus szynowy w chojnicach
dokladnie aron
po co ladowac miliony zlotych w pkp jak mozna kilka razy mniej w pks!
wowczas pks sie nie rozwija bo nie ma znizek , a ma je kolej -studenci

powyzej masz watek nt kosztu przejazdu szynobusu su45+wagon osobowy
moze to Ci da do myslenia

pewnie koszt przewiezienia osoby bedzie kolo 50-100pln , a autobusem 10pln

ja mysle ze koledze chodzi o to ze te pociagi z i do Chojnic jezdza
bardzo rzadko. Zapewne ma mentalnosc typu lubelskiego czyli lepsze
busy do Bydgoszczy i Gdanska co godzine niz pociag 2 czy 4 razy na
dobe.

No w sumie porownajmy

Chojnice - Gdansk 133 km
PKS - 7 polaczen dziennie ( w weekendy 6)
PKP - bezposrednio 2 pociagi, w weekendy 1
z przesiadka w Tczewie juz lepiej, bo do Tczewa jest 9 pociagow
dziennie, ale np. jest dziura miedzy 7.10 a 10.30 w dni robocze i
potem od 10.30 do 14.15, a w weekendy ta dziura rosnie do naprawde
duzych rozmiarow czyli od 7.10 do 14.15

Razem liczmy 16 polaczen w dzien roboczy

Tymczasem wezmy taka trase Lublin - Tomaszow Lubelski ( 120 km). PKS
ma 10 polaczen ( w weekendy 7) no i jest jeszcze 35 polaczen busowych
czyli razem daje to 45 polaczen w dzien roboczy. Plus oczywiscie mase
polaczen busem z przesiadka w Zamosciu, no ale odpuscmy je.

Jak widac sa zwolennicy 16 polaczen i 45 polaczen. KOlega z Chojnic
widocznie mial przodkow na Lubelszczyznie skoro woli to drugie.

pozdrawiam aron




  Lublin - nowe polaczenie PKS-PKP
On 20 Wrz, 14:09, "mk"

Mam nadzieję, że PKS w Lublinie zostanie jednak przeniesiony w sąsiedztwo
dworca PKP. To jedyna logiczna lokalizacja. Każde inne rozwiązanie jest
bezsensowne.



Nie. Właśnie dworzec PKS przy PKP jest absurdem - za daleko od
centrum. Obecny dworzec ma ogromną zaletę - można dostac sie do
centrum miasta bez korzystania z uslug MPK no i jest blisko do
szpitali.
Natomiast z uslug PKP w Lublinie i wojewodztwie korzysta bardzo malo
osob ( pewnie 1/10 tego co z busow i PKSow albo mniej) tak ze
podporzadkowywanie calego regionu tej garstce osob korzystajacych z
PKP jest bez sensu.

Tak jak tworzenie kolejnej linii przerzucającej pasażerów z
dworca na dworzec - za opłatą oczywiście. Żeby jeszcze była darmowa.
Ale i tak perspektywa kolejnej przesiadki nie wprawi pasażera w euforię.



No bo w Lublinie i tak bardzo malo osob sie przesiada z PKSu na PKP i
vice versa. Kiedys w zamierzchlych czasach przedbusiarskich niektorzy
jechali np. z Warszawy do Lublina pociagiem i tu przesiadali sie na
PKS do Zamoscia, Tomaszowa czy Krasnika. Ale teraz jak kazde miasto
powiatowe w woj. lubelskim posiada bezposrednie polaczenie busowe czy
PKS z Warszawa to jezdzenie z przesiadkami do stolicy jest pozbawione
sensu.

Moim zdaniem dworzec PKS Poludniowy powinien byc zlikwidowany,
natomiast powinien byc pod dworcem PKP przystanek busow jadacych z
Lublina na poludnie, np. do BIlgoraja, Przemysla czy Bychawy.

pozdrawiam aron


  Lublin - nowe polaczenie PKS-PKP

Latem udało mi się odkryć prywatne busy startujące z Ząbkowic Śląskich
i jedna linia do Złotego Stoku
a więc u podnóże Gór Złotych.



A jednak? Nie spodziewalem sie tego.

< Niestety busy jadą tylko w dni

powszednie, więc z punktu widzenia turystyki
mają małe znaczenie. Więcej prywatnych busów tam nie ma, wszędzie
króluje PKS Kłodzko z cenami o około 30% czy 40%
wyższymi niż Polbus Wrocław na porównywalnych odległościach.



A ile kosztuje u nich bilet np. na 30 km?

Po
zamknięciu linii kolejowej  Kłodzko Stronie Śląskie nie pojawił się
prywatny przewoźnik i nie obniżył cen.



Dolny Slask, Zachod, Cywilizacja...

Piękny marmurowy dworzec w
Stroniu został zabity na głucho i przynajmniej nie ulega
chuligańskiej dewastacji wewnątrz.



Dobre i to. Moze przerobia go na jakis sklep.

Owszem wraz z polityką PKP likwidacji połączeń w Kotlinie Kłodzkiej
pojawiły się
nowe kursy dalekobieżne na przykład Zamość - Kłodzko



Akurat ten kurs konkuruje z linia Wroclaw-Klodzko gdzie PKP jeszcze
jezdzi. Natomiast byl taki kurs Lublin - Kudowa Zdroj obslugiwany
przez PKS Klodzko, PKS Radom i PKS Zamosc ale po ok. pol roku
kursowania zostal zawieszony.

pozdrawiam aron


  [Lu] Miliony wyrzucone na tory

70 tysięcy chełmiaków bez kolei?



A Lomza? A Jastrzebie-Zdroj? A Zamosc?

< Nie rób z woj.lubelskiego 3 świata, ludzie

muszą jakoś po ludzku (nie busem) dojechać do stolicy województwa.



Jezeli TLK bedzie chcialo jezdzic do Chelma bez dotacji - prosze
bardzo. Ale bez doplacania do PKP-PR
Zamosc to 3 swiat w porownaniu z Chelmem? Albo Lomza? Co dzis brales
znowu?

<Busem to

może jechać wieśniak z Parczewa do Włodawy.



Jak chcesz jezdzic pociagiem to pokryj wszelkie koszty kolejowego
biurokractwa. Zaplac 30 zl za bilet kolejowy z Chelma do Lublina i
jezdzij na zdrowie

aron


  czego mi brakuje

1. Autobusy porównywalne komfortem z pociągiem (PolskiExpres) więcej się nie
zatrzymują w Lublinie
2.Charakter drogi do Warszawy - do Kurowa trasa wspólna z tą na Radom-Łódź a
potem od Garwolina  zaczyna sie ruch podwarszawski -nie jest to trasa
super-szybka; czas autobusem był, jest i będzie dłuższy niż jazdy pociągiem.
Osoby mieszkające koło zamku czas zaoszczędzony na dojeździe do dworca PKP
stracą w podrózy...
2. Lublin ma DUŻE dzielnice na południu - LSM i Czuby, zktórych dojazd jest
lepszy do PKP niż PKS.
3. Specyfika  komunikacji jest taka, że do dworca PKP łatwiej jest dojechać
niż z niego się wydostać -  istotny dla ruchu plac Bychawski (300m od
dworca) ma b. dużo linii komunikacji.
4. O godzinie ok 18-19 ruch na ulicach Lublina nie jest duży i przejazd z
dworca PKS na PKP (lub pl. Bychawski) (linie 1,29,160,0,17) nie zajmie z
oczekiwaniem dłużej niż 15-20 minut. O tej porze dnia zresztą autobusy
zazwyczaj jeżdżą +-2 min wg. rozkładu jazdy -można zdecydować, z którego
przystanku najszybciej jechać.
5. Dla niecierpliwych lub z bagażem - w najbardziej niesprzyjających
warunkach (z dworca PKS) taksówka do PKP to max. 6PLN (w nocy 8PLN (luty98)
ode mnie a mieszkam 1300 m od PKS w kieruku przeciwnym niż PKS).
WNIOSEK:przy założeniu,że nie jedziemy horendalnie drogim EX (po podwyżce z
miejscówka jest to chyba 2*Polski Expres) pociąg na tej trasie jest wyraźnie
lepszym środkiem komunikacji
PS. Kiedyś wracałem z Warszawy PE, wychodząc z założenia, że podjadę prawie
pod dom. Wsiadłem na Jana Pawła 10 minut przed posp. do Lublina a w Lublinie
byłem dobre 40 minut po przyjeździe pociągu-
Krzysztof Dominko



| Bo dopiero co byl pociag... Solina o 19:45 pusta nie bywala...
Dworzec gl PKS jest kolo lubelskiego zamku, okolo 2 km na polnoc od PKP,
przy "przelotowej" trasie z Wawy do Zamoscia. Dla mieszkancow calej
polnocnej czesci miasta jest tam jednak blizej. Poza tym (choc nie
jestem na 100% pewien bo nigdy nie jechalem PKSem do Wawy) autobusy
zatrzymuja sie jeszcze na przynajmniej jednym przystanku przy zachodniej
granicy miasta, co daje czyni PKS dla mieszkancow okolic tego przystanku
jeszcze atrakcyjniejszym (choc oczywiscie zawsze jest ryzyko, ze sie nie
zabiora)

| Jeszcze raz powtorze - majac do wyboru pociag 18:35 i autobus 19:00
| nawet nie bede myslec, gdzie sa dworce: autobus nie wchodzi w rachube.
| Owszem, gdyby byl o, powiedzmy, 20:30, to co innego.




  Moje refleksja nt redukcji...

dyskusyjnych

O jakim sensie do Zamoscia piszesz? Odkad sie tym interesuje polaczenia
Lublin-Rejowiec-Zamosc /Roztocze byly do d..... Jakby zamknieto tam
ruch, IMHo byloby to malo odczuwalne.

| bliski jest czas, gdy do nocą Zakopanego będziemy z Lublina jeździć
przez
| Zawadę... (L-n-Zawada koło 16, , nocny Zamość- Wrocław)

A moze od razu Lublin-Zamosc, co by lepsze miejsca zajac 8-).



Ano o takim sensie, ze ludzie z Zamościa i okolic tez czasem gdzieś chcą
wyjechać. Po zamknięciu Rej.-Zawada i 100% konieczności jazdy autobusem do
centralnej i północnej Polski to zapewne (biorąc pod uwagę odległość dworców
PKP i PKS w Lublinie) nikt zdrowy na umyśle nie pojedzie z Zamościa z
przesiadką w Lublinie, jak juz wsiądzie w autobus to warszawski i tam sie
przesiadzie.
Dla ludzi z Lublina, zamknięcie tej linii jest mało bolesne (choć na
przykład jutro to jedyny środek dotarcia na Roztocze :-))) ), aczkolwiek nie
raz i nie dwa do Suśca jechałem pociagiem a jeśli istnieją osoby planujące
wyjazd tam większa grupą to pociag jest niezły.
Natomiast ja wspominałem o pociągu do Rawy z Warszawy i pewnym
międzynarodowym znaczeniu tej linii, wszak przy otwieraniu pisały gazety
lubelskie, że Ukraina zastanawia się nad ułożeniem tych 70 km zwykłych torów
do Lwowa (aczkolwiek z drugiej strony zapewne nie bardzo by chcieli wagonów
z napisem PKP w tym mieście).

No cóż, jak po likwidacji pociągu L-n -Zakopane miałem jechac w tamtym
kierunku POWAŻnie myślałem o jeździe przez Zawadę(niestety, pociąg z Lublina
dojeżdżał tam po ruszeniu pociągu z Zamościa; więc NIE przez Zamość). Jakby
skasowali L-n - Stalowa, to mając do wyboru wsiadanie do warszawskiej rzeźni
w sezonie gdzieś w Radomiu lub jazdę przez Zamość, to mając czas nie
jechałbym z nocną przesiadką do warszawskiego... Już prędzej wieczornym
Polskim Expresem do Rzeszowa i tam coś kombinował.

No i popatrz na mapę - na wschód od Wisły są tylko dwie linie kolejowe
Pn-Pd. A linia do Stalowej wg. tych puzonów z PKP ma być zamknięta. Czy
naprawdę aby przesłać wagon z Rzeszowa/Przemyśla do Lublina trzeba będzie 2
razy przekraczać Wisłę?


  Wzorcowe przykłady rozwiju regionalnych linii kolejowych w Niemczech

Na szczęście na Lubelszczyznie jest mentalnie Polska B, bo gdyby była
Polska A to pewnie jadąc z Lublina do Lubartowa trzeba byloby czekac
godzine czy pol godziny na pociag. A tak busy smigaja co 5 minut i
czekac nie trzeba.



Lubartów to jest taki ewenement w skali całego kraju - pół miasta to "busiarze"
ludzie się z tego utrzymują więc proceder ten kwitnie siłą rzeczy. Jednak i dla
kolei znalazłoby się tam miejsce. Pragnę zauważyć, że bus dojedzie do na dworzec
autobusowy do Lublina i co dalej? dla jadących w południowe rejony miasta kolej
mogłaby być atrakcyjna.

Poza tym zastanawiam się kto rozsądny jeździ busem do Lubartowa, tamtejsze
busiki są już mocno naruszone zębem czasu, panuje w nich wszechobecny brud,
miejsca mało - a cena 2,50.
Równie często jeżdżą tam wszelkiej maści PKSy, często dość nowoczesne - komfort
jazdy nieporównanie lepszy, no i cena 2 zł. Zważ Aronie, że jakoś busiarze nie
schodzą do tego poziomu - znaczy to, że 2,50 to dla nich granica przeżycia...
Dodam, że czas jazdy jest porównywalny

czy faktycznie cudownie rozwija w porownaniu z Lubartowem czy Zamosciem.



A Lubartów tak się cudownie rozwija???
A Zamość - bywam tam od czasu do czasu i z roku na rok to miasto ulega coraz
dalszej peryferyzacji.
No i twoje fantastyczne busy - owszem jadą do Lublina w 1:30, ale zechciej nimi
dojechać do dworca kolejowego (np. na przesiadkę na pociąg) - okazuje się, że
nie da się (znaczy da się, ale jak dopłacisz i inni pasażerowie się łaskawie
zgodzą).

W podróżowaniu mimo wszystko ważne jest jeszcze jedno - rachunek
prawdopodobieństwa. Jesteś w Lublinie i chcesz dotrzeć do Warszawy - masz wybór:
PKP PR vs. Contbus. Zastanów się, która podróż ma większe szanse zakończenia się
niepowodzeniem dla twojego zdrowia lub życia? I wcale nie chodzi mi oto, że
kierowca busika pruje Vśr=120km/h, a ty obijasz się głową o sufit (on może być
mistrzem kierownicy) - zabić lub okaleczyć może Cię przez przypadek każdy inny
kierowca. Czytałem ostatnio, że w Polsce roczne całkowite koszty spowodowane
przez kolizje na drogach sięgają 30 mld zł, jak dla mnie to wystarczający
argument do dotowania kolei. Co roku z powodu wypadków drogowych nasz kraj traci
ok. 6000 podatników (których wychowano, wykształcono - to też kosztuje).

Pozdrawiam, i jak dla mnie EOT...

dr wolke


  [pr] MPK w Krasniku grozi likwidacja

| Może u Was jeszcze na to prywaciarze nie wpadli

Moze rzeczywiscie nie wpadli na to, by zrobic w miastach taki sralnik jak u
was...



Widzisz - bussiarze to nie intelektualisci, to zwykle proste chlopaki po
zawodowce, gora technikum. Oni sie nie zastanawiali na poczatku czy mozna, czy
nie, czy prawo na to pozwala, czy to moralne konkurowac z MPK/PKS/PKP tylko po
prostu pokupili uzywane Fordy Transity i zaczeli wozic pasazerow. Z poczatku
MPK i PKS kladl na to lage po im sie widzialo ze nic im nie zagrozi. PKP
kladzie lage do tej pory zreszta. Dopiero jak autobusy miejskie czy
miedzymiastowe zaczely jezdzic puste a busiarze zaczeli sie dorabiac i
pozamieniali kilkuletnie Transity na nowe Mercedesy Sprintery z klimą to wtedy
DOPIERO zaczęła się walka.

Urzędy zaczęły zabierać busiarzom koncesje, ci mimo to jeżdzili. Ostatecznie o
wszystkim zadecydował głos ludu. Ludność byla generalnie za busami, bo taniej ,
szybciej, z klimą, nie kradną, uprzejmi kierowcy no i w busach nie śmierdzi jak
w niektórych autosanach h9 na ten przykład. To władze machnęły  ręką bo po co
tracić głosy na obronie PKSów i MPK i powydawały busiarzom koncesje i tak sobie
jeźdżą.

Posłowie, radni mieli codziennie full interwencji w obronie busów, zarówno od
zwykłych ludzi a busiarze to nawet popierali te interwencje dodatkowymi
argumentami.

Może w Wielkopolsce lud jest mniej wybredny i przekłada autosana h9 czy jelcza
albo ikarusa nad MB Sprintera? U nas ludzie się przyzwyczaili że do pracy
dajmny na to z Zamościa do Lublina jedzie się MB Sprinterem z klimą a że ludzie
w Wielkopolsce jednak wolą panstwowe/gminne/komunalne EN57, autosany H9 i
Ikarusy to w najwyższym stopniu godne pochwały
pozdrawiam
aron


  busem Dorohusk - Lublin

Konkurencja kolei z drogą to IMHO bezsens.



To jest fakt.

<Tam gdzie są tory, powinno się

wozić towar i ludzi koleją



Czyli proponujesz wozic ludzi koleja z Lublina do Bialej Podlaskiej? Z
Lublina do Zamoscia? Z Lublina do Hrubieszowa? Z Lublina do Bilgoraja?

<- i wśród przewoźników kolejowych konkurencja

może sobie być.



a nawet powinna byc.

BTW, gdyby PKP nie staczało się coraz niżej i niżej z roku na rok tylko
miało w miarę sensowną ofertę to busy w Polsce by nie istniały. Ludzie od
wielu lat byli przyzwyczajeni do pociągów, możnaby powiedzieć że mają we
krwi podróżowanie koleją.



Mieli. Nie zapominaj ze nastapila wymiana pokolen. Obecnie np. na
Lubelszczyznie jest mase 20-latkow, ktorzy nigdy nie jechali
pociagiem, natomiast busy traktuja jak cos oczywistego, co bylo
"zawsze".

<Więc nie można powiedzieć, że ktoś sam się

przesiadł bo nagle mu się tak spodobało - aaa od dzisiaj sobie pojadę czymś
innym, a co mi tam - tylko że sytuacja zmusiła do tego ludzi.



Nie zmusila. Po prostu busiarze zaoferowali polaczenia co kilkanascie
albo nawet co kilka minut a nie jak PKP co godzine ( Lublin - Chelm)
albo 2 razy na dzien ( Lublin - Lukow, Lublin - Zamosc). Dodatkowym
plusem busiarzy jest mozliwosc rezerwacji miejsca przez telefon albo
sms

I to nie
działalność super-hiper-zawalistych busiarzy sprawiła że się przesiedli,
tylko olewka ze strony PKP.



Po prostu PKP uznalo, ze zamiast oferowac lepsza usluge beda walczyc z
busiarzami metoda narzekania, ze busiarze sa zli i ze moze ktos
poslucha tych narzekac i przesiadzie sie na pociag. Tak sie stalo, w
miedzyczasie ludzie slyszeli o przekretach na PKP itp.

pozdrawiam aron


  250 km/h po polskich torach?

ej ej, czy Ty aby za bardzo się nie zapędziłeś z tymi megaskomunikowaniami
busowymi ?



Sa skomunikowania busowe "na telefon" tzn. na przyklad w Parczewie
jedzie gosc PKSem z Milanowa i dzwoni do busiarza zeby poczekal na
niego minutke czy dwie w Parczewie bo chce jechac do Lublina. Teraz z
tym jest gorzej bo ITD moze capnac taki przypadek no ale minutke czy
dwie to w sumie da sie nadrobic. Gorzej jakby stali w samym Parczewie
to wtedy jest zima.

 Busik tak naprawde ma służyć dowozowi małej ilości osób do
pociągu i z pociągu, nie zaś tworzeniu ogólnokrajowej sieci komunikacyjnej
alternatywnej dla kolei bo primo - drogo wychodzi (brak wspólnego biletu) a
secondo - jak sam zauważyłeś mogą wystąpić problemy ze skomunikowniami



Ty juz mi nie tlumacz do czego powinien sluzyc bus i ze przez brak
wspolnego biletu jest drogo bo np. jazda busem z Deblina do Chelma z
przesiadka w Lublinie wychodzi raptem 50 gr drozej niz pociagiem
osobowym ze wspolnym biletem a o wiele taniej niz pospiesznym. A jazda
busem na przyklad z Bialej Podlaskiej do Zamoscia z przesiadka w
Lublinie wychodzi taniej ( 26 zl) niz ze wspolnym biletem na PKP ( 38
zl). Juz nie wspomne, ze busem jedzie sie 3 godziny z groszami a PKP 7
godzin 18 minut.

Poza tym nie widze nic zlego w tworzeniu ogolnopolskiej sieci
komunikacyjnej alternatywnej dla PKP. Wiesz co by sie dzialo gdyby
panowie kolejarze poczuli ze maja monopol?


chociażby do ITD pismo z opisem problemu i z zapytaniem co w takiej
sytuacji ma robić ?



Przeciez ITD nie ma obowiazku odpowiadac na takie pisma. Z tego co
wiem to tylko Urzad Skarbowy ma taki obowiazek. Ale ITD w zadnym
wypadku.

nie chodzi o finansowanie a jedynie o ich koordynowanie, postawienie
warunku finansowania pociągów żeby przewoźnik kolejowy współpracował z
busiarzami bo to zwiększa liczbe pasażerów i zmniejsza zapotrzebowanie na
dotacje a to jest w interesie samorządu



Juz ja widze jak panowie kolejarze zrobia cos co mogloby doprowadzic
do zmniejszenia dotacji :-)

pozdrawiam aron


  Nowy lubelski blog kolejowy

Ile razy jadę samochodem przez lubelskie okolice widać pełno ludzi na
przystankach i busy zawalone po sufit. Ale skoro tu jest pełna wolność,
dlaczego busiarz by nie miał maksymalizować zysku?



Nie ma zadnej pelnej wolnosci, busy sa koncesjonowane i na wydanie
koncesji czeka sie co najmniej kilka miesiecy. Dlatego za tych ludzi
czekajacych na przystankach obwiniaj urzednikow nie busiarzy.

Kiedys ktos na forum lubelskim bluzgal busiarzy ze nie ma kursow z
Lublina do Bialegostoku. Tymczasem wniosek od dawna lezy w urzedach
marszalkowskich tylko po prostu odmawiaja wydania koncesji. Podobnie
jest z innymi liniami.
 Efekt jest taki jak widziales - pociagi woza po 30 osob w tym 39%
kolejarzy, busy zapelnione po dach i ludzie czekajacy na
przystankach.

Busiarz oczywiscie ze maksymalizuje zysk, to nie PKP zeby
minimalizowal.

Komunikacja miejska w Lublinie też jest chyba najgorsza w kraju, nie
licząc GOPu.



To juz nie wina busiarzy, tylko MPK ( przerost biurokractwa).

Wehikuły to jedno (choć pojawiają się nowe) ale to
sprzedawanie biletów w pojazdach (postój na przystanku trwa kilka minut)
i prywatne linie w systemie bez wspólnego biletu...



Prywatne bez wspolnego biletu to akurat w Polsce zaden ewenement,
zdarza sie to tez w innych miastach np. w Olsztynie, Grudziadzu,
Bialej Podlaskiej, Pulawach, GOPie, Bydgoszczy itp. itd.

natomiast zauwaz, ze woj. lubelskie bije na glowe inne wojewodztwa pod
wzgledem czestotliwosci kursowania ( no moze oprocz malopolskiego czy
swietokrzyskiego). Czy na przyklad z Gdanska do Slupska masz
polaczenia co 15 minut? Albo z Poznania do Kalisza? A z Lublina do
Zamoscia, Bialej, Chelma i Pulaw jak najbardziej. Tak samo np. z
Krakowa do Zakopanego czy z Kielc do Skarzyska.

aron


  100%[NTG]-ze szczególnądedykacją dla Arona. Dworzec na dziko

teoretycznie to pociag z Lublina do Chelma zabierze 200 osob. Tylko
znajdz mi tyle osob ktore beda czekac 2 godziny na ten pociag podczas
gdy busy jezdza srednio co 15 minut. TO nie Wielkopolska ze ludzie nie
maja nic do roboty tylko wystawac na dworcu godzinami.

Tak samo teoretycznie mozna zrobic 1 pociag z Lublina do Zamoscia w
stylu SU45+AABBBB ktory bedzie mial taka pojemnosc jak wszystkie busy
ktore jezdza dzis na tej trasie. Tylko znajdz mi tyle osob ktore beda
czekac caly dzien na ten pociag. Myslisz, ze ktos kto przyjedzie z
Zamoscia do Lublina rano i zalatwi swoje sprawy np. do 12 bedzie
czekal do 19 na pociag? To myslenie betonowe.

PKPowski beton niestety nie rozumie, ze ludzie nie chca dostosowywac
swojego rozkladu dnia do rozkladu PKP. Ze nikt normalny kto nie jest
mikolem ( albo nie ma biletu ulgowego czy kolejarskiego) nie bedzie
czekal godzine czy 2 na pociag. Ze ktos woli obejrzec sobie serial w
telewizji czy wykapac sie niz czekac na dworcu i gapic sie na pociagi.

No i policz ile ludzi moznaby uratowac gdyby 30 mln zl ktore idzie w
woj. lubelskim na dotacje do pociagow przeznaczyc np. na chore dzieci
albo chocby na wykrywanie podwyzszonego cholesterolu.

aron



to nie pisz ze pociagi sa beee tylko ze ludzie co nimi zarzadaja maja
zamiast mozgu 'beton'. bo prawda jest taka ze mozna by bylo puscic kilka
szynobusow co x min zamiast jednej jednostki na 2h.

tak jak pisalem - busy sa dobrym rozwiazaniem na zadupiach gdzie nie ma
kolei i innych normalnych srodkow lokomocji. i mysle ze dobrym pomyslem
bylo by nawet dotowanie takiego przedsiewziecia z panstwowych/UE funduszy.

jednak poki co mamy betony na stolkach dowodzacych koleja (cieplutkie
posadki bez kontroli) a co za tym idzie ogolny burdel...

pozdrawiam
SlawcioD


  Lublin - jak zwykle powalajaca frekwencja

Pociag moze wygrac z busem tylko wtedy gdy jedzie wyraznie szybciej
niz bus
1. nie pozwala na to stan torow



A wiec mamy bita godzine - czyli mniej wiecej tyle

ile obecnie jedzie bus z centrum Lublina do centrum Chelma. Tylko ze w
busie ta godzina jest bez przesiadek no i zwykle taniej.
3. nie pozwala na to niska gestosc zaludnienia w woj. lubelskim - z
tego powodu nie ma w zasadzie korkow na naszych drogach a wiec bus
wygrywa z pociagiem. Zreszta nawet jak jest korek to objedzie polna
droga.



A na Linii Lublin - Chełm nie jest teraz przypadkiem szybszy? Bo nie wydaje mi
sie by BUS te około 70 km przejeżdżał w godzinę i robił to bezpiecznie. Mi
odcinek Lublin Podzamcze - Piaski jadąc zgodnie z przepisami wychodzi około 30
minut samochodem, a to dopiero jakoś 1/3 drogi... (swoją drogą ciekawe czy
kierowcy BUS - ów płacą mandaty za radary, bo kilka ich po drodze stoi jednak
nie wspominając o Tachografach)

Co do ceny - fakt może w końcu przewoźnik (PKP) wpadnie na pomysł konkurencji
cenowej - czasem więcej za mniejsze pieniążki w sumie przynosi wyższy zysk...

Stan torów na linii Lublin - Chełm akurat nie jest tragiczny, do Rejowca
Fabrycznego jedzie się naprawdę szybko (dalej nie wiem, bo zawsze było w
kierunku Bełżec, ale to już rzut przysłowiowym beretem do Chełma).

AD. 3. I po to właśnie jest kolej... Tylko trzeba dostosować wielkość taboru i
można naprawdę dobrze prowadzić przewozy pasażerskie... Co do korków -
szczególnie Lublin jest zawsze przejezdny - ZAWSZE! Szczególnie od strony
Biłgoraja przez "centrum" do Warszawy - piszesz głupoty, aż czytać sie nie
chce, przez Lublin jeżdżę kilka/kilkanaście razy w roku i nieraz stałem w
korku...
Wioski i miasteczka przy 17 w stronę Wawy też zawsze są przejezdne - chciałbym
to zobaczyć - kiedyś 6,5 godziny z Wawy do Józefowa, bo taki wielki luz jest
na Lubelskich drogach...

A i przeczysz sam sobie - jakiś czas temu pisałeś o niekończących się korkach
w Zamościu przed przejazdem jak jedzie odkurzacz z trzema wagonami. To jak to
w końcu jest - bo ja się pogubiłem. Korków nie ma na potrzebę jednej teorii,
na potrzebę drugiej są - sprecyzuj się w końcu...


  Nowy rozklad - Lublin
Wczoraj wieczorem udało mi się nabyć nową cegłę na dworcu w Lublinie :
Pierwsze wrażenia dotyczące Lublina i województwa :

Generalnie nie jest źle , aczkolwiek genialna jest tabela 557 na odc.
Zamość - Hrubieszów, ale mnie dziwi, że tam w ogóle coś jeździ. Rewelka, że
Zamość ma 2 połączenia z Wrockiem :-)
Ograniczenia na 553 Dęblin - Łuków ale to i tak mało poobcinali połączeń na
tej trasie.
Na 540 - generalnie chyba bez większych zmian, cieszy przedłużenie Podlasia
do Bielska-Białej. Część pociągów w (B) i (D) i (E) też IMHO prawidłowo, bo
w weekendy gdy czasami bywam w tamtych okolicach frekwencja w kiblach jest
minimalna.
604 Łuków - Pilawa - tutaj porażka - widać linia naprawdę do wycięcia bo
zlikwidowano bezpośrednie połączenia do Warszawy.
550 - wydaje mi się że jest mniej pośpiechów Lublin - Wawa niż było. Ciekawe
czy ktoś w PKP wie, że urzędnicy w Lublinie nie chcą zezwolić na dwukrotne
zwiększenie liczby połączeń busowych Lublin-Wawa motywując to dobrem PKP. A
PKP zmiejsza ilość pociągów :-)
nocny Szczecin zmarł śmiercią naturalną, za to jest dzienny i nocny do
Poznania przez Wawę - chyba lepiej, choć Radom ma na pewno na ten temat inne
zdanie.
Sztygar w końcu opóźniony na 5.40. Ciekawe czy busiarze podniosą protest bo
jest to 20 min przed odjazdem busa do Krakowa. Ale miło że można na ten
pociąg dojechać KM.
Bolko o 12.50. Nie za wcześnie? Jak już to puściłbym go o 12.30, żeby można
się było przesiąść w Radomiu na Kingę do Krakowa.
W końcu Solina do Przemyśla przez Lublin. Na pewno szybciej niż przez
Skarżysko.
Dużo pociągów w tabeli 555 w (G). Co ciekawe więcej w kierunku
Rozwadów-Lublin. To chyba straszak na samorząd? Już się 2 razy dali
zastraszyć i kupili szynobusy. Co do Stalówki to idzie w dobrym kierunku
choć nie do końca, tzn. wieczorny osobowy Lublin - Rozwadów o 20.00 w (F)
przedłużony do Stalowej Woli Południowej. Może w 2005 przedłużą do Niska,
tym bardziej że skomunikowania w Rozwadowie jak zwykle bez ekstazy.
Idzie ku dobremu jeżeli chodzi o lingwistyczne zdolności PT Redaktorów
cegły. Chodzi o stację Rawa Ruska. W poprzednim rozkładzie była Rava
Russkaja, obecnie skrócono nazwę do Rava Russka. Wprawdzie nadal nie wiem, w
jakim to jest języku ( po polsku jest Rawa Ruska, po ukraińsku Rava Ruśka)
ale na pewno krok w dobrą stronę. Jagodin został po rosyjsku ( po ukraińsku
jest Jahodyn), Hirov (Hyriv) , Lvov (Lviv) , Ternopol (Ternopil) , Winnica

ptaszkami nad c. Ale z radością odnotowujemy postęp.
W kierunku Chełma chyba generalnie bez większych zmian - ciekawostką są  3
pociągi bezpośrednie Dorohusk - Lublin. W odwrotną stronę nie ma żadnego
bezpośredniego. To jest chyba tak na zmianę - w latach parzystych są tam
bezpośrednie, w latach nieparzystych nie ma. O Regio-Plus do Chełma ani widu
ani słychu, choć IMHO by się przydały.

pozdrawiam aron


  [prasa]Likwidacja pociągu "Roztocze"

[cyt][prasa]Likwidacja pociągu "Roztocze"

Jacek Brzuszkiewicz 14-11-2004 , ostatnia aktualizacja 14-11-2004 22:06
Na dworcu w Rawie
Ruskiej, 10 kilometrów za polską granicą, pasażerowie mieli się przesiadać do
kursujących po szerokich torach pociągów ukraińskich i w ciągu godziny
dotrzeć na dworzec we Lwowie. Tak było, ale tylko przez pierwsze miesiące.
Później "Roztocze" opanowali przemytnicy szmuglujący z Ukrainy tanie
papierosy i alkohol.



Nieprawda. Gigantyczne i codzienne opóźnienia "Roztocza" spowodowane przemytem,
zaczęły się dopiero niedawno (od 1 maja 2004 ten pociąg odjechał planowo chyba
tylko kilka razy). W wakacje 2003 roku "Roztoczem" można było spokojnie wrócić
z Zamojszczyzny bo opóźnienia zdarzały się, rzadko a jeśli już miały miejsce to
mieściły się w granicach kilkudziesięciu minut.

Z tego powodu pociąg dojeżdżał do Lublina z
kilkudziesięciominutowym opóźnieniem, zniechęcając polskich turystów chcących
odwiedzić Ukrainę.



Chyba raczej odwiedzić Roztocze lub Zamojszczyznę.

Dowiedzieliśmy się, że decyzja o likwidacji całorocznego pociągu już
zapadła.



Tu warto dodać, że kurs "Roztocza" do Rawy nawet w ostatnich miesiącach cieszył
się w miarę przyzwoitą popularnością. Nie mówię tu już o okresie wakacyjnym, bo
wtedy czasami np. w Zawadzie ciężko się zmieścić w ten pociąg.
A teraz w nowym RJ zamiast "Roztocza" pojedzie "Solina" w godzinach na pewno
mniej pasujących mieszkańcom Lublina czy Warszawy na odwiedzenie Zamojszczyzny.
W ten sposób nagle się okaże, że połączenie na Rozotocze jest bardzo deficytowe
i będziemy mieli kolejny po nocnym pośpiesznym Wrocław - Zamość przykład
uwalenia dobrego pociągu.
A poza tym. Czemu ta grupa wagonów od "Soliny", nie może już dojechać do samego
Hrebennego? Mieszkańcy wsi z okolic Lubyczy już prędzej wybiorą busa do samego
Lublina, niż przesiadkę w Bełżcu na droższy pociąg.

- Całkowita likwidacja połączenia na tej trasie oznaczałoby zlikwidowanie
kilkunastokilometrowego odcinka torów. Wkrótce pojawiłyby się bandy
szabrujące kolejowe urządzenia, rozkręcające tory



Hmm, dziennikarze to mają wyobraźnię :).

Po likwidacji kursującego całą dobę pociągu "Roztocze" z lubelskiego Dworca
Głównego PKP będą odjeżdżały jedynie trzy pociągi międzynarodowe:



Szkoda, że nikt nie pomyślał, żeby w nowym RJ reaktywować osobówkę Zamość -
Rawa Ruska, która mogłaby, robić jednocześnie na odcinku Bełżec - Zwierzyniec
za łącznik do nocnego Wrocław - Zamość  poza sezonem. A tak wciąż nie wiadomo,
czy ludzie jeżdżący obecnie nocnym Wrocław - Zamość do Bełżca lub Suśca (połowa
pasażerów tego pociągu), będą mieli możliwość dojazdu również w nowym RJ. Czy
może PKP pozbędzie się kolejnej grupy klientów a następnie zlikwiduje nocne
połączenie do Zamościa i utrzymywaną dzięki niemu osobówkę do Hrubieszowa.

Pozdrawiam, BS


  NOCNE PODRÓŻE WROCŁAW<->ZAMOŚĆ
Cześć wszystkim!!!

przerwy na uczalni. Postaram się na bieżąco umieszczać takie relacje na mojej
stronie: www.math.uni.wroc.pl/~s129659/kolejowo/kolejowo.htm
Czekam na Wasze opinie.

7/8.04.2004 (środa/czwartek) - Wrocław - Zamość
Na III peronie wrocławskiego dworca głównego stawiłem sie około 22:35. Mój
pociąg, a właściwie wagony bezpośrednie podczepiane do składu Wrocław-Przemyśl,
miały odjechać o 23:21. Z niepokojem spoglądałem na fale ludzi, które schodami
od głownego tunelu, wlewały się na peron, powodując zapełnianie się wolnej
przestrzeni. Około 22:55 został podstawiony skład do Lublina i część podróżnych
opuściła peron, ciesząc się, bądź często nie, zajętym miejscem w przedziale.
Spojrzenie na pozostalą resztę nie napawało optymizmem wygodnej podróży. Nerwowo
wypatrywaliśmy naszego pociągu. Około 23:10 zaczęła się bitwa o miejsca
(niektórzy tuż przed wjazdem pociągu przekskakiwali na międzytorze i szturmowali
drzwi wagonów z drugiej strony peronu). Do Zamościa podstawiono: A i 4 * B.
Miałem szczęście. Ustawienie na wysokości schodów okazało się trafne. Zdążyłem
dobiec do ostatniego wagonu i zająć miejsce siedzące. Ruszyliśmy o czasie. Już w
Brzegu mieliśmy 5 minut opóźnienia. Pociąg był wyraźnie przepełniony. W Opolu
zajęte były już prawie korytarze. W Katowicach dołączono do naszego składu
dodatakowy wagon B. Kosztowało nas to dodatkowo 15 minut do planowego postoju.
Oczywiście wielu od razu skorzystało z tej "promocji". Rówież dwoje moich
współpasażerów przesiadło się do niego, by siedzieć razem ze swoimi znajomymi.
Sielanka nie trwała długo. Znowu ujrzałem ich twarze na korytarzu w Krakowie
Głównym. Okazało sie żę wagon zostaje odłączony, bo dyrekcja tamtejszego ZPR-u
(mimo interwencji kierownika pociągu) nie zgodziła sie by jechał dalej.
Spóżnienie osięgnęło 20 minut. W pełnym zapełnieniu, niewielkiej wymianie
podróżnych, dojechaliśmy do Rzeszowa. Mam nadzieję, że wszyscy zainteresowani,
którzy zabłądzili dotrali, do odpowiednich wagonów, bo od tej pory wagony do
Zamościa jechały samodzielnie. Wielu pasażerów wysiadło w Bełżcu, reszta w
większości dojechałą do Zamoscia, a nawet kontynuwała podróż skomunikowanym
łącznikiem do Hrubieszowa (który prowadził Bh i wagon pocztowy). Zamojski
dworzec przywitaliśmy około 10:35.

16/17.04.2004 (piatek/sobota) - Zamość - Wrocław
Podróż zamierzałem rozpocząć o 17:40. Na dworcu stawiłem się godzinę przed
odjazdem pociągu. Skład: 3 * B + A, podczepione nie wiem czemu do dwóch
lokomotyw, świecił pustkami. O 17:03 przyjechał łącznik z Hrubieszowa w
skłądzie: A + Bh. Większość jego pasażerów przesiadła sie do wagonów do
Wrocławia. Ruszyliśmy o czasie. Pociąg na każdej stacji zyskaiwał po kilku
pasażerów, najwięcej ich wsiadło w Bełżcu i Horyńcu. Niektórzy, aczkolwiek
nieliczni, korzystali z pociągu jako komunikacji regionalnej, pokonując dystans
1-2 stacji. W Zawadzie mijaliśmy autobus PKS obsługujący kurs KKA, zdawałoby się
odjeżdżający spod dworca, ale mam nadzieję że tam wrócił bowiem w Klemensowie
mijaliśmy opóźnione około 30 minut ROZTOCZE, z którym jest on skomunikowany.
Nawet na chwilę zatrzymaliśmy się (okna lokomotyw się spotkały, ktoś zdążył
wysiąść). Do niektórych miejscowości docieraliśmy 1-2 minuty przed czasem, do
Horyńca nawet 4. O 22:15 doatrliśmy na 3 peron rzeszowskiego dworca. Po około 10

nas rozpędzony pośpiech z Przemyśla, po czym za jego śladem podążyły nasze
wagony. Zostaliśmy scaleni w jeden skład i planowo o 22:57 ruszyliśmy w stronę
Wrocławia. Dopiero wtedy na nowo ujrzeliśmy światło. PKP mogłoby też pomyśleć o
skróceniu postoju w Rzeszowie. Zapełnienie wahało się od 1 do 5 osób na
przedział, duża wymiana pasażerów mimo środka nocy w Katowicach, bardziej
wzmożony ruch był przed samym Wrocławiem. Do celu podróży dotarliśmy na czas (o
5:25).

Serdecznie pozdrawiam.
Łukasz (Zamośc<-Wrocław)


  Gdynia -Włodawa [i nazad]
15 sierpnia sobie jechalem Kaszubem do stolicy. Oczywiscie z km 15,8
[w-wa Pludy] nie usunieto jeszcze znaku informujacego maszyniste o
przystanku autobusowym, ale to nic..
W stolycy chwila obcowania ze smierdzaco- stechlym betonowym
otoczeniem i przesiadka na Lubuszanina. W tym miejscu nalezy
stwierdzic, ze lubelskie wagony po NG rzadza. Za cholere nie moglem
wyczaic peronu W-wa Olszynka Grochowska. Czyzby to cos w stylu postoju
Siedlce Baza?
W Zyczynie krotki postoj. I tu zaskoczenie - po chwili zawiadomienie:
'Przepraszamy za nieplanowy 2 min. postoj spowodowany przez roboty
drogowe'. Jednak ZPP w  Lublinie potrafi !
W Deblinie EU06-02 z opuszczonymi patykami. W Lublinie po 2 godz.
zwiedzaniu miasta i skosztowaniu Perly z miejscowego browaru jazda
osobowym do Chelma. Znowu zaskoczenie na plus- wg srjp mial byc kibel,
a przyjechala jajecznica. I dobrze...
Caly czas jazda planowa. W Jaszczowie odchodzi w prawo, a potem nad
torami wiaduktem w prawa strone jakas linia kolejowa[ nie bocznica-
sem. wjazdowy i t.o.]. Dokad to i po co ?
W Rejowcu odciety trojkat- koziol oporowy, a od str. Krasnegostawu
trakcja - gdzie sie konczy?
Na stacji SM48-123 sklad z wagonami Fac z wapieniem. Ciekawostka-
napis na burcie kazdego wagonu : 'wagon dopuszczony do kursowania na
odc. Chelm Cement. - Rejowiec'
W Chelmie po przeciwnej str. peronu stoi sobie SN81-02 no i jedziemy
do Wlodawy. Caly czas 60 km/h, mimo, ze miejscami niezle telepalo.
Mechanik zwalnial na niektorych przejazdach [na jednym z nich , w
Uhrusku -15km/h] . Wszystkie stacje po drodze sa zamkniete, ale nie
zdewastowane. Slupki km odmalowane, wskazniki zwrotnicowe miejscami
tez. Nie ma sladow po semaforach na zadnej ze stacji , we Wlodawie
jednak mozna dojrzec przez okno nast. dysp. mieszczacej sie w budynku
dworcowym , schemat stacji - wynika z niego, ze byly sem. swietlne. Na
kazdej stacji/ p.o. znajduje sie tabliczka z rozkladem jazdy. Kierpoc
zapisuje sobie, kto dokad jedzie. Najwiecej ludzi dojezdza do Uhruska
P.O. [tak glosi napis na budynku ] i Uhruska. Do Wlodawy przyjechalo
tylko 6 osob. Z rozmowy z kierpociem wyniklo, ze jezdzi sie tu 60
km/h, autobus czesto defektuje. Tenze czlek wyrazil zdziwienie,ze
mozna jechac 100km/h na trasie Chelm- Wlodawa...
Dworzec we Wlodawie zaskoczyl... Totalna pustka....w oddali na bocznym
jakies weglarki, wokol zywej duszy. Miala wyjsc po mnie i moja
dziewczyne
jej kolezanka...nie wyszla. Dobrze, ze mialem zasieg na simplusa.
Okazalo sie, ze wyszla na dworzec...tylko ze autobusowy. Na szczescie
wladze lokalne pomyslaly o skomunikowaniach i do centrum dostalismy
sie PKS-em skomunikowanym z autobusem szynowym. Tymze kursem
jechalismy jedyni oprocz kierowcy.
Okazuje sie , ze dla wiekszosci wlodawian, 'dworzec' to dworzec PKS.
'Trzeba bylo powiedziec, ze przyjezdzacie do Orchowka'- tak skwitowala
cala sytuacje owa kolezanka. Dla mieszkancow 17 tys. Wlodawy,  stacja
PKP juz lezy w innym wymiarze, mimo, iz jest oddalona tylko 3km od
centrum. Jak widac to za daleko. Z pociagu wiec najczesciej korzystaja
mieszkancy Orchowka. Jednak nie do konca...
17 sierpnia o 5 10 odjechalismy PKS-em do stacji "na Orchowku" . O 5
28 mial przyjechac autobus szynowy z Chelma. Przyjechal dopiero za
minute szosta. Oprocz nas oczekiwalo tez 5 osob, z czego 3 zostaly
dowiezione samochodami z Wlodawy i jechaly dalej 'Chelmianinem' do
W-wy. Z uslug skomunikowanego PKS skorzystala oprocz nas jeszcze 1
osoba.
Okazalo sie, ze autobus mial opoznienie, bo zdefektowal. W drodze
powrotnej mechanik wiekszosc trasy pokonywal z predk. 80 km/h , nie
zwrocil uwagi nawet na 'pietnastke' w Uhrusku. Docelowo opoznienie
zmniejszylo sie z +20 na +10. Jak sie chce, to mozna...
W Rejowcu dolaczono wag z Zamoscia [ SP32-030 + b+a+b ]. Od Pulaw
Azoty do Deblina roboty torowe, czego konsekwencja +20 do samej
stolycy. W Deblinie Roztocze prowadzone przez EU07-015, a za nia na
sucho byk 1047.
W skladzie slynne dwa wagony do przewozu rowerow , jeden Bdh , zas
drugi Bh  z bialym pasem [w czesci do Rawy Russkiej - skladajacej sie
notabene jeszcze z A+B ]. BTW- jak to jest,ze w poc. jakby nie bylo -
miedzynarodowym [no, powiedzmy] sa wagony do ruchu lokalnego z cyfra
50?
Pozniej dluzsze szlajanko po W-wie i Heweliuszem [dobrze, bo kuszetka,
zamiast kawy i batonika w Kaszubie i pelnego przedzialu] do Gdyni.
Przy okazji - zdziwila mnie sygnalizacja swietlna w Pilawie i
Celestynowie - ale o tym w osobnym poscie.

  wygrana PO - co dalej

| A nie byłoby dobrze, Aronie, inwestować i w drogi i w koleje?
Ewentualnie moznaby w woj. lubelskim zaorac wszystkie linie kolejowe
oprocz Deblin - Dorohusk i Lukow - Terespol i cala kase zainwestowac w
modernizacje tych 2 glownych linii. Bylbys za tym?



Byłbym za tym, żeby móc wygodnie dojechać do Lublina/Chełma/
Zamościa/Biłgoraja/Rzeszowa np. z "mojego" Radomia pociągiem
wygodnym, szybkim, bezpiecznym i przystępnym cenowo.
Niemożliwe na PKP co nie oznacza niemożliwe w ogóle.

| Jakoś pomimo rozwiniętej komunikacji (auto)busowej na trasie
| Lublin - Wawa, pociągi wciąż tam jeżdżą, chyba nie są więc
| takie całkiem puste (mówię o pośpiechach).
Jezdza, ale jezdzi nimi coraz mniej ludzi - czesc z nich to kolejarze,
emeryci kolejowi, itp. co maja znizki. Wydaje mi sie ze gdyby porownac
frekwencje w pociagach pospiesznych wyjezdzajacych z Warszawy we
wszystkich kierunkach to te lubelskie sa najmniej oblozone.



Możliwe, ale zauważ, że tu jeździ PKP.

| I jakoś nie wierzę,
| że gdyby istniała magistrala wschodnia, o której tu jakiś czas
| temu dyskutowano (Rzeszów - Stalowa - Lublin - Biała P. -
| Białystok) to nikt a nikt nie korzystałby z pociągów po niej
| kursujących "bo są busy".
No ale wiadomo ze takiej magistrali nie ma i nie bedzie.



Nie ma, ale skąd pewność, że nie będzie? :-). OK,
nie należy się tego spodziewać w najbliższym ani
nawet nieco dalszym czasie, ale nie byłbym taki całkowicie
autorytarny odnośnie tej sprawy. ;-)

| Problemem - jak wszyscy wiemy,
| z Tobą w szczególności - kolei jest PKP, a nie kolej jako taka,
| co oznacza, że dobra komunikacja kolejowa i dobra komunikacja
| (auto)busowa mogą współistnieć i nawzajem się uzupełniać.
Niestety w przypadku PKP nie moga sie uzupelniac.



Zgadzam się całkowicie. W przypadku PKP nie mogą.
Co nie znaczy, że nie mogą w ogóle.

I gdyby tak właśnie było to śmiem twierdzić, że w tej pogardzanej
Polsce B powstałaby jeszcze niejedna linia kolejowa (np. wokół
Zamościa czy skrót Rzeszów - Stalowa od Głogowa Młp. przez
Sokołów Młp. do okolic Nowej Sarzyny i inne).
No ale nie powstanie, tak ze nie ma co gdybac. Dla towarowki wystarczy
w sumie to co jest teraz, a kolej pasazerska nie jest w Polsce
wschodniej niezbedna do zycia.



Niezbędna nie jest, ale jako alternatywa - dobrze zorganizowana -
mogłaby dobrze służyć mieszkańcom i przybyszom. Oczywiście
niemożliwe na PKP, ale PKP szczęśliwie nie jest wieczne.

I to właśnie jest clou. PKP nie tylko na wschodzie Polski
poczyniło spustoszenia w i tak rzadkiej już tamtejszej sieci
kolejowej. Wystarczy uświadomić sobie, że praktycznie
nie ma połączeń między Poznaniem a Gorzowem (a mogłyby
być bardzo dobre przez Międzychód), nie mówiąc już o
Gorzowie i Szczecinie, gdzie też mogłoby być bardzo dobre
połączenie kolejowe (przez Myślibórz). No, ale nie ma, bo
koleją rządzi PKP. A taka UBB właśnie dotarła do Świnoujścia
(nawet rzuciłem zapytanie w oddzielnym wątku, bo aż wierzyć
mi się nie chce, że od zimy 2007/2008 uruchomiony zostanie
przystanek Świnoujście Centrum - rok temu nawet Nostradamus
nie przewidziałby takiego obrotu sprawy). Skoro więc UBB może
to czemu nie my? Oczywiście nie z betoniastym PKP. Ale każdy
beton w końcu kruszeje.

Pozdrawiam
Piotr

PS. Zdaję sobie całkowicie sprawę, że nieco fantazjuję wyskakując
tu z pomysłami typu magistrala wschodnia. Niemniej jednak nie jest
na wieki wieków powiedziane, że kolej to tylko Polska A, a busy
to Polska B. Priorytety i potrzeby zmieniają się szybciej niż możemy
to sobie wyobrazić, zwłaszcza jeśli to co się robi, robi się DLA
LUDZI, a nie DLA IDEI.


  250 km/h po polskich torach?

Tak jakby rozkladu busa nie bylo w internecie i trudno byloby przejsc
kilkanascie metrow obok gdzie stoja busy i wisi rozklad.



Nawet busiarze wiedzą, że to ma znaczenie, ale ...

Takie bajki to juz sobie daruj. W Krakowie, Lublinie, Chelmie,
Zamosciu, Kielcach, Lodzi, Bialymstoku, Rzeszowie, Szczecinie,
Radomiu, Warszawie, Wroclawiu, Katowicach nie kontroluje zadnych
hektarow wokol dworca.

Akurat miałem na myśli mniejsze miasta, ale niech tam będzie Twoje,
zlitowali się nad kolejrzami i korzystają z ich skormnego skrawka terenu
mając do wyboru wokół areały piękne, kwieciem malowane ...

Dla samorzadu lokalnego busiarze to sprzymierzeniec, bo
1. placa podatki i nie domagaja sie dotacji za sam fakt jezdzenia
2. w razie jak kolejarze zaczna skakac to jest zapewniona komunikacja
alternatywna



Jak sam wiesz z podatkami różnie bywa, jeśli busiarz powoduje trudności w
utrzymaniu połączeń o większym znaczeniu dla samorządu niekoniecznie będą
tacy happy i prędzej czy później dojdzie priorytetowania środków transportu
w zajmowaniu tras i godzin odjazdu, także na szczeblu gminnym. Wbrew pozorom
uporządkowanie grona przewoźników i narzucenie im pewnych warunków jest na
rękę pasażerowi.

Nalezy to ulatwiac, bo w ten sposob
1. ma sie zyski z wynajmu przystanku busowi - w przeciwnym razie zyski
ma sasiad PKP, bus i tak jezdzi, a PKP ma g...



Kalkulacja zysku niestety nie jest taka oczywista jak Ci się wydaje, ale
dopóki nie zobaczysz różnicy między postawieniem busa nawet 20 metrów dalej,
a pod dworcem, nie zauważysz tego.

No to ja nie wiem w koncu jak to ma byc - czy Nieruchomosci maja
gospodarowac na wlasny rachunek, czy maja wpedzac sie w
niegospodarnosc dla dobra PKP-PR.



A co Ty się dzisiaj urodziłeś i nie wiesz, że PKP Nieruchomości są częścią
holdingu, którego główną działalnością są przewozy kolejowe ?

Busiarz i tak bedzie jezdzil niezaleznie od tego czy
PKP sie zgodzi na odjezdzanie ze swojego terenu czy nie.



Ależ ja mu nie zabraniam jeździć - niech - w cudzysłowiu - sprzedaje swoje
artykuły spożywcze, ale nie bezpośrednio przed oknem mojego sklepu
spożywczego.

Nie sadze zeby Urzad Marszalkowski zaczal walke z busami, bo
1. przegra z busiarzami w UOKiKu tak jak miasto Lublin gdy chcialo
wyrzucic busiarzy swidnickich z niektorych przystankow w miescie



A po co będzie wyrzucał - nie wyrzuci tylko rozplanuje porządnie połączenia
w regionie, wybierze najbardziej korzystne oferty wobec stawianych warunków
i wg. tego przydzieli pory jazdy i tutaj zachowana zostanie konkurencyjność.
Przegrani też pojazdą tyle, że w bezpiecznym odbiegu od tych którzy wygrają,
mających wspólne planowanie rozkładu, system taryfowy i korzystający z
dodatkowych atrakcji wprowadzanych przez samorząd. Taka będzie przyszłość, a
wg. mnie wobec tego UOKiK nic nie zrobi.

Namieszales. Rozklad busow zmienia sie o wiele rzadziej niz rozklad
PKP, tak ze obecnie to wlasnie pociagi sa wpuszczone na godziny
kursowania busow.



Wystarczy aktualizacja rozkładów raz na rok - zmiany RJ pociągów podczas
roku rozkładowego nie będą wymagały korekty całego systemu połączeń.

Nie. Po prostu ktos dobrze myslal, ze busy beda jezdzic tak czy tak, a
przynajmniej zarobi na tym PKP a nie wlasciciel sasiedniej dzialki.



Przeceniasz ludzi - nikt nie sądził na początku, że staną się taką potęgą w
niektórych regionach.

| Aron, bądź poważny, na "tak mi się wydaje" zbudujemy drugą Amerykę w
| swoich
| wyobrażeniach - mówmy o tym co wiemy chociaż na (lub więcej ) 90%.

No to jedz do Jaszczowa i zobacz



...
W Klewkach _chyba_ był Osama bin Laden, sterował stamtąd _chyba_ zamachami
na WTC, przepędził go stamtąd _chyba_ Lepper... jedź sprawdź, zobacz.
...

Oczywiście mogą być ludzie którzy wierzą w nieomylność Towich sądów, o
Najbusowniejszy !, królu Lub-busów !

Szkoda czasu na dyskucje i niec w poglądach nie zmieni.

Mick M.


  PIC tnie dalej

Gdyby jakosc uslug PKP na linii Lublin - Zamosc byla dobra, to ludzie
nie jezdziliby busami. Nikt ich do busa na sile nie wciagal.
Po prostu PKPiarskiemu betonowi sie wydawalo, ze ich oferta jest tak
cudowna, ze ludzie nawet na zadnego busa nie spojrza. A tu
niespodzianka - przerabiane z dostawczakow busy pobily PKP na glowe.



Plus jescze fakt ze derektor Lubelskiego ZPR traci chleb :-(

Przeciez stacja PKP w Zegrzu jest niekorzystnie polozona, trudno wymagac od
ludzi zeby latali piechota przez most.



Akurat znasz Zegrze. Mo e pomyli o ci si z Zemborzycami przy trasie z Lublina
na Kra nik ;-P Za mostem jest wprawdzie jednostka wojskowa, cz blok w
mieszkalnych oraz o rodk w eglarskich. Ale jest jeszcze Zegrze Po udniowe,
przed mostem, gdzie skupi o si r wnie sporo o rodk w eglarskich (ze SWOSem
na czele, dok adnie naprzeciwko bylej stacji, oraz wielk marin "Kruszywa"),
oraz wielkie blokowisko dla trep w po przeciwnej stronie stacji. Ponadto
pojedyncze domy jednorodzinne wzd u ul. Warszawskiej (zachodni
brzeg "Patelni") oraz po udnowego brzegu Bugo-Narwi w kierunku na D be. A Kible
Mazowieckie mimo tego rzekomo niekorzystnego po o enia stacji chcia y uruchomi
tam szynobus, ale okaza o si e z powodu przefrymarczenia toru handlarzami
blachosmrod w niedasie, wi c w zamian reaktywowa y drug nadzegrzy sk lini ,
mimo e przystanek w Niepor cie jest po o ony jeszcze mniej korzystnie (z
punktu widzenia doje d aj cych nad Zalew). I w upalne dni "Zegrzyk" w sk adzie
VT628 bywa zawalony.

He he i ciekawe czy beda dotrzymane skomunikowania. Wiekszosc
pasazerow slusznie w dotrzymywanie skomunikowan nie wierzy i wybiera
busy.



Za to z busa mog zosta wyproszeni gdy nie b d chcieli zap aci za ca tras .

Oj taaaak. Nie ma juz od dawna busow z Kielc do Buska-Zdroju poza
szczytem sezonowym, a w szczycie sezonowym bilet z Kielc do Buska
kosztuje 20 zl. Przekonales mnie :-)))



Nie wiem jak jest w Kielcach, ale w Zegrzu nie jest ju tak jak za czas w
zwalczania PKP, gdy na placyku przed stacj oczekiwa o nieraz kilka gratosan w
(odkupionych od jakiego MPK August w czy co?), a gdy przysz o mi jecha jednym
z nich gdy uciek mi kibel a na drugi musia bym czeka 2 godziny (pekapa
wspomaga a wysi ki busiarzy tn c kursy i zmieniaj c rozk ad par razy w roku),
to opr cz czterech pasa er w jecha o w nim a dw ch busiarzy, a ten co nie
prowadzi , nawija ca y czas aby na przysz o je dzi "tylko z t firm ".
Nawet nie bylo wiadomo jak - w ka dy razie nie by to DJ Cars ani Zerdeks.
Teraz poza sezonem przychodzi czeka cokolwiek d u ej ni 10 minut, i
niejednokrotnie pierwszy przyje d a rozk adowy PKS lub podmiejski autobus ZTM,
jakie uruchomiono niedawno.

Moim zdaniem jezeli ktos wozi ludzi starymi Setrami czy hadziewionami to tez
jest busiarzem



No chyba tego nigdy nie kwestionowa em. Mo e wozi ludzi czymkolwiek - od nyski
po gratosana, byle je dzi po busiarsku.

Tomek Janiszewski


  Busy smierci (lekko OT)
kovaL - Michal Kowalski

 Autosany H9, SU45 czy Ikarus emitują IMHO

| więcej syfu niż 100 busów. Busy bez wyjątku mają katalizatory albo
| instalacje gazowe.

A ile osob wejdzie do:
H9



40 siedzących, 40 stojących

Ik280



40 siedzących pewnie ze 100 stojących

pociagu ciagnietego przez Su45



Nie wiem. 200 siedzących , 200 stojących -strzelam

a ile do symbolu Swiata Wschodniego - busa?



15-20

Widzisz, w Polsce B w temacie komunikacji pasażerskiej stawia się na jakość a
nie na ilość jak w Polsce A. U nas wiele osób woli jechać busem na siedząco
niż na stojąco Autosanem H9, Ikarusem, EN57 czy Bhp. Wiem, Polskę A to
denerwuje. Chciałaby na siłę tym swoim Ossi wepchnąć nowoczesne EN57, 105N
czy Autosany H9 zamiast starych MB Sprinterów.

Ty chciałbyś zmusić ludzi z Polski B do tłoczenia się w Ikarusach, tramwajach
czy pociągach na stojąco ( tak jak np. w Wawie), bo wg Ciebie byłoby to
bardziej ekologiczne, bardziej sprawiedliwe społecznie itd.

To teraz wytłumacz to przeciętnemu człowiekowi żeby olał busa w którym siedzi
i ma klimę ( busy miejsc stojących nie mają - za przewożenie pasażera busem
na stojąco jest kara 500 zł.) i jeździł ściśnięty jak śledź w tramwaju czy
pociągu tak jak np. w Warszawie czy Poznaniu.
Wyobraź sobie że w weekendy w Lublinie i okolicach ludzie często proszą
busiarzy żeby ich wzięli na stojące a oni muszą odmawiać. Bo ludzie wolą już
przejechać busem 100 km w 1 h 40 min nawet na stojąco ale w cichym wnętrzu i
z klimą niż PKSem czy PKP na siedząco w 2 h 30 min.

Wytłumacz przeciętnemy mieszkańcowi Kraśnika który dojeżdża do pracy do
Lublina ( a są takich setki jak nie tysiące - licząc z okolicami Kraśnika) że
trzeba zlikwidować busa który dowozi go codziennie do pracy na siedząco, z
klimatyzacją i w 45 min do centrum za 4 zł żeby

zamiast busem jeździł pociągiem na który trzeba dojechać MPK w Kraśniku z
miasta do stacji ( ok. 4 km)

Jechał tym pociągiem godzinę do Lublina ( w ścisku bo przecież nawet 2 Bipy
nie pomieszczą wszystkich ludzi którzy jeżdżą busami co 5 min rano z Kraśnika
do Lublina)

Płacił za bilet PKP 7,60 zł zamiast 4 zł w busie

I jeszcze dojeżdżał z dworca PKP w Lublinie do centrum zatłoczonym
trolejbusem za 1,70 zł.

Wytocz argumenty ze ma większe bezpieczeństwo, że jest ekologiczny, że jest
bliżej Unii Europejskiej, że pozwolisz mu zapisać się do Polski A , że
wspiera państwowe firmy  a nie wrednych prywaciarzy...

Zamiast Kraśnika możnaby wstawić Puławy, Zamość, Lubartów czy Łęczną.

I myślisz że CIę posłucha?

Wątpię. U nas w Polsce B taki naród że ceni sobie wygodę i niskie ceny. W
Wawie czy Poznaniu ludzie jeżdżą w zasyfionych, zatłoczonych pociągach z
plastikowymi siedzeniami i w ścisku i w smrodzie z nieczyszczonych ubikacji i
znoszą to z pokorą w imię wyższych racji. A u nas mają Twoje argumenty w d...
byle mieć klimę, podróżować na siedząco, w elegancko wytłumionym wnętrzu busa
gdzie można z kimś porozmawiać bez krzyczenia na głos. No i płacić połowę
tego co Poznaniak za ten sam dystans.

Z takim narodem nie da się nic zrobić. Przykro mi.

pozdrawiam
aron


  Zawieszenie Czeremcha-Bialystok

Moja argumentacja dotyka absurdu???
Absurdem jest wlasnie twierdzenie moich przeciwnikow, ze kible ktore
woza 30 osob sa najwazniejszym ogniwem transportu w .pl



Nikt tu nie mówi, że sa NAJWAŻNIEJSZYM ogniwem. Poza tym wątek dotyczy
szynobusów, które nie jeżdziły puste.

| Czy przypadkiem nie
| jesteś właścicielem busa?

Co to ma do rzeczy?



Ma do rzeczy, bo może wpływać na obiektywność.

Wymyslilem sobie? To przyjedz do Lublina i zobaczysz ile osob jezdzi
pociagami.



I będzie to 20 kolejarzy?

< Jakoś nie uważasz, że bezpłatne drogi są absurdem
| ekonomicznym.

Drogi nie sa bezplatne.



Zdecydowana większość jest bezpłatna. A w każdym razie właściciele busów nie
pokrywaja kosztów ich utrzymania. Mam podejrzenia, że wielu z nich nie płaci
też naleznych podatków, więc równiez są dotowani przez podatników.

| Zwróć uwagę, że infrastruktura komunalna,  jak wodociągi,
| kanalizacja itp rzadko jest opłacalna w sensie stricte ekonomicznym.
Decyduje to
| natomiast o jakości życia ludzi i poziomie cywilizacyjnym kraju. Kolej
należy do
| tego gatunku (choć w przypadku przewozu towarów może być rentowna).

Czyli twoim zdaniem Chelm ktory ma co godzine kible do Lublina jest
bogatszy od Zamoscia, gdzie kibli nie ma?
A moze Deblin jest bogatszy od Bilgoraja?
Do kabaretu sie nadajesz ze swoimi "argumentami". Napisz cos wiecej o
"cudownej" jakosci zycia w Chelmie w porownaniu z Zamosciem,
posmiejemy sie.




likwidacji. Być może ciebie to śmieszy. Widać mamy różne poczucie humoru.

Ale mi nie chodzi o likwidacje linii kolejowych, tylko o likwidacje
nierentownych pociagow pasazerskich w wykonaniu PKP. Widzisz roznice?



Nie, bo skutek jest ten sam. Chodzi mi o taką polityke transportową państwa,
która sprzyja utrzymywaniu połączeń kolejowych.Ma to miejsce w większości
krajów europejskich, m.in. we Francji, gdzie lokalne linie kolejowe funkcjonują
obok gęstej sieci autostrad i dróg krajowych i na pewno nie sa rentowne. A
jednak np. region Nord-Pas de Calais utrzymuje połaczenia Lille-Bethune itp.
Ostatecznie prędzej czy później moda na samochody w dzisiejszym wydaniu
przeminie, chociażby ze względu na kryzys naftowy. Już w tej chwili obserwujemy
wzrost zainteresowania koleją, co widać np. w wynikach PKP i rosnących
przewozach. Uważam, ze nie należy lekceważyć tego trendu i utrzymać sieć
kolejową, aby w niedalekiej przysżłosci nie było trzeba jej odbudowywać od zera.

| Tutaj są entuzjaści kolejowi,

Chyba raczej entuzjasci PKP



Nie jestem entuzjastą PKP.Przeciwnie, uważam że przewozy lokalne powinny być
organizowane przez samorządy.

Tu nie chodzi o to czy ktos by chcial czy nie. Jezeli ktos ma taka
fanaberie ze chce wozic swoj rower z jednego konca Polski na drugi to
prosze bardzo, ale niech sobie za ta fanaberie sam zaplaci a nie
domaga sie dotowania przez podatnika



Podobna uwaga może dotyczyć wszystkich usług komunalnych, szkolnictwa i dróg,
po którym jeżdżą np. busy.
Nie tędy droga.
Pozdrawiam
Jarek


  Dworzec PKP Zamość - Zawada

No to mozesz rownie dobrze pojechac PKSem do Jaroslawia i tam wsiasc w
pociag do Wroclawia czy gdzie ci tam sie marzy.



Ja nie lubię się przesiadać.

| Ty masz jakąś obsesje z tym blokowaniem, które jest problemem znikomym.

Zablokuj swoja ulice, to zrozumiesz jaki to jest problem



Partyzantów to nie twoja ulica i nie wypowiadaj się w imieniu Zamościa, na razie
 większość mieszkańców wypowiada się za blokowaniem, bo jak nie to by pisali,
tylko hrabia jest przecie , bo ma w tym swój interes. . Ty tak mówisz: większość
to, większość tamto....

| 2003/2004 to zamierzchłe czasy? Od tamtej pory prawie nic się zmieniło.

Bardzo duzo sie zmienilo.



----Na przykład, co?

Lublin w ogole nie potrzebuje pasazerskich polaczen kolejowych moim
zdaniem, a po zbudowaniu ekspresowek to w ogole kolej pasazerska w
naszym regionie nie bedzie miala sensu. Po prostu bedziesz jechal
sobie busem czy PKSem do Jaroslawia i tam wsiadal w pociag do
Wroclawia,a  do Warszawy z Hrubieszowa dojedziesz w 3 i pol godziny
busem.



----Póki co na razie nie ma, ponadto mogą być płatne, bo ktoś będzie chciał na
nich zarobić.A jak nikt nie będzie chciał wtedy jeżdzić pociągami, to się je
zlikwiduje, ale na razie są to rozważania czysto hipotetyczne.

No coz, jezeli ktos nie moze sie poswiecic i raz sie przesiasc z busa
na pociag dla takiego szczytnego celu jak studia we Wroclawiu to
widocznie te studia nie sa dla niego az tak wazne.



---Państwo jet po to, żeby się nie musiał poświęcać,zapewnienie optymalnych
warunków dostępu do edukacji kluczem do sukcesu ogółu.

Twoja teoria jest bezsensowna, bo Hrubieszow mimo tego ze ma tory i
ZNTK nie jest wcale bogatszy od Tomaszowa.



----Tyle razy już to wałkowaliśmy z tym bogactwem, w jaki sposób się ono
wyraża.Zdefiniuj je.

| Przez Rzeszów, Leżajsk.

Tam tez tor jest syfiasty, szczegolnie w okolicach Nowej Sarzyny. Moze
nie tak jak Debica - Mielec ale niewiele brakuje.



------wyremontować!

No jak nie? Znam miejscowe warunki i uwazam, ze skoro mozna dojechac
busem z Parczewa do Lublina to tak samo mozna dojechac busem z
Hrubieszowa do Lublina czy Zawady.



-A jak można dojechać pociągiem z Lublina do Chełma, to tak samo można dojechać
z Zamościa do Hrubieszowa.

 Zadyme robia pewnie kolejarze i ich rodziny, bo nie maja znizek na

busy



-------Kolejarze też w większości jeżdżą busami, bo pociągów nie ma, znajomi
nawet nie wykupują zniżek, przynajmniej w Zamościu.

Rozklad jest bezsensowny, bo tory sa bezsensowne. I lepsze nie beda,
przynajmniej przez najblizsze pare lat



-------Do Hrubieszowa prędkości są dobre, szybciej niż busem.

Powiedz to urzednikom, ktorzy ograniczaja ilosc koncesji dla busow bo
chca "chronic" PKP.



--------Ja słyszałem, że chcą chronić innych busiarzy, którzy łapówki dają.

Nie ma. 20 osob to nie popyt na pociag.



---------Ale 200 to już tak.  

Wybacz, ale hrabia jednak lepiej zna sie od ciebie, on zna to miasto
na wylot.



---------Na wylot to on może zna hrabinę , myślisz, że jak już hrabia to już
wszystkie rozumy pozjadał, on nawet chyba mało kształcony jakiś.

Szlaban w Hrubieszowie poprosze - np. przy Biedronce. I zamykamy na 5
minut o 15.36 w piatek



----------Biedronkę można przenieść, w końcu pociąg ważniejszy od niej.


  Walka Korwina z PKP - cz. 100 milionów

Rownie dobrze mozesz sobie dyskutowac na temat majatku pana Kulczyka czy
Billa Gatesa.



Dyskutować mogę, ale nie będę Gatesowi czy Kulczykowi podpowiadał co ma
zrobić ze swoimi nieruchomościami.
Natomiast dyrektorowi PKP nieruchomości mogę podpowiadać, bo to nie są jego
prywatne nieruchomości.

I tak samo jak PKP. Nie zarzadzasz tym i nie masz nic do gadania.



Mam coś do gadania, bo płacę podatki na PKP. Przynajmniej pogadać sobie mogę.

Zapisz sie do PiSu to moze cie rzuca na ten front.



Nie sądzę :-)

Dokladnie tak.



A można dyskutować o finansach busiarzy?

A Bill Gates niech sie przerzuci na elektrownie jadrowe.



Jego sprawa.

Zebym ci ja nie zaczal szukac jak to busiarze po drogach jezdza.



Szukaj, szukaj.

Siedzialem za nim w jego pojezdzie. :D



Trzeba było wysiąść.




Marszałek województwa kupił kolejarzom szynobus z moich podatków - kolejarze
go popsuli.
Busiarz kupił sobie busa za swoje pieniądze, potem przerobił go u szwagra w
garażu na osobowy. Czy ja mu dopłaciłem? Nie. Jeżeli busiarz popsuje swojego
busa to jego sprawa. Ja co najwyżej pojadę nie popsutym busem jego
konkurenta.

Jeżeli kolejarz popsuje szynobus kupiony za m.in. moje podatki przez
marszałka to moja sprawa.

A gdyby kolejarze powybijali np. wszystkie szyby w budynku dworca PKP w
Lublinie to też byś ich bronił?

Wlasnie, busiarze sa NTG i finanse sa NTG. Dzieki za przypomnienie.



A kto decyduje o tym co jest NTG?

He a kto placi do tej kasy  UE?




nie płacą do kasy UE ani grosza i Wrocław te miasta utrzymuje ( plus Paryż,
Londyn, Rzym itp.)

To Paryz i Londyn tez sa w Lubelskiem?



A muszą być? Wrocław przecież utrzymuje pół Europy plus Zimbabwe.

Furmanki jeszcze mniej niszcza.



Furmanki może i tak, ale konie robią dziury w asfalcie podkowami. Jednak
busy są lepsze.

A PKSow macie wiecej niz u nas.



Firm PKSów to może tak, ale połączeń w sumie chyba mniej ( ostatnio nasze
PKSy wiele połączeń zawiesiły).

Droki krajowe saremontowane za kase GDDKiA czyli nas wszystkich.



Czyli też Zamościa. No chyba że uważasz, że w Zamościu ludzie jeżdżą na
wodzie a nie na benzynie.

Niektore drogi tak. Ale kasa wydana na polozenie nowego dywaniku to jest
nikly procent w porownaniu do wybudowania drogi od 0 (czytaj od poziomu
lubelksich furmanek).



Nie żaden nikły procent, tylko bardzo duży.

Moja rodzina pochodzi z Walbrzycha-miasta w ktorym wiekszosc ulic byla
brukowana, przed wojna kursowalo 5 linii tramwajowych - gdy w tym czasie w
lublinie sie po kocich lbach furmankami jezdzilo.



Ale czy Twoja rodzina mieszkała w Wałbrzychu przed 1939?

A w PRL caly zysk z
Walbrzyskich kopaln szedl na elektryfikacje dziur w waszej okolicy
zrobienie wam takich rzeczy jak na przyklad kanalizacja czy wodociagi.



To coś mało tej kasy szło, bo nie we wszystkich wsiach jest kanalizacja. A
tak na poważnie to kopalnie w PRLu były nierentowne, a do nich i do PGRów
dopłacali rolnicy ze wschodu, którzy zasuwali po 12 h na dobę, traktorów nie
mieli bo nie dostali przydziału i o dziwo orząc koniem i kosząc kosą mieli
lepsze plony niż nowoczesne PGRy na zachodzie Polski.

Gdybys czytal w podstawowoce uwazniej ksiazki do historii to bys wiedzial
ze Walbrzych przeszedl wojne nietkniety z dzialajacymi sklepami,
kawiarniami,
tramwajami. Polacy dostali prawie nietkniete kopalnie i koksownie tak
potrzebne do odbudowy zniszczonego kraju. Powiem wiecej - do konca lat
60tuych nie wlozyli w to miasto ani zlotowki.



Co nie zmienia faktu, że Niemcy zniszczyli masę infrastruktury na wschodzie
Polski a Wałbrzycha widocznie nie tknęli, bo mysleli że będzie ich.




Oj tam furmanki. Wystarczą busy, będziemy i tak mało cywilizowani a
przynajmniej szybciej pojeździmy

<- a i

na pewno nie zapomnij o odlaczeniu elektrycznosci, ktora jest robiona tez
na Slasku.



Kozienice są na Śląsku? No teraz to dałeś do pieca :-)

pozdrawiam aron