Rudna Gwizdanów - Legnica

| Odwołany od 13 czerwca.
| :-(

... i wcale sie niedziwie, bo nikt nim niejezdzil
wine ponosi PKP - komu pasuje pociag o 8:14
Sam bym pociągiem z Rudnej jedzil gdyby byl o 4:45 tak, by mozna bylo na
6:00 zdazyc do roboty do Legnicy
Mam paru kumpli który do pracy jezdza na 6:00 do Legnicy ( 2 do Lubina )-
tez nie ma czym dojechac ani wrocic i jezdza samochodem lub busem
Ci co ukladaja rozklady jazdy chyba wogole nie maja wyobrazni albo
rozeznania
Nic dziwnego ze te pociagi puste jezdza jak sie uklada rozklad pod wlasne
widzimisie, a nie pod potrzeby ludzi by np. do pracy lub szkoly mogli
dojechac



Do Głogowa też nie ma czym dojechać z Rudnej czy Wrocławia na godzinę 7.00
do pracy. Najgorsze jest to, że nikt z układających rozkład nie ponosi
żadnej kary. Kogo obchodzi, że ludzie nie mają czym dojechać do pracy.
Zby


     

  Ścinawa preferuje busy

Kolejne miasto zapatrzyło się w turkmeński model komunikacji.
Na Oficjalnym Portalu Internrtowym Miasta Ścinawy nie sposób łatwo znaleźć
informacji o połączeniach ze światem, jeśli w ogóle są. Za to w głównym



menu  mamy solidnego linka "Rozkład jazdy busów".

No pewnie, przecież do Lubina mają pociągi a ci durnie busy reklamują.

http://www.scinawa.com.pl/content.php?cms_id=50&lang=pl

Tak więc widać z jakich wzorów czerpie burmistrz. Gratulujemy otwarcia na
świat.



Na stronie www.wroclaw.pl też są linki do rozkładów jazdy busów. Ja to ci w
sumie współczuję, bo tych busów jest z roku na rok coraz wiećej i będziesz
tu rozdzierał szaty, że ludzie jeżdża turmkeńśkimi busami, a mają w d...
europejskie kible PKPowskie.

pozdrawiam aron


  Ścinawa preferuje busy

Kolejne miasto zapatrzyło się w turkmeński model komunikacji.
Na Oficjalnym Portalu Internrtowym Miasta Ścinawy nie sposób łatwo znaleźć
informacji o połączeniach ze światem, jeśli w ogóle są. Za to w głównym
menu
mamy solidnego linka "Rozkład jazdy busów".

http://www.scinawa.com.pl/content.php?cms_id=50&lang=pl

Tak więc widać z jakich wzorów czerpie burmistrz. Gratulujemy otwarcia na
świat.
pzdr
ws



Tak, tylko trzeba pamiętac, że Ścinawa jest mocno związana z Lubinem. Tam
dojeżdża wiele osób do pracy i do szkół, czy nawet do marketów. Niestety ze
Ścinawy do Lubina nie da sie dojechać PKP. Przez Lubin Górniczy pociągi
pasażerskie już nie kursują- oprócz jednej pary pociągów sezonowych i to w
nocy relacji Bielsko Biała Gł.-Kołobrzeg. Nawet gdy jeździły pociągi przez
Lubin, to aby się do niego dostać koleją, należało jechać do Rudnej i tam
się przesiąść. Przy obowiązujących wówczas rozkładach i tak to nic nie
dawało, bo pociągi były rzadko ze sobą skomunikowane, poza tym taka trasa
była o wiele dłuzsza niż drogą. Tak więc cała komunikacja z Lubinem opierała
się zarówno na autobusach PKS jak i prywatnych busach.
Owszem część ludzi ze Ścinawy dojeżdża też pociągami do Wrocławia, ale tam
już jest dalej (59 km). Połączenie z roku na rok jest coraz gorsze i do tego
coraz dłużej się jedzie.

Pozdrawiam!
Adam B.


  Wrocław-Legnica

Czym najszybciej dostanę się z Wrocławia do Legnicy w tygodniu, tak
żeby być w Legnicy ok. 8.30?
Czy kursują jakieś busiki w tamtym kierunku?



Kursują, zerknij na moją www:
http://www.naszesudety.pl/komwroclaw.htm

O 7.00 masz busa do Lubina przez Legnicę, w Legnicy 8.15
Polecam, ostatnio jechałem, 8 PLN


     

  Jak dojechac z Wroc³awia do G³ogowa

| Wrocław - Lubin
| http://www.tarnowscy.pl/public/trasy/lubin-wroclaw/lubin-wroclaw.jpg
| Lubin - Głogów
| http://apollo.polkowice.info.pl/rlbi.html
| http://www.atena.glogow.org/images/stories/rozklad_jazdy/zlubina.pdf
| Dane do weryfikacji.

Ewentualnie busem/autobusem do polkowic i stamtad juz bez problemu
busikiem mozna sie dostac do glogowa, kursuja tez z lubina do glogowa. Pod
wzgledem cenowym najtanszy jest pks lubin i pks z.gora, busik do glogowa z
lubina chyba kolo 6zl



Dzieki wszystkim za odpowiedzi, niestety magiczny sposob sie nie znalazl-
myslalam, ze jest jakies bezposrednie, proste polaczenie.

Pozdrawiam
Deni


  Naklejka-Lubin

 Już się " obudził ".
To gdzie i kiedy mam przyjechać?



Jak to gdzie? W czwartek do Wroclawia! Na nasz spot (prawda Prezesie? )

P.S.
Samochod zostaw w Lubinie...(busy kursuja ;)) ) bo mam nadzieje ze takze
oblewamy jutrzejsza moja obrone...! :))

P.S.2
Ja takze pochodze z Lubina :)), ciekawe ilu jeszcze nas bedzie...moze
zalozymy frakcje lubinska...;)))

--------------------------------------
Golfiarz
Yariska, Luna 5D granat

ICQ# 95913901
GG#  4668


  PR110

W jakich miastach i u jakich przewoznikow kursuja jeszcze Jelcze
PR110? Moga byc tez PKS czy prywaciarze.
Qrde, moj sentyment do tych busow rosnie odwrotnie proporcjonalnie do
ich ilosci w Opolu. Obecnie jest ich juz najwyzej 6, a
najprawdopodobniej tylko 2 czynne.

Oprocz Opola:
Wroclaw MPK (1 szt.)
Wroclaw - darmowe linie do Tesco, min. 2
Zabrze - jak sie ta firma nazywa?
co jeszcze?



Lubin (dolnoslaskie) : obslugujace komunikacje miejska PKS Lubin posiada co
najmniej 2 sztuki - (wszystkie sprawne i prawie codziennie sa w ruchu).


  [GOP] Tramwaj nie pojedzie bo mu auto stoi

Dokładnie, ale nie ograniczajmy się - opłaty dla busiarzy także! Tylko duże
i regulowane jednostki za darmo.



Dla busiarza taka oplata to nie problem - najwyzej podniesie cene
biletu o kilkanascie groszy.
Choc tak swoja droga to busy powinny miec wjazd za darmo - dla
Wroclawia lepiej jest jezeli ludzie ze Swidnicy czy Lubina przyjada do
Wroclawia busem niz samochodem osobowym.

aron


  [GOP] Tramwaj nie pojedzie bo mu auto stoi

Choc tak swoja droga to busy powinny miec wjazd za darmo - dla



Wroclawia lepiej jest jezeli ludzie ze Swidnicy czy Lubina przyjada do
Wroclawia busem niz samochodem osobowym.

Lepsze nie moze byc wrogiem dobrego Aronku! W powyzszym masz oczywiscie
racje, ale trzeba pamietac, ze najlepiej by bylo, gdyby przyjezdne pojazdy
nie blokowaly ruchu komunikacji miejskiej. Stad oplata dla wsiowozow.

tg


  Do Wrocławia w godzinę
BUSy i PKSy wygrywają z PKP częstotliwością, tzn. jeżdżą z Lubina do
Wrocławia co kilkanaście minut. A ile PKP może wysłać pociągów z Wrocławia
do Lubina? Podejrzewam że max co 2 godziny.

A jak ludzie odzwyczaili się od czekania, to przecież nie polecą od razu na
pociąg.

pozdrawiam aron


  Do Wrocławia w godzinę

BUSy i PKSy wygrywają z PKP częstotliwością, tzn. jeżdżą z Lubina do
Wrocławia co kilkanaście minut. A ile PKP może wysłać pociągów z Wrocławia
do Lubina? Podejrzewam że max co 2 godziny.



Jak możesz porównywać pojazd, który bierze 17 - 20 osób (siedzących - BUS) np.
do kibla, który potrafi ponad 200 osób na siedząco przewieźć...?
Idąc dalej porównanie nie jest w porządku, bo mimo miejsc pociąg nie jest w
stanie tu kursowac co kilkanaście minut. To chyba zrozumiałe.
Ale gdyby stworzyc jakiś takt stałego kursowania, to myślę, że były by szanse
(oczywiście za sensowną cenę)...

A jak ludzie odzwyczaili się od czekania, to przecież nie polecą od razu na
pociąg.



Czyż nie czeka się na busy we Wrocku, które w końcu raczą przyjechać i zawieźć
nas do Lubina? Tam w większości to jest walka kto pierwszy, aby siedziec, a na
Świebodzkim, aby wejść...
To w codziennosci, gdy ktoś nie sporadycznie, ale codziennmie dojeżdża jest
przegięciem pały!!

Jaco


  [PR] Dlaczego autobus ściga się u nas z tramwajem

Jezu, ale upadek. Totalna Ukraina i Gruzja w jednym. W Europie (tej na
zachód od linii Odry) ze śmiechu się pokładają, jak zobaczyli na czym
opiera się transport w kraju Unii :-)



Juz nawet takie busy sa 100 razy lepsze od turbulencji.

Żal mi Ślązaków i Zagłębiaków któży muszą jeździć takim busiarskim szrotem



oj tam musza - wcale nie musza. Maja alernatywe w postaci turbulencji.
Ale wola juz busa niz turbulencje.

i jednocześnie dziękuję opatrznosci, że urodziłem się we Wrocławiu. U nas
coś takiego było by nie do pomyślenia.



e tam nie do pomyslenia, z Wroclawia tez jezdzi duzo busow np. do
Olesnicy, Srody, Lubina czy JG

aron


  Kąty Wrocławskie - Wrocław
Jak dla mnie w najbardziej komfortowych warunkach jedzie sie busem
Do Wrocławia można dojechać 3 liniami (o ile mnie pamieć nie myli) i tak przykładowo aby zdąrzyć na 8.00 rano do Wrocławia można jechać Krukiem o 6.45, busem z Lubina o 7.00 i Tarnowskim o 7.20. Osobiście najszybciej jedzie sie busem z Lubina (trasa przez bielany Wrocławskie)
Jeśli chodzi o ceny Kruk bierze 4.50 (trasa przez Smolec) Tranowski i Lubin po 4 zlote

  gdzie jest PKP
Kto będzie tym jezdził jak jest pełno autobusów i busów, młodym nie zależy aż tak na wygodzie tylko na oszczedności pozatym jaka będzie różnica w czasie przejazdu. Ogólnie pomysł fajny, ale nieuzasadniony z ekonomicznego punktu widzenia. Fajnie jest mieć czynną stacje w Lubinie, ale to nie oznacza że to się opłaca, Lepiej za te pieniądze puśćić więcej autobusów do wrocka.



Zgodze sie ze w busach jest malo wygodnie ale wcale nie tanio (taniej niz w autobusie) i tylko niewiele szybciej niz autobusem.

mysle ze liczba autobusow dzieki uruchomieniu ekspresow jest wystarczajaca. Jesli natomiast to prawda ze UE jest gotowa doplacac do takiego polaczenia (kolejowego) to albo beda to pieniadze na polaczenia kolejowe albo zadne.

Pociag ma jedna niepodwazalna zalete. Nie stoi w korkach we Wroclawiu. Przejazd od dworca PKS do Lesnicy autobusem to zawsze okolo 0,5 h tak wiec jesli by pociag pokonywal ta trase szybciej to juz bylby jakis improvement
Inna sprawa ze do dworca PKP trzeba dojezdzac ale i tak duzo osob ze srodmiescia czy Przylesia jezdzi autobusem miejskim na Ustronie na petle zeby zlapac sie na miejsce siedzace.

  gdzie jest PKP
Do Wroclawia z Lubina dojedziesz busem Tarnowskich bodajze za 10 zl. Autobusy sa juz w tym momencie tansze a i wygodniejsze - mowa o PKS Lubin.



Po pierwsze

Z tego co sie orientuje w busach nie ma znizek dla studentow, co jest akurat dla studiujacych wazne bo na wstepnie juz wychodzi trzydziesci kilka procent taniej niz busem

po drugie

Caly na autobus kosztuje 9 zl z groszami. Cena prawie ta sama ale za to komfort o wiele lepszy

  gdzie jest PKP
Tymczasem od 9 grudnia zostaje wznowione połączenie kolejowe z Lubina do Wrocławia przez Legnicę. Jak zdążyłem sprawdzić, od stolicy województwa dzieli nas 89 km. Wg obecnego cennika, za pokonanie takiej odległości transportem PKP w II klasie , należy zapłacić 22 zł i stracić na przejazd 2 godz i 5 min. Czy wielu się na to zdecyduje ? Wątpię. Jedynie plany przyszłościowe, które przewidują zmodernizowanie torów i skrócenie czasu przejazdu do 1 godz , mogą zwyciężyć dzisiejszą konkurencję, czyli busy i PKS. Nie wróżę zatem długiego żywota uruchamianego 9 grudnia połączenia Lubina z Wrocławiem, przy obecnym stanie rzeczy.

  gdzie jest PKP

Zmienia to trochę postać rzeczy, bo cena jest zbliżona do tej z busów i PKS.


No nie do końca, autobus do Wrocławia kosztuje mnie 7 zł :]
6,44 zł w przypadku PKS Lubin dla studenta do 26 roku życia.
Za przejazd do Wrocławia pociągiem ten sam student zapłaci 8,82 zł.

Powyżej 26 roku życia trzeba zapłacić za ten sam odcinek:
- w PKS Lubin: 9,20 zł
- w PKP: 14,00 zł.

  gdzie jest PKP
Kolej obniża ceny za przejazd do Legnicy i Wrocławia. Dawno już to powinni zrobić, bo 50 minut jazdy do Legnicy, to jest stanowczo za długo.

==========================================================

Pociągi potanieją

Podróż pociągiem z Lubina do Wrocławia będzie o 6 zł tańsza fot. Paweł Relikowski

Chcąc zachęcić podróżnych do korzystania z niedawno uruchomionych pociągów relacji Lubin - Legnica - Wrocław, PKP Przewozy Regionalne wprowadzają od września promocyjne ceny przejazdów na tej trasie.

Bilet normalny z Lubina do Wrocławia kosztował do tej pory 14 zł. Teraz będzie o 6 złotych tańszy. Za podróż pociągiem osobowym 2 klasy z Legnicy do Lubina pasażerowie zapłacą 3 złote zamiast 5 zł.
PKP oferuje dodatkowo pakiet zniżek dla uczniów, studentów, kombatantów czy osób niepełnosprawnych. Firma liczy, że zachęceni niższymi cenami lubinianie przesiądą się w końcu z busów i pekaesów do pociągów.
Nie skłoniła ich do tego kampania promocyjna, prowadzona przez Urząd Miejski w Lubinie (billboardy, broszury, internet) ani festiwal "Karton", podczas którego artyści podróżowali trasą Wrocław - Lubin. Powód?
- Jazda do Wrocławia trwa dwie godziny. Busem jestem na miejscu o godzinę szybciej - mówi student Marek Michalak z Lubina. - Cena jest atrakcyjna, ale pociąg nie może się wlec 50 km/h

źródło : http://lubin.naszemiasto.pl/wydarzenia/887391.html

  gdzie jest PKP
Tyle tylko że mi nie chodzi o pociągi KGHM tylko o pociągi które jadą z Północy na Południe przez Lubin,więc linia na pewno nie będzie nie potrzebna,zresztą jest zelektryfikowana bo gdyby nie była to można było by się obawiać,a KGHM ma dużo pomysłów więc jak nie z miedzią to z czymś innym pociągi będą jeździć do Legnicy,ja w ogóle nie rozumiem,bo ja jestem za tym by tutaj powstał piękny dworzec z prawdziwego zdarzenia,aby wyremontowano torowiska i aby jeździły pociągi,bo ja np zamiast gnieździć się busem,wole dłużej jechać pociągiem do Wrocławia czy Legnicy...

  gdzie jest PKP
Po pierwsze to nie ma takiej stacji Legnica Główna,jest po prostu Legnica a jeśli chodzi o to że przystanki są na wielu ulicach a stacje kolejowe przeważnie pojedynczo w mieście,to cena,cena ma zachęcić podróżujących do tego by zrezygnować z przetłoczonych busów i autobusów z zaduchu i braku klimatyzacji do pociągów,które są wygodniejsze i tańsze,bo ja powtarzam po raz kolejny,wole jechać do Legnicy czy do Wrocławia pociągiem niż busem i autobusem,a ceny,pociąg do Legnicy 1,80zl a bus 4 zl,cena mówi sama za siebie a spacer na stację kolejową tylko wyjdzie mi na zdrowie niż pójście na przystanek pod domem czy blokiem.Do tego dochodzi sama wygoda jazdy,jest zdecydowanie przyjemniejsza i bezpieczniejsza ! Pociąg w korkach nie stoi tylko jedzie,w godzinach szczytu autobus i bus do Wrocławia przez Wrocław przedziera się nawet do 30,40 minut.W tym czasie pociąg pokonuje kilkadziesiąt kilometrów.Jak dla mnie więcej,zdecydowanie więcej argumentów przemawia za pociągami,tylko oczywiście chciałbym by wreszcie został wyremontowany odcinek Lubin-Legnica bo o odcinku Legnica-Rudna Gwizdanów nawet nie marze.

P.S. Sokolasty spójrz jak infrastruktura kolejowa wygląda w Niemczech i Francji i ile osób podróżuje koleją w tych krajach,wystarczający argument,tyle tylko że u nas lepiej przeciążyć tira i by zostawił koleiny rzędu kilkudziesięciu cm w asfalcie niż towar zapakować w pociąg i dowieźć go do celu a później nasze drogi wyglądają jak wyglądają,tak stety nie jest w Niemczech,Francji czy Anglii.

  gdzie jest PKP
surgeon, Twoje argumenty nie przemawiają do mnie w żaden sposób. Pomijam już fakt, że do Rawicza helikopterem nie dolecę , a do Wrocławia nie będę się cofał, żeby wsiąść do pospiesznego na Szczecin. Podam Ci przykład. Wyjazd z Lubina autobusem pospiesznym do Leszna o godz 10:45. W Lesznie jest o godz 12:30 (!). Z Leszna jest pociąg pospieszny do Szczecina Dąbia - wyjazd 14:11, przyjazd 17:38. Czas podróży od wyjazdu z Lubina, do przybycia na miejsce - 6 godz i 53 minuty. Cena biletu na pociąg pospieszny - 45 zł. Bilet na autobus pospieszny chyba około 18 zł, co daje razem 63 zł.
Tymczasem ja zamierzam wyjechać busem z Lubina o 10:13 do Głogowa. Z Głogowa pociągiem osobowym do Szczecina Dąbia o godz 11:58 i jestem na miejscu o 17:58. Ogólny czas podróży 7 godz i 45 minut, czyli o 52 minuty dłużej jak w poprzednim przykładzie, natomiast cenowo jest znaczna różnica. Pociąg kosztuje 27 zł, a bus około 8zł, co daje razem 35 zł.

  gdzie jest PKP
w ta sobote w relacji Legnica - Lubin (wyjazd 12.22) jechalo 5 osob (w tym ja), ale na stacji w Lubinie wsiadlo z 10 co oczywiscie nie stanowi pojemosci nawet jednego busa



Obecnie PKP choćby na takiej trasie do Wrocławia nie konkuruje z autobusami ani pod względem ceny ani czasu przejazdu, więc co się dziwić.

Gdyby rzeczywiście doszło do tego kiedyż że do Wro jechał by godzinę, to osobiście zapomniał bym co to autobus (wtedy różnica cen już nie grałaby dla mnie roli - bo takim szynobusem jednak wygodniej i przyjemniej).

  gdzie jest PKP
Co do czasu przejazdu - odkąd zaczęły się remonty drogi do Wrocławia, pociąg jadący ponad dwie godziny jest już tylko trochę wolniejszy od autobusu i busa...



Ostatnio nie jeździłem, więc nie wiem jak jest teraz.
No ale w listopadzie czy grudniu jeżdżąc rano na siódmą - dwie godziny to chyba nigdy nie jechałem nawet wliczając ruch wahadłowy pod Środą Śląską.

Na ogół czas dojazdu Lubin - centrum Wrocławia wychodził około 1h 15m do 1h 30m.

Nie liczę tutaj dni kiedy była śnieżyca - to inna bajka.

  TARNOWSCY - jak oni mnie drażnią !!!
Nie opowiadam bzdur - zazwyczaj...



OK przesadziłam

To pojedź sobie o godzinie 6.20 z przystanku koło wieży ciśnień (Polne) w poniedziałek to zobaczysz co podjedzie...



No właśnie w poniedziałek jechałam PKSem o koszmarnej porze tj. 6.33 - spod kładki. Żałowałam tylko, że zamiast pieknego autokaru podstawili busa - oczywiscie porządnego Ale z Wrocka (z Dworca Głównego o 13.30) wracałam już extra autobusem

A jeśli chodzi o Wrocław to czekałem w piątek od ok 16.50 do 17 i nie bylo zadnego autobusu PKSu



No to się dzwoni do PKSu z zapytaniem o co chodzi http://www.pks.lubin.pl/kontakt.html

  MILI MŁODZI LUBINIANIE, MAM DO WAS WAŻNE PYTANIE!!!
A ja bym powiedział, że w sumie nie ma takiego miejsca Generalnie puby, ławki, boiska, szkoły ... każdy ma swoją miejscówę Idzie wiosna - może lotnisko miejsce nad które wędrują tysiące amatorów grillowania
Koleżanko z wrocławia - a po cóż ci takie informację. Czyżbyś chciała zalać nas siakąś niecną akcją marketingową piwa czy nowej telefonii komórkowej ? Ujawnij produkt jakim handlujesz - łatwiej będzie sprecyzować grupę odbiorców a tym samym lokalizację ewentualnych działań.
Jedyne o co proszę - nie psuj naszej miłej lubińskiej młodzieży. My mamy własny świat i własne kredki i nie wszystko uda u nas się sprzedać czy też przenieść z wielkiego miasta Wiem bo sam mieszkam i pracuję we wro i nie jestem z tego tytułu specjalnie szczęśliwy.
Zanim obdarzysz nas jakimś "prezentem" lepiej poczytaj trochę forum, poznaj ludzi a najlepiej wpadnij do nas - do lubina. Mamy przecież bezpośrednie połączenie PKP a i busów nie brak. Jeśli preferujesz samochód - kierunek Legnicka a potem to już prochowice, lubin.

Pozdrawiam!

  Aktualny felieton
„Żadnych marzeń” (30.10.2008 r.)

(...) „Jeden z moich kolegów, też górnik właśnie, wybrał się z małżonka do Wrocławia, by załatwić formalności w sprawie zakupu mieszkania dla córki. Ot, dziecko kończy Akademię Ekonomiczną. Rodziców duma wprost rozpiera, bo taka zdolna i pracowita dziewczyna. Tak przynajmniej wciąż mi opowiadali w trakcie podróży busem. W pewnym momencie kolega zmienił temat:
- Wiesz, Tadziu, trochę przesadzasz wyśmiewając i krytykując pomysły lubińskiej władzy. Popatrz, Lubin jest coraz ładniejszy. Nie widzisz, że zmienia się na lepsze... Tutaj teraz chce się żyć...
Odpowiedziałem pytaniem, że skoro takie ładne, to dlaczego jadą do Wrocławia w sprawie zakupu mieszkania dla jedynej córki? - Jest przecież zdolna, wykształcona... Tak bardzo przydałaby się miastu, jego mieszkańcom, a i rodzicom zapewne przysparzałaby od czasu do czasu choćby paru łez wzruszenia... Byłaby blisko nich...
- Ale ona nie chce słyszeć o powrocie do Lubina - odparował kolega.
- Powiedziała, że woli pójść na wiochę jakąś...
I to jest piękne. Bronimy wizerunku miasta, by po cichu wypychać z niego własne dzieci.” (...)
http://lubin.miasta.pl/content/view/876/1/

  prosze o pomoc ---> dojazd
Bezposrednio z Czestochowy do Lubina:

10:10 (w Lubinie 16:20) CZĘSTOCHOWA - GŁOGÓW

13:05 (w Lubinie 18:44) KIELCE - ZIELONA GÓRA

www.rozklady.com.pl

Badz z Czestochowy do Wroclawia, a z Wroclawia busem (np. firma Tarnowsy - www.tarnowscy.pl)

Pozdr!

  wroocław - zapytanie, prosze o pomoc!
Mam pytanie, msuze dostac sie do rynku wroclawia wiec jakim busem najlepouiej ejchac i gdzie wysiasc?? z rynku musze dostac sie na pasaz grunwaldzki czy wiesz ktos moze jaka linia tramwajowa badz autobusowa jechac z rynku i na jakimrpzystanku wysiasc?? a pozniej czy z pasazu grunwaldzkiego jest jakis rpzystanek z ktorego dojade prosto juz do lubina?? z gory dziekuje za odpowiedzi :):):):):):):):)

\tłumaczenia:
\msuze - muszę
\ najlepouiej ejchac - najlepiej jechać
\jakimrpzystanku - jakim przystanku
\rpzystanek - przystanek
\sprawdź napisany post przed wysłaniem!
\rybolek
\

  Czemu nie przywrócić komunikacji kolejowej, już bez PKP
Ee... komfort jazdy w busie większy od tego w pociągu? Mogę prosić o namiary na takie busy? A zaletą busa nie jest to, że jeździ do centrum, bo pociąg przecież też, ale że może się zatrzymać gdzieś po drodze. Chociaż są takie miejsca we Wrocławiu, gdzie łatwiej dojechać pociągiem, niż busem.



mowiac o komforcie podrozy busem...mialo zabrzmiec to negatywnie. Oczywiscie ze komfort podrozy busem w najmniejszy sposob nie rowna sie temu z pociagu (nawet do EN57).

We wrocku spoko. Bus i pociag zatrzymuja sie niemal w tym samym miejscu (stacja docelowa).
Gorze w takim Lubinie. Bus staje w centrum, stacja kolejowa polozona jest nieco na uboczu

  Połączenie kolejowe Lubina z Polkowicami i Legnicą
pokusiłem się o parę informacji szczegółowych:

według obliczeń, które popełniłem na podstawie mojego atlasu drogowego , koleją z Wrocławia do Lubina jest coś ok. 90 km. Według cennika PKP Przewozy Regionalne, bilet normalny na tej trasie to 13 zł lub 14,5 zł (decyduje fakt, czy dokładna odległość przekracza, czy nie 90km.) Bilet z ulgą studencką i uczniowską to koszt 8,19 zł albo 9,14 zł.

Oczywiście nie wiem, czy ceny na to akurat połączenie będą obliczane według tego cennika, ale mimo to podaję tą informację.

Co do czasu przejazdu, uzyskanie 60 minut w 90 km będzie możliwe przy średniej prędkości pociągu... hmmm... 90km/h ... przy obecnym stanie szyn jest to zupełnie niemożliwe, zwłaszcza, że teraz osobówka relacji Legnica - Wrocław jedzie ok 1 godz. i 10-15 minut. Po naprawie torów będzie rewelka, ale teraz (i tu coś optymistycznego ) - w godzinach szczytu powininen przybyć szybciej niż jakikolwiek autobus czy bus wleczący się godzinę z dworca PKS na Leśnicę...

3mam kciuki za kolej

  Instytut (niedo)Rozwoju i (anty)Promocji Kolei
Dolnośląskiemu gratuluję mądrych władz, które miały odwagę:
- zatrudnić Skopca i Zdanowskiego
Nie wiem czy jest czego gratulować. Chyba głupoty! Na szczęście władze UMWD częściowo naprawiły swój błąd i od 2 miesięcy Patryk Skopiec nie jest już kierownikiem Działu Transportu Szynowego w UMWD. Trzeba jeszcze wykurzyć stąd Zdanowskiego!

- walczyć z busiarstwem (pociągi do Lubina, lepsza kontrola przewoźników drogowych)
Wydział Transportu UMWD pod wodzą pana Zdanowskiego tak walczy z busiarstwem, że dotuje prywatną firmę SIWEX z Zawidowa, która kursuje busami na trasie Zgorzelec - Węgliniec. Tym czasem UMWD całkowicie marginalizuje Zgorzelec pod względem kolejowym i jak wcześniej napisała Krycha:

Od 1 marca z Wrocławia do Zgorzelca (i z powrotem) pojedziemy już tylko pociągiem pospiesznym! Przypominam: UMWD kasuje pociągi osobowe Wrocław - Gorlitz.

  Pociągi-widma na Dolnym Śląsku
surgeon, poranny pociąg z Lubina do Wrocławia (89 km) jedzie niecałe 2 godziny (1:55), mniej więcej tyle samo co z Bolesławca (112 km). To chyba nie jest tragiczny czas biorąc pod uwagę agonalny stan linii Legnica - Lubin.

Może dla porównania podasz czasy przejazdów na tej trasie busów i PKS (uwzględniając korki we Wrocławiu) oraz ceny biletów? Rozmowę najlepiej opierać na konkretach.

Wydaje mi się, że pustki w pociągach na odcinku Lubin - Legnica mają także inne przyczyny niż tylko stan linii kolejowej:

- duża konkurencja ze strony różnego rodzaju busów, które mają przystanki w całym mieście,

- dworzec PKP w Lubinie jest znacznie oddalony od największych osiedli Przylesie i Ustronie, co sprawia, że ludzie wybierają busy, które mają spod swojego bloku,

- przybywa aut osobowych, szczególnie w miastach odciętych przez wiele lat od kolei, Lubin to stosunkowo bogate miasto...

  Lubin - reaktywacja?
Jestem miło zaskoczony. Każda reaktywacja cieszy tylko w tym przypadku nie wiem czy to ma sens.
Po pierwsze czas przejazdu - prawie 45 min. podczas gdy busy i autobusy pokonują tę trasę w ok. 25-30 min.
Po drugie - należy reaktywaować całą linię aż do Rudnej Gwizdanów, tak aby powstał ciąg komunikacyjny do Głogowa i Zielonej Góry. Pociągi tylko do Lubinia nie mają sensu!
Po trzecie - przesiadki. Jadąc do/z Wrocławia trzeba przesiadać się w Legnicy, a tego ludzie nie lubią.

Ogólnie pomysł z reaktywacją jest słuszny, tylko z wykonaniem nie wyszło. Jeśli UM nie chce mieć kolejnych pociągów-widm, które w grudniu zostaną zawieszone z powodu marnej frekwencji to trzeba stworzyć lepszą ofertę. Ta mi przypomina tę rodem z DZPR.

Musi być conajmniej 5-6 par pociągów z Legnicy do Rudnej - tu skomunikowania z pociągami do/z Głogowa.

440 Lubin Górniczy (6:53) - Legnica (7:35), kursuje od 2 września
441 Legnica (16:02) - Lubin Górniczy (16:45), kursuje od 1 września

W/w para pociągów w Legnicy powinna być skomunikowana z "Bobrem" do/z Wrocławia!

442 Lubin Górniczy (8:52) - Legnica (9:35), kursuje od 2 września
443 Legnica (18:05) - Lubin Górniczy (18:48), kursuje od 1 września

A to lepiej skomunikować ze "Schmidtem" w obu kierunkach!

  Lubin - reaktywacja?
Moim zdaniem taki weekendowy pociąg z Wrocławia do Lubina p. Legnicę cieszyłby się sporym zainteresowaniem. Warto uruchomić choćby pociąg "studencki" (piątek-niedziela) oraz zaoferować korzystną cenę przejazdu to i chętni na pewno by się znaleźli. Wiadomo jak to studenci, raczej nie zamożni, wybraliby nawet dłuższą podróż, ale odpowiednio tańszą. A tak to dalej busy będą jeździć niezagrożone.

  Dolnośląskie reaktywacje
surgeon, Nie do końca rozumiem jakie połączenie czy chodzi o Legnica Jerzmanice czy Marciszów Wojcieszów
W cytowanej przeze mnie wypowiedzi Krychy jest napisane co to za połączenie. Żeby była jasność. Oczywiście, że reaktywować, ale z głową. To musi być konkurencyjne z PKS`o/busami. Przykładowo w tej chwili
Lubin - Wrocław:
Kod:                  Autobus PKS/bus                    PKP
Czas jazdy:        1:30h-1:50h                  2:00h-2:20h
Cena (bez ulgi):      9:20zł-12zł                   14zł
Odjazdy z:      większość przystanków            Dworzec PKP
                     w mieście

  Dolnośląskie reaktywacje
O tym pociągu Poznań - Jelenia góra p. Lwówek słyszę już od dosyć dawna , kilka osób potwierdziło mi że plany nad stworzeniem takiego pociągu rzeczywiście są i że o takowe połączenie stara się województwo Wielkopolskie. A czy to realne ? Jak najbardziej wystarczy spojrzeć na obecny rozkład i porównać go z rozkładem z 2006 roku. Wszystko jest możliwe ale potrzebna jest przedewszystkim dobra wola samorządu...

Co do kibli do Jerzmanic Zdr bo wątpie żeby kończyły/zaczynały bieg w złotoryji z tego względu że stacja jest zamknięta dla czynności techniczno-ruchowych a pod drutem jest jeden główny tor mogę powiedzieć że frekfencja wbrew pozorom wcale niemusi być tragiczna. Od dłuższego czasu obserwuję że dużo młodzieży(i nie tylko) dojeżdża do Legnicy busami i autobusami Mpk i przesiada się na pociągi do Wrocławia. Można więc z tego wywnioskować że jeżeli zaoferuje się im bezpośrednie pociągi z ich miasta to że być może będą z nich korzystać. A jeżeli patrząc na dojazdy do Legnicy to konieczne jest wprowadzenie jakiejś zachęcającej konkurencyjnej wobec busów ceny relacyjnej (identycznie w przypadku Lubina) Nikt niebędzie się tłuk 40 minut za 6.50 . A dzięki wspomnianym Jerzmanicą Zdr będzie możliwe też pozostawienie EZT na noc dzięki czemu wyeliminuje się możliwy poranny pociąg widmo z Legnicy. Okolica stacji Jerzmanice Zdr jest dosyć spokojna mimo że nieopodal znajduje się poprawczak nienarazi to raczej EZT na osprejowanie takie jak w naprzykład w Lubinie.

  Tańsze bilety na trasie Lubin - Legnica - Wrocław
Chcąc zachęcić podróżnych do korzystania z niedawno uruchomionych pociągów relacji Lubin - Legnica - Wrocław, PKP Przewozy Regionalne wprowadzają od września promocyjne ceny przejazdów na tej trasie.

Bilet normalny z Lubina do Wrocławia kosztował do tej pory 14 zł. Teraz będzie o 6 złotych tańszy. Za podróż pociągiem osobowym 2 klasy z Legnicy do Lubina pasażerowie zapłacą 3 złote zamiast 5 zł.

PKP oferuje dodatkowo pakiet zniżek dla uczniów, studentów, kombatantów czy osób niepełnosprawnych. Firma liczy, że zachęceni niższymi cenami lubinianie przesiądą się w końcu z busów i pekaesów do pociągów.

Nie skłoniła ich do tego kampania promocyjna, prowadzona przez Urząd Miejski w Lubinie (billboardy, broszury, internet) ani festiwal "Karton", podczas którego artyści podróżowali trasą Wrocław - Lubin. Powód?
- Jazda do Wrocławia trwa dwie godziny. Busem jestem na miejscu o godzinę szybciej - mówi student Marek Michalak z Lubina. - Cena jest atrakcyjna, ale pociąg nie może się wlec 50 km/h.

Źródło: NaszeMiasto.pl

  Nowy RJ 2008/2009 na Dolnym Śląsku
Co do pociągów do Jerzmanic niemogę się zgodzić z kolegą janox79 oczywiście czas przejazdu między Legnicą a Jerzmanicami będzie długi ale nie liczy się on tu tak naprawde chodzi przedewszystkim o transport między Złotoryją a Wrocławiem który w chwili obecnej jest nienajlepszy , dotyczy to przedewzystkim studentów dojeżdżających do Wrocławia ale też osób starszych ! Złotoryjscy busiarze są cholernie drodzy jeżeli chodzi o Wrocław i dlatego kolei wróże tu mimo wszystko sukces ! W żdnym wypadku niemożna się sugerować przykładem Lubina i to ze wzglądów oczywistych... W Złotoryi jest bardzo wiele osób które dojeżdżają do Legnicy busami lub linią 22 legnickego MPK włąśnie po to by przesiąść się na pociąg jadący w kierunku Wrocławia !(można to zaobserwować)...

Pisałem też do naszego UM w paru sprawach dot. Rozkładu jazdy na "moich" okolicznych liniach i oto odpowiedź jaką otrzymałem (Załącznik)

  Nowy RJ 2008/2009 na Dolnym Śląsku
Zed - Zgadzam się z tobą całkowice miejmy nadzieję że rozkład się jeszcze zmieni mój postulat jest taki aby pierwszy pociąg(EZT) z Jerzmanic przyjeżdżał do Legnicy mniej więcej na 7:20 i był łączony z pociągiem relacji Rudna Gwizdanów - Wrocław Główny przyjeżdżąjącym do Legnicy na godzinę 7:30 jest to dodatkowo uzasadnione jeżeli weźmiemy pod uwagę przesiadkowiczy z porannego pociągu z Żar , pasażerów z Legnicy do Wrocławia i pasażerów z Lubina których jest coraz więcej... jeden EZT z Rudnej to stanowczo za mało ! Ten pociąg będzie istną Żeźnią !

[ Dodano: 07-11-2008, 17:40 ]
Zed - Tak się składa że sytauacja na linii Lubińskiej znacząco się porawiła (od czasu wprowadzenia promocyjnych cen) teraz standardem zaczynynają się tam robić potoki rzędu 20 - 50 osób co jeśli wziąć pod uwagę długość odcinka między Legnicą a Lubinem 23km i stan techniczny linii (prędkość) nie jest ilością złą ! Jeśli chodzi o Złotoryję to jestem optymistą i nic i nikt tego nie zmieni całe rzesze studentów (i nietylko) dojeżdżają do Legnicy busami i przesiadają się na pociągi do Wrocławia...
- widać że jest zainteresownie transportem kolejowym ze strony mieszkańców tego miasta, druga sprawa to to że połączeń autobusowych i busowych do Wrocławia ma kilka i w dodatku bardzo drogich ! Nie należy tego porównywać z Lubinem !

  Legnica - Jerzmanice Zdrój
Właśnie przeglądam stronę internetową Gazety Wrocławskiej, a tam pojawiła się taka oto informacja:

Złotoryja: Potanieje pociąg do Wrocławia

PKP Przewozy Regionalne zamierzają objąć promocją "Połączenia w dobrej cenie" niedawno uruchomioną trasę Wrocław - Legnica - Jerzmanice-Zdrój.
- Nie uda nam się prawdopodobnie zrobić tego w maju, ale od czerwca na pewno tak - mówi wicedyrektor dolnośląskiego oddziału spółki Andrzej Piech.

Studentom, którzy dziś za bilet ulgowy ze Złotoryi do stolicy Dolnego Śląska płacą 8,89 zł, po wprowadzeniu taryfy zostanie w kieszeni 3,85 zł. Normalny bilet ze Złotoryi do Wrocławia będzie kosztował prawdopodobnie 8 zł (dziś 14 zł). Przejazd pociągiem na trasie Złotoryja - Legnica też będzie tańszy niż bus, bowiem bilety mają kosztować 1,89 zł (dla studentów i uczniów) oraz 3 zł (dla pozostałych).

Z taryfy "Połączenia w dobrej cenie" korzystają od kilku miesięcy pasażerowie podróżujący pociągami relacji Lubin-Legnica-Wrocław. Linia Wrocław - Jerzmanice-Zdrój to druga dolnośląska trasa, którą PKP promuje, radykalnie obniżając ceny biletów. Przewozy Regionalne próbują w ten sposób poprawić niską frekwencję na tej linii.

źródło: POLSKA Gazeta Wrocławska

  (do)Wolny temat
a ja będę kisić ogóra w domu...



[ Dodano: Pon 02 Lut, 2009 ]
Nie, no Elka... Ty sie kiedyś doczekasz. Kara bedzie dotkliwa.

Wika... Anioł (mój ojciec) wyleciał za palenie u mnie w aucie i musiał doginać z Wrocławia busem do Lubina.

  Kolej
Pociągi potanieją

Piotr Kanikowski 2008-08-17 19:44:41, aktualizacja: 2008-08-17 19:44:41

Chcąc zachęcić podróżnych do korzystania z niedawno uruchomionych pociągów relacji Lubin - Legnica - Wrocław, PKP Przewozy Regionalne wprowadzają od września promocyjne ceny przejazdów na tej trasie.

Bilet normalny z Lubina do Wrocławia kosztował do tej pory 14 zł. Teraz będzie o 6 złotych tańszy. Za podróż pociągiem osobowym 2 klasy z Legnicy do Lubina pasażerowie zapłacą 3 złote zamiast 5 zł.

PKP oferuje dodatkowo pakiet zniżek dla uczniów, studentów, kombatantów czy osób niepełnosprawnych. Firma liczy, że zachęceni niższymi cenami lubinianie przesiądą się w końcu z busów i pekaesów do pociągów.

Nie skłoniła ich do tego kampania promocyjna, prowadzona przez Urząd Miejski w Lubinie (billboardy, broszury, internet) ani festiwal "Karton", podczas którego artyści podróżowali trasą Wrocław - Lubin. Powód? 10 - 15 osób jeździ jednym pociągiem na trasie Legnica - Lubin.
- Jazda do Wrocławia trwa dwie godziny. Busem jestem na miejscu o godzinę szybciej - mówi student Marek Michalak z Lubina. - Cena jest atrakcyjna, ale pociąg nie może się wlec 50 km/h.

http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... ,id,t.html

  Kolej
PKP przymierzają się do nowych połączeń

Piotr Kanikowski 2008-11-06 21:24:59, aktualizacja: 2008-11-06 21:24:59

Kilka pociągów może wrócić na stare trasy. Kolej negocjuje wysokość dotacji z marszałkiem.

Plany spółki PKP Przewozy Regionalne zakładają, że po 14 grudnia pociągi osobowe znowu pojawią się na linii Legnica - Złotoryja - Jerzmanice-Zdrój. Ale trasę, którą busy pokonują w 25 minut, będą przejeżdżać prawie w godzinę.

- Nie szkodzi, będzie można się zdrzemnąć lub poczytać - deklaruje złotoryjanin Adam Murek, student politologii. - Czasem wracam z Wrocławia z bagażami. Trudno się wepchnąć do busa, a z plecakiem w pociągu zawsze wygodniej.

To niejedyna nowość w rozkładzie jazdy. W grudniu znów będzie można podróżować koleją pomiędzy Kłodzkiem a Wałbrzychem. Reaktywowane zostaną także połączenia na trasach z Lubina do Rudnej Gwizdanów i z Brzegu do Nysy.
- To plany. Jesteśmy optymistami i wierzymy, że uda się je zrealizować - zaznacza Paweł Ney ze spółki PKP Przewozy Regionalne. - Mimo dobrych chęci, nie mamy wciąż ostatecznego rozkładu jazdy.
Pasażerowie poznają go prawdopodobnie dopiero na przełomie listopada i grudnia. Na razie kolej czeka na uwagi pasażerów, by uwzględnić je w nowym rozkładzie (http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... ,id,t.html

  "Busiarze" - co o nich sądzisz?

Od pośpiesznego PKSu, na dodatek jeżdżącego kilka razy rzadziej niż PKP?

na PKS czasami bilety na pośpieszne są tańsze niż na zwykłe. Np. bilet Lublin - Lubartów w PKS Warszawa kosztuje 2,60 zł ( 30 km). Jest to oczywiście autobus pospieszny.

No jak zwykle trafiłeś z przykładem jak kulą w płot.

Ile mieszkańców ma Chełm Śląski? Chyba prawie każdy mieszkaniec tego pięknego miasteczka musiałby jeździć codziennie do Katowic żeby były tam takie potoki jak na trasie Zamość ( 80 tys.) - Lublin

To niech się idzie zatrudnić jako kierowca do MPK albo zajmie czym innym.

I to jest właśnie komunistyczne myślenie. Jedynie słuszne zakłady państwowe a jak nie to won. Nie życzę Ci źle, ale ciekawe jakbyś postąpił, jakby w Twojej branży zakazali Ci otworzyć firmę i zająć się czymś innym.

Ciekawe że jakoś np. w Poznaniu czy innym Wrocławiu nie ma nyskarstwa rozpanoszonego w mieście i o dziwo jakoś nikt (poza paroma oszołami) za tym nie płacze i na dodatek jeszcze poziom komunikacji miejskiej jest tam wielokrotnie wyższy niż w np. Lublinie.

W Poznaniu jest pełno prywaciarzy jeżdżących np. do Swarzędza, Tarnowa Podgórnego, Lubonia czy innej Murowanej Gośliny. Z Wrocka jeżdżą busy do Oleśnicy, Trzebnicy, Lubina, Świdnicy, Wałbrzycha, oprócz tego DLA. A co do poziomu komunikacji miejskiej to trzeba też liczyć cena/jakość. Jak mam 2xwięcej płacić za bilet i za to stać w ścisku w nowej Solniczce zamiast siedzieć w starym powiedzmy 5-letnim Sprinterze to dziękuję.

  PKS Rybnik - jaka przyszłość?!
Co do pociągów to sie zgadzam.
Ale żeby tępić busiarzy to już raczej nie ....
W sumie jak jestem na Śląsku to korzystam tylko z usług PKP ..
Ale często bywam w Lubinie .. jakieś 70 km za Wrocławiem i po podróży pociągiem jestem we Wro. o 10:35 i za kilka minut mam bus właśnie ..
jeżdżą co 20 min. mniej więcej ...
Mercedesy Sprintery ... wygodniej, taniej i częściej.
Na tamtej trasie w życiu nie zmienił bym na PKS

  RASZÓWKA 2004 "DZIHAD"czerwiec
Sprawa Panowie jest jasna: Imprezy w Raszówce nie będzie... Ale wszystkich, którzy planowali tam wyskoczyć zapraszamy w sobotę na nowy teren 10 km od Raszówki we wsi Kłopotów. Klub "TOPMEN" (ludzie z poloneza i czerwonego busa - kto był w Serbach i Raszówce, ten pamięta;) )organizuje tam manewry "Kłopotów Szturm". Głównym Waszym zadaniem jest zdobycie bronionego przez nasz team pola. Plan jest prosty: Wszyscy, którzy się u nas zjawicie zostaniecie przetransportowani busem do lasu, skąd zaczniecie marsz w nieznane. Jeśli wogóle uda się Wam wyjść z lasu, to czeka na Was grad kul twardych i zdesperowanych obrońców czających się za każdym drzewkiem, krzaczkiem i osłoną. Malowanie gwarantowane. Ale nie jesteście bez szans...;)) Potem oczywiście zmiana miejsc, a później też będziemy mieli co robić: scenariusze typowo leśne ale też pojedynki drużyn na przygotowanym polu do speeda. Mamy dla Was miejsce na grill, ogóry małosolne, chleb ze smalcem, kiełbaski i napoje po zdrowych cenach. Na miejscu kulki, gaz i sklep ze sprzętem. No i ubezpieczenie pola.
A teraz o dojeździe: na Kłopotów droga jest jedna: 3 km od Lubina w kierunku Wrocławia we wsi Osiek jest skrzyżowanie z drogowskazem na Kłopotów. Od 9:00 do 10:00 będzie tam stał pilot, który powie Wam jak dalej jechać... Więc gotowi na odparcie każdego szturmu czekamy 19.06 w sobotę od 9 rano. Jeśli komuś potrzeba więcej;) informacji, piszcie na maila: topmen@vp.pl albo dzwońcie 507-201-831. Zdrówka życzymy, Team Topmen Lubin.

  Porządki na PKP oraz dym z komina
ceny w Lubaniu podskoczyły drastycznie w górę, Wdowczyk i Speed też podnieśli ceny(mimo że paliwo potaniało) tak więc te 3 zł na trasie to jednak pewna oszczędność jest [...] A myślę że PKP dlatego nie chce ustalić połączenia jako tanie, bo sonduje rynek - jeśli się przyjmie to pewnie obniżą cenę biletu. W ciemno nie ma co remontować stacji i dawać ceny 2 zł za bilet jak będą jeździły 3 osoby



Co do tego sondowania to sie zgodze, ale mysle ze jak sie przyjmie w obecnej postaci to nic nie beda zmieniac bo po co? Ludzie jezdza jest ok. Moga wtedy tylko wyremontowac dworce. Ale jezeli nie to albo zamkna albo zrobia jak z trasa do Lubina z Legnicy i dalej do Wroclawia, tam chyba ktos pisal ze obnizyli ceny.

Co do Lubania to sie zgodze,ale co do podwyzki wsrod busow to nie wiem czy ta oszczednosc jest warta czasu przejazdu pociagu. Jezeli ktos ma duzo czasu to ok. Wdowczykiem mozna w 1.15 znalezc sie na przystanku we Wro.

  Wroclaw - czyli tam i spowrotem
Jezdze tak juz sobie 3 rok i za kazdym razem trafia mnie szlag kiedy mam sie udac ze zlotej do wrocka albo z wrocka do domu . Te wszystkie busy i lubanie o kant d*** rozbic... bo za kazdym razem kiedy przychodzi piatek albo niedziela i trzeba sie udac w ktoras strone to jest problem. albo w busie na stojaco, albo luban przyjezdza pelny albo Bog jeden wie co jeszcze. czy nie moglyby od nas jezdzic jakies pociagi?? slyszalem ze ostatnio nawet do lubina pociagi zaczely jezdzic.... no po prostu nie chce mi sie wierzyc ze to byloby kompletnie nierentowne... ehhh... co o tym myslicie?

  20.08.2k5-Get Explode Your Head-El Rio Tinto-Trzebnica
Jest to pierwsza oficjalna impreza tego typu w Trzebnicy-30km na północ od Wrocławia- Na imprezie zagrają:

BEAST - HeAd ShOt / Świdnica - hard techno
NASHORN - OvErDoSe / Świdnica - progresive & acid techno
MARC.IN - Hypnosis Crew / Lubin
MAD SIVY - Świdnica / acid techno, hardtek
REESER - Trzebnica / acid, hard techno & schranz

Jak już wspomniałem to pierwsza impreza w Trzebnicy więc przybywać kto tylko może, aby z tej imprezy wyszło coś cyklicznego w naszynm mieście ))

4 Wrocław: dojazd z dworca Nadodrze-busem-ostatni 21:10 cena 4pln
-PKS-ostatni 21:40 cena około 5pln
4 Świdnica: dojazd do samej Trzebnicy kości 11-12pln...

PRYBYWAĆ!!!!!

wstęp wolny :-D :-D :-D :-D :-D

  Rozkładowa paranoja w Legnicy
Coś w temacie, a chodzi o pierwsze pociągi osobowe z Legnicy.

Od paru lat pierwszy pociąg z kierunku Legnicy do Bolesławca przyjeżdża zbyt późno, bo o 7:20. O ile taki pociąg pasuje uczniom, o tyle dla osób pracujących jest to zbyt późno i ci zmuszeni są korzystać z prywatnych busów, które rozmnożyły się jak stonka.

Popatrzymy jak jest na innych liniach wychodzących z Legnicy. Pierwsze pociągi odjeżdżają o:

3:55 do Wrocławia
4:24 do Leszna przez Lubin, Głogów
5:44 do Żar przez Żagań
5:54 do Bystrzycy Kłodzkiej przez Jaworzynę, Świdnicę, Kłodzko
i dopiero
6:42 do Gorlitz przez Bolesławiec, Węgliniec

Przy czym pierwszy pociąg w kierunku Węglińca/Gorlitz planowany jest do likwidacji i ciągle trwają boje o jego utrzymanie!

Kiedyś pierwszy pociąg z Legnicy przyjeżdżał do Bolesławca o 6:25 i było to idealne połączenie dla osób dojeżdżających do pracy, a dodatkowo w Węglińcu były dogodne przesiadki do Zgorzelca i Jeleniej Góry.

Od paru lat nie można się doprosić w UMWD o przywrócenie tego pociągu! Wysłaliśmy w tej sprawie wiele maili! Ludzie tymczasem odeszli od kolei ku uciesze busiarzy. Rozumiem, że na niekorzyść kolei działa beton PR Wrocław, ale dlaczego UMWD ciągle się upiera, że na linii Legnica - Węgliniec nikt rano pociągami nie jeździ, skoro tutaj wszystkie pociągi mają świetną frekwencję?

Kto uwziął się na naszą linię i dlaczego ?!

  Przewóz osób Łódź-Kalisz-Leszno-Głogów-Zielona Góra-Holandia
Firma Transportowa "Marcin" oferuje Państwu przewóz osób, przesyłek do Niemiec,Holandii,Belgii, Austrii(Wiedeń). Na trasie Łódź-Piotrków Tryb.-Częstochowa-Austria (Wiedeń) oraz Łódź-Piotrków Tryb.-Łask-Zduńska Wola-Sieradz-Wrocław-Poznań-Kalisz-Ostrów Wlkp.-Krotoszyn-Rawicz-Lubin-Polkowice-Pleszew-Jarocin-Gostyń-Leszno-Głogów-Żary-Nowa Sól-Zielona Góra-Krosno Odrz.-Świecko-Berlin-Hannover-Osnabruck-Bielefeld-Dortmund-Eseen-Holandia-Belgia.Oferujemy również wynajem nowoczesnych i komfortowych 8-osobowych busów marki Ford Transit, Renault Trafic, Renault Master. Auta wyposażone są w pojedyncze rozkładane fotele, system audio-video, klimatyzację,ogrzewanie postojowe (Renault Master).Obsługujemy klientów indywidualnych jak i firmy, realizujemy zamówienia na: - Przewóz pracowników do firm, zakładów, fabryk na terenie kraju i za granicą - Wyjazdy na koncerty, wystawy, targi, widowiska sportowe, konferencje - Wyjazdy służbowe, imprezy firmowe - Dowóz i odbiór pasażerów z lotnisk w kraju i za granicą. Posiadamy niezbędne dokumenty oraz uprawnienia do przewozu osób, dysponujemy autami przystosowanymi do dalekich podróży, zapewniamy ubezpieczenie na czas przejazdu. Dowozimy klientów pod wskazany adres, zatrudniamy personel z długoletnim stażem zawodowym. Tel.+ 48 663 148 171 www.transportmarcin.eu

  Szynobus Lubin-Polkowice
Nie do końca surgeon się zrozumieliśmy....

ta linia, niezależnie jaki mechanik/maszynista będzie prowadził szynobus, jest dedykowana dla przewozów towarowych i pewnie nie da się za szybko nią jeżdzić, tzn. w takim czasie, żeby była to konkurencja dla PKS i Busów na trasie Polkowice - Lubin.

Co prawda można dowozić tą drogą górników do pracy, ale osobiście w taką możliwość nie wierzę. Jakiś czas temu widziałem w TVL wywiad z Prezesem PolMiedzTransu, że są zainteresowani eksploatacją tej lini ale nie na własnym sprzęcie. Znaczy województwo lub PKP musi zakupić szynobus.... jakoś mi się nie zdaje, że we Wrocławiu taki prezent nam szykują...

  Przywrócenie komunikacji kolejowej w Lubinie
Po jaką cholerę u nas ciapongi? Do Rudnej, Głogowa i Legnicy jeżdżą busy. Do Wrocławia ktoś wymyślił że szynobus będzie miał lepszy czas przejazdu niz PKS - z Legnicy do wrocka osobówka jedzie około 1h 20min plus Lubin - Legnica myślę że pół godziny. Bilet powinien kosztować max 5 złotych żeby konkurować z PKSem, a i tak wątpię żeby ludziom z Przylesia i Ustronia chciało się jechać KM na dworzec kolejowy. Uważam to za zły pomysł a pieniądze na szynobus i ewentualne dopłaty dla PKP można przeznaczyć na coś bardziej potrzebnego, np. na obwodnicę

  Przywrócenie komunikacji kolejowej w Lubinie
Tutaj bym sie nie szczycił tym, że Lubin ma komunikację kolejową. Samorządowcy robią sensację taka , jak w wieku osiemnastym czy dziewietnastym. Przeciez sami nie wybudowali tej kolei, poza tym czym sie szczycic? Ze sie jedzie dłuzej niz autobus czy bus do Wrocławia? Ze nie ma dworca w Lubinie tylko miejski "sracz" zamiast? Ze jest tylko jedno połaczenie do Wrocławia? A co z innymi miastami i regionami? A dlaczego nie ma połączenia z Głogowem, Ścinawą, Rudną itp.? Cieszyc sie można jesli sie w pełni doprowadzi temat do końca, dlaczego szynobusów do dnia dzisisiejszego nie ma w Lubinie? Skoro był przejazd próbny tzn. że po tych szynach da radę jezdzic. A teraz do Wrocka podstawiaja tabor EN-57 z lat 80' ech..... pozostało mi tylko pogratulowac Władzom Miasta za ich dokonanie, panowie tak trzymać a bynajmniej przejezdni będa mieli ubaw po pachy, że Lubin w XX wieku odkrył kolej.

  Co jeździ do Wrocławia?
Tak. Kto jest tak naprawdę winien? Na pewno harcerzyko-zuchy za nie wynajęcie autobusu na wycieczkę. Kierowca? Ma prawo odmówić jeśli pcha mu się zorganizowana grupa na pokład? Tego nie wiem. Ale kierowca wie, że i tak będzie zapakowany bo studenci.

Cóż. Ostatnim przystankiem w Lubinie dla H10 z Chocianowa do Wrocławia był D.A. Dalej kierowca zdezerterował i pojechał prosto na dwupasmówkę. Do Prochowic i Środy Śląskiej nawet nie wjechał. I tak nie było miejsca. Stojąc te 2 godziny usłyczałem, że szanowna wycieczka planowała wracać pociągiem przez Legnicę. Pomyślałem sobie: "Biedni studenci z Legnicy jeżdżący "L" lub "P". Będą przeżywać to co ja". Chociaż tam to ledwo 30 minut jazdy. Jakież było moje zdumienie, gdy o 18:00 na stanowisko IX we Wrocu zajechał składak T120 80590 ze wspomnianą wyżej wycieczką już zaokrętowaną. Dobrze że to Jelcz, a nie H-10. Było jeszcze 30% wolnych miejsc, bo wsiadałem jako jeden z pierwszych.

Podsumowując:
H10 8:00 -> do Wroca - 200%
T120 18:00 -> do Lubina 225%
Poczułem sie jak w busie.

  Co jeździ do Wrocławia?
Ktoś coś wie czemu dzisiaj nie dojechał do Wrocławia express 14:20?
Po pół godzinie czekania ludzie rozeszli się na busy.


Kumpel czekał wczoraj na powrotny 15.50, który też się nie pojawił.

Co do tematu to dziś:
5.25 Medżik
7.00 Man jamaica
8.00 Tramp 20144
9.40 Citus
10.50 Man holender
14.00 D120 10006

Żary puściły dziś najnowszego PBka który był pokazywany na TransExpo w Kielcach, drugim kursem jechał stary Irizar.

Dopiero dziś zauważyłem, że PKS kasując ekspres 12.30 z Lubina nie skasował jego powrotu, tylko wcześniejszy 11.30 z Wrocławia. I tak ekspres 9.40 (który wracał 11.30) wraca 13.30, a 10.50 (który wracał 13.30) wraca 14.20

  [S-F] Nowy impuls dla Lubina
http://www.powiat-lubin.pl/news.php?id=396

(cytuje tylko interesujacy fragment)

Nowy impuls dla Lubina

Rozmowa z Piotrem Borysem, członkiem Zarządu Województwa Dolnośląskiego,
radnym Sejmiku z Lubina.

- Wkrótce mija rok od wyborów samorządowych. Razem z radnym Sejmiku
Norbertem Wojanarowskim składaliście różne obietnice. Czy nie obawia się
pan, że wyborcy  zaczną was rozliczać z tych deklaracji?

- Nie obawiamy się, mają do tego prawo. Po roku możemy śmiało powiedzieć, że
część rzeczy udało się już zrealizować. Jednak  na wielkie projekty związane
ze środkami unijnymi musimy jeszcze nieco poczekać, albowiem od 1 stycznia
województwo dolnośląskie ogłasza pierwsze konkursy na różne inwestycje,
także te, które mogą zafunkcjonować w Lubinie i Zagłębiu Miedziowym. W
ramach środków UE, w ciągu najbliższych kilku lat, będziemy rozdzielać kwotę
aż 2 miliardów euro na potrzeby samorządów. W tym kontekście Lubin jest
jednym z ważniejszych miejsc.

(...)

- A co z połączeniami kolejowymi?

- Dzięki naszym staraniom już od stycznia przywracamy połączenie Lubin -
Legnica -Wrocław. Ale pracujemy nad nowym, bardziej kompleksowym projektem.
Zleciliśmy wykonanie ekspertyzy na uruchomienie linii kolejowej zupełnie
nowym torem.  Chcielibyśmy uruchomić szybkie pociągi na trasie Głogów (obok
huty) - ZG Polkowice - Sieroszowice - Polkowice (obok strefy), następnie
przez Lubin do Legnicy. Zależy nam tak na uruchomieniu przewozów
pracowniczych i pasażerskich oraz połączenia Lubina z Wrocławiem szybkim
pociągiem, który pokona trasę w 37 minut. Inwestycja zostanie pokryta ze
środków UE. Chcemy spiąć komunikacyjnie Zagłębie Miedziowe, w którym mieszka
blisko pół miliona ludzi, i nadać mu nowy impuls do rozwoju. Czekamy na
analizę kosztów projektu. Mam nadzieję, iż uda nam się pozyskać nowych
partnerów, takich jak Pol-Miedź Trans i KGHM.

- Czyżby wzorem było Trójmiasto na wybrzeżu?

- Można tak to porównać. Jazda koleją będzie szybsza, tańsza i wygodniejsza
niż samochodami, czy busami. Pomijam już takie aspekty jak przyjazdy na
zakupy do budującej się w Lubinie galerii CCC i polkowickiego Aquaparku.

- Czy łatwo będzie wam przekonać do tych działań wrocławian, którzy wolą
finansować zadania w stolicy regionu?

- O kierunkach przepływu środków decyduje Zarząd Województwa, który  jest
zarządem całego regionu a nie Wrocławia.

- Dziękuję za rozmowę.

89 km w 37 minut :)


  Wiadukt na Kosmonautów nie dla ciężkich aut
http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,6053166,Wiadukt_na_Kosmonauto...

Magda Nogaj
2008-12-11, ostatnia aktualizacja 2008-12-11 16:38
Od soboty ciężarówki, a nawet zwykłe auta dostawcze nie będą mogły korzystać
z wiaduktu na ul. Kosmonautów

Wiadukt zostanie zamknięty dla pojazdów o rzeczywistej masie całkowitej
ponad 3,5 ton. Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta tłumaczy, że zmianę
wprowadzono z uwagi na zły stan nawierzchni. Nie jest jednak tajemnicą, że
cały obiekt - także elementy zbrojenia i betonu - jest w złym stanie
technicznym. W styczniu wiadukt został zwężony do jednego pasa w każdą
stronę. Obniżono też jego nośność z 30 do 15 ton. Teraz wprowadzane jest
kolejne ograniczenie.

Jednak, jak wynika z Wieloletniego Planu Inwestycyjnego, konstrukcja ma być
remontowana dopiero w 2010 roku przy okazji drugiego etapu przebudowy ul.
Lotniczej. Chodzi o to, by nie mnożyć utrudnień dla kierowców i za jednym
razem zrealizować wszystkie prace. Zwłaszcza, że ulica Kosmonautów to
fragment drogi krajowej nr 94, główny dojazd do Wrocławia od strony Zielonej
Góry, Lubina i Środy Śląskiej.

Od soboty ciężarówki, a nawet busy wiozące cięższy ładunek będą musiały
korzystać z objazdu. Jadąc do centrum przed wiaduktem, trzeba będzie skręcić
w ul. Szczecińską. Dalej ruch poprowadzony będzie ulicami Żernicką,
Chociebuską, Nowodworską, Strzegomską i Muchoborską do ul. Klecińskiej.

W przeciwnym kierunku objazd wyznaczono przez ulice: Milenijną, Pilczycką,
Królewiecką, Główną, Stabłowicką i Jeleniogórską do ul. Kosmonautów.

Kierowcy będą mieli możliwość zawrócenia pojazdu na skrzyżowaniach ulic
Lotniczej i Metalowców oraz Lotniczej i Bajana.

Już w nocy z piątku na sobotę zmianie ulegają trasy nocnych autobusów 243 i
253 (przystanek początkowy lub końcowy Pilczyce). Na czas zamknięcia
utworzona zostanie okresowa linia tramwajowa nr 43 kursująca z Pilczyc przez

Bilety jednorazowe skasowane w autobusach 243 lub 253 przez 90 minut będą
ważne w tramwaju linii 43 i odwrotnie.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław


  Wschodnie Podkarpacie czyli West Ukraine (długie)
Stanisław Kuba Rosół

I co z tego, ze sa bardziej ruchliwe drogi w Polsce? Czy od tego maja
miedzy
Wroclawiem a Lubinem samochody jezdzic szybciej?



No jak nie ma poboczy to faktycznie może być ciężko
A przez Wołów i Ścinawę wzdłuż torów nie da się?

Czy masz swiadomosc, ze czas przejazdu zalezy nie tylko od ilosci
kilometrow?
Ale tez od natezenia ruchu, ilosci swiatel, skrzyzowan, przejsc dla
pieszych
itd.?



Mam. Ale to chyba nie usprawiedliwia handlowej 35 km/h
Tramwaj szybciej po mieście jeździ.

Nieprawda! 82 km ma linia kolejowa miedzy Opolem a Wroclawiem, a zeby
dojechac do autostrady z Opola trzeba przejechac kilkianasci km, tak samo
po
zjezdzie z autostrady we Wroclawiu trzeba jeszcze sporo czasu stracic na
dojazd do centrum, takze stojac w korkach.



W Opolu chyba nie ma tak wielkich korków toż nie ma nawet 200 tys. to
miasteczko. Kiedyś jechałem przez Opole i nie stałem więcej niż 1 zmianę
świateł.
Co do Wrocka faktycznie jest bez ekstazy ale nie wierzę że się nie da
przejechać. Ja np. w Wawie z Mokotowa na Żoliborz jechałem o 17.30 bez
stania na światłach więcej niż 2 zmiany - no może z wyjątkiem rozgrzebanej

Wrocku da się coś wykombinować. W Wawie normą jest że 99% kierowców pcha się
głównmi ulicami które się korkują a boczne stoją puste.

Z analogicznych przyczyn nie maja wielkiej szansy na odciagniecie
pasazerow
od kolei autobusy na trasie Cz-wa-Katowice.



A tu się nie zgadzam. Zarówno do centrum Katowic jak i Częstochowy można
dojechać dwupasmówką.

Dolaczam sie wiec do prosby Tomka: najpierw spojrzyj na mapy i pozwiedzaj
dokladniej Polske, a dopiero potem pisz :-)



To wy zrozumcie że nie każdy busiarz jeździ nyską i nie przestrzega rozkładu
jazdy ( choć IMHO jeżeli pasażerowie od niego tego nie wymagają to po co ma
przestrzegać) . Nie wrzucajcie do jednego wora ludzi któzy wydali
kilkadziesiąt tys. zł na 2-3 letniego busa na koncesję i zarabiają na życie
i tych co kupili Nyskę za 5000 zł i jeżdżą bez koncesji. W ogóle ciekaw
jestem kiedy wprowadzą koncesje na podwożenie autostopem.

aron


  Wschodnie Podkarpacie czyli West Ukraine (długie)
Tomasz Korycki

No wlasnie - i tutaj widac, ze nawet nie chcialo Ci sie do atlasu zajrzec.
Zwyczajnie - nie da sie, bo w Brzegu Dolnym nie ma mostu drogowego. Nawet
jakby i byl, to wyjezdzaloby sie rowniez najprawdopodobniej przez Legnica -
Kosmonautow - czyli dokladnie tak jak na Lubin. Moze zaproponuj plywanie
kajakiem do Glogowa po Odrze ? W sumie przeplywa przez prawie wszystkie
miasta jak i kolej (Brzeg Dln, Wolow, Scinawa) - to tez przeciez wyjscie na
ominiecie korkow ;) Skombinuj jakichs nyskarzy-kajakarzy ;| Moze dzieki
temu wlasnie w koncu reprezentacja Polski obejdzie sie bez dopingu.



A promu nie ma? Proponuję utworzyć połączenie busowo-promowe. Będzie
szybciej niż pociągiem przez most :-)))

Bo w godzinach szczytu w niektorych miejscach szybciej jedzie sie tramwajem
niz samochodzina. Ostatnio dwukrotnie jechalem z kolega samochodem. Z
Lubina
do granic Wroclawia jedzie sie okolo godziny, ale sam wjazd od zachodu to
istny koszmar. Sklad stopiatek na linii "10" ktore w tym samym momencie
wyruszyly z Lesnicy dogonilisnmy dopiero na Placu 1. Maja.



Ale jednak dogoniliście i pewnie przegoniliście.

Moze TIRy tez poscmy bocznymi ?



Nie widzisz różnicy między TIRem i busem?

Ludzie tam mieszkajacy beda zachwyceni.
Wiele bocznych ulic juz zostalo "zabezpieczonych" przed zakusami takich,
jak
Ty. Malo jest we Wroclawiu ulic, ktorymi da sie ominac korki (wlasnie z
poludniowej strony jadac). Ale jesli juz to wedrzec sie tam da jedynie
samochodem osobowym, ale nie (dosc sporych rozmiarow jednak) nyska a tym
bardziej autobusem.



Nyska jest sporych rozmiarów? Buhahahahahaahahaha :-)))A co z VOLVO S80?

Dobrze wiesz, ze nyska = po Twojemu "bus", tylko udajesz glupola.



To TY jesteś głupol. Jak uważasz że każdy bus to nyska to konsekwentnie na
każdego loka powinieneś mówić Gagarin. To jest podobny tok myślowy. No ale
jak ktoś ma tylko miedź w głowie to co ja poradzę?

bez pozdrowien
aron


  [zach-pom] Nowy rozkład + Wałcz reaktywacja (po raz n-ty ;)

po pierwsze w Jastrzębiu jest filia uniwersytetu,



Jest, ale wieszka jest w Lubinie. I sądy też są. I to nawet przejmują sprawy
Wrocławskiego sądu.

do Jastrzębia dojeżdżają

także także ludzie do liceów (z okolicznych wsi, a także Żor i
Wodzisławia) i kopalń, także mieszkańcy Jastrzębia dojeżdżają do innych
miast uczyć się (do liceów w Rybniku i Wodzisławiu) i studiować (do
Rybnika i Katowic) więc potencjał jest duży



Do każdego miasta dojeżdzają ludzie. No przestań...

po drugie linia do Jastrzębia jak była czynna to była zelektryfikowana,
teraz możliwe by było tylko otwarcie lini do Pawłowic (kwestia powiszenia
drutów bo słupy są i podniesienia w dwóch miejscach torów bo siadły)



Jak była? To co było nie pisze się w rejestr. To wymaga zgody PLK i naprawy
linii. Nie ma szans na pociągi do Jastrzębia.

jeśli nie wieżysz że Jastrzębie ma potencjał to przejedź się kiedyś takim
prywatnym autobusem z Katowic który wypełnił dziurę po kolei, kiedyś
włascieciel puszczał busy, ale tyle ludzi jeździ że musi puszczać autobus
i co rusz dodawać nowe kursy



No autobusem KKA to może tak.

linia została po prostu uwalona bo z tą zabójczą szlakową to jeszcze by
przeżyła do dzisiaj, ale jak ludzie musieli się przesiadać, czasem nawet
po dwa razy to woleli PKS



Tak jak Legnica-Lubin. Jeszcze niedawno pociągi z Wrocławia do Głogowa, były
tamtędy kierowane...
Ale linia jest w bardzo dorym stanie, dużo towarów jeździ. I jeździ ten poc.
pośpieszny o 01:00 w nocy,ale to nie połaczenie...


  Awantura we Wrocławiu

No przecież nie busa, bo bym nikt nim nie pojechał



jakos ludzie jezdza busami z wroclawia do jeleniej gory, zgorzelca czy
lubina

aron


  Do Wrocławia w godzinę
Widać, że idą wybory, bo coraz więcej bzdur i obietnic. Po kolei:

Podróżowanie do Wrocławia w wygodny, bezpieczny i przede wszystkim szybki
sposób? Już niedługo może się to spełnić, a mieszkańcy Lubina poza
autobusami i busami dostaną alternatywną możliwość dostania się do stolicy
Dolnego Śląska - pasażerskie przewozy kolejowe. połączenia kolejowe z



Pomiędzy Lubinem a Wrocławiem, a także na trasie Głogów - Polkowice - Lubin -
 Legnica funkcjonuje ŚWIETNA komunikacja autobusowo - busowa. Obie drogi są,
jak na polskie warunki, bardzo dobre. Ceny niskie. Do tego, stacja w Lubinie
położona jest fatalnie. Już widzę, jak tłumy z osiedla Przylesie tłuką się
autobusami miejskimi przez pół Lubina na stację, aby skorzystać z pociągu!
Włodarze miast, szczególnie starosta Głogowa, może by pomyśleli, że bardziej
potrzebną inwestycją jest np. remont Głogów - Wrocław?

Żeby jednak do tego doszło, należy gruntownie wyremontować m.in. tory
kolejowe na odcinku Lubin - Legnica,



Przecież są w dobrym stanie?

Są one bowiem najszybszym, najwygodniejszym
i najbezpieczniejszym środkiem transportu kolejowego oraz tańszym w
eksploatacji o 50% od kolei tradycyjnej.



Skąd ten gość się urwał?

po raz pierwszy
w historii, Polkowic.



Pociągi do Polkowic już jeździły, na trasie do Rudnej Gwizdanów.

- Jesteśmy zainteresowani przyłączeniem Polkowic do planowaneg rozkładu
przewozów regionalnych - powiedział Kielan - Aby jednak do tego doszło,
należałoby przedłużyć linię kolejową należącą do firmy Pol-Miedź Trans.



Gdzie oni chcą przedłużyc tory w Polkowicach? Co to za bzdury? Tory z Lubina
do Polkowic to około 25 km chyba, kiedy drogą jest 15 km. Dalej, na razie to
se można dojechać do kopalni. Stara stacja nie jest też zbyt korzystnie
położona.

No i pierwszy raz w historii do Polkowic!!! :)



Z Lubina tak.

Pozdrawiam,
Rafal Kulik


  Do Wrocławia w godzinę

Pomiędzy Lubinem a Wrocławiem, a także na trasie Głogów - Polkowice - Lubin -
 Legnica funkcjonuje ŚWIETNA komunikacja autobusowo - busowa. Obie drogi są,
jak na polskie warunki, bardzo dobre. Ceny niskie. Do tego, stacja w Lubinie
położona jest fatalnie. Już widzę, jak tłumy z osiedla Przylesie tłuką się
autobusami miejskimi przez pół Lubina na stację, aby skorzystać z pociągu!



Z tą Świetnością nie przesadzaj! Gdybyś codziennie dojeżdżał do pracy busem na
odc. Lubin - Legnica na godz. 7 i wracał po 15 jak bydło szczególnie latem to
byś zmienił zdanie! Busiarze biorą zawsze nadmiar ludzi i tylko czekać jak się
któryś rozpieprzy na drodze nr 3, gdzie wyprzedają się z obu strona na raz i
pomykają czasem koło 100 km/h pomiędzy TIRami i wtedy wszyscy pójdą do
piachu...
W niektórych godzinach owszem jest luz, ale większości z nas chodzi raczej o
dojazd do pracy i wyższych uczelni na konkretną godzinę.
Co ciekawe Państwo Busiarze w świeta bardzo rzadko jeżdżą...! O co tu chodzi?
W nocy w ogóle nie ma połączeń! To ma być dobra komunikacja? Oni po prostu
rżną kasę często nie dając biletów i tyle.
Zgadza się, że cały odcinek z Legnicy do Głogowa to rzeczywiście niezła a
nawet dobra droga, ale tym gorzej. Znasz statystyki wypadków na tej drodze? Im
lepsza tym szybciej jeżdżą!! Natężenie ruchu jest potworne!
Ceny sa niższe niż potencjalnie na PKP, ale to chyba można by jakoś dopasować.
To, że dworzec w Lubinie jest oddalony od Przylesia to nie problem. To nie
jest argument! Masa autobusów tam jeździ i w 10 min jesteś na dworcu.
Uważam, że w samorządach na tej trasie nie ma mocnego lobby kolejowego i komuś
zależało, aby uruchomic potężne korporacje busiarskie szczególnie konkurujące
z koleją...
Aha, czy 1,5 h busem z Lubina do Wrocławia po drodze, która się rozsypuje
ciasnym Mercem to przyjemność? Wolę kolej zdecydowanie!

Jaco


  Do Wrocławia w godzinę

Z tą Świetnością nie przesadzaj! Gdybyś codziennie dojeżdżał do pracy busem na
odc. Lubin - Legnica na godz. 7 i wracał po 15 jak bydło szczególnie latem to
byś zmienił zdanie!



Sorry, przejździłem trasę Legnica - Głogów przez kilknaście lat i porównując z
doświadczeniami z np. Wrocław - Sobótka czy Wrocław - Milicz, to komunikacja
na Leg-Gło jest rewelacyjna.

Busiarze biorą zawsze nadmiar ludzi i tylko czekać jak się
któryś rozpieprzy na drodze nr 3, gdzie wyprzedają się z obu strona na raz i
pomykają czasem koło 100 km/h pomiędzy TIRami i wtedy wszyscy pójdą do
piachu...



Rozpieprzył się już jakiś? Bo ja nie słyszałem.

Co ciekawe Państwo Busiarze w świeta bardzo rzadko jeżdżą...! O co tu



chodzi? W nocy w ogóle nie ma połączeń! To ma być dobra komunikacja?

Takie to dziwne? Założ firmę busową i proponuje jeździć pomiędzy 23:00 a 5:00
rano.

Oni po prostu
rżną kasę często nie dając biletów i tyle.



A co to ma być, organizacja charytatywna ?

Zgadza się, że cały odcinek z Legnicy do Głogowa to rzeczywiście niezła a
nawet dobra droga, ale tym gorzej. Znasz statystyki wypadków na tej drodze?
Im
lepsza tym szybciej jeżdżą!! Natężenie ruchu jest potworne!



Wniosek prosty - ograniczyć prędkość na wszsytkich drogach do 10 km/h i będzie
git.

To, że dworzec w Lubinie jest oddalony od Przylesia to nie problem. To nie
jest argument! Masa autobusów tam jeździ i w 10 min jesteś na dworcu.



10 minut. Z końca Przylesia? W godzinach szczytu?

Aha, czy 1,5 h busem z Lubina do Wrocławia po drodze, która się rozsypuje
ciasnym Mercem to przyjemność? Wolę kolej zdecydowanie!




Wrocław są praktycznie straceni dla niej. Na Dolnym Śląsku są poważniejsze
porblemy niz ta linia.

Pozdrawiam,
Rafał Kulik


  kto jest z Wrocławia
Mianowicie czy jezdzą " Busy " Busiki ,czy jak sie to tam zwie z Wrocławia spod dworca PKP do Lubina , godziny odjazdów są mi potrzebne (w sobote rano ) od godziny 4:00 powiedzy do 7:00

  co o tym myslę
Cieszę się że kolej wróciła na lubińskie tory tylko się nie dziwie że strasznie mało osób jeżdzi na tych trasach. Więcej osób wsiada w Gorzelinie bo to jest ich jedyne połączenie ze światem a i w Raszówce zawsze ktoś wsiada. Zauważyłem że więcej osób jeżdzi w piątki i niedziele na trasie Wrocław - Lubin - Wrocław a są to przewarznie [ort!]studenci bo pociąg mają o wiele tańszy od śmierdzącego i zawalonego busa. Jeżeli urząd marszałkowski oraz PKP dotrzymają danego słowa to odnowią odcinek Lubin Górniczy - Legnica jeszcze w tym roku i w tedy podróż do Wrocławia ma zająć godzinkę. Ale moim zdaniem to wygląda w następujący sposób: na wiosnę miały ruszyć już prace ale do tej pory nie widzę nic ciekawego a w grudniu ma zacząć jeżdzić przewożnik KOLEJE DOLNOŚLĄSKIE (jest to kolej stworzona na podobieństwo SKM i WKD) lecz oni nam postawili warunek że odcinek ma być wyremontowany. Ale co z tego wyjdzie to zobaczymy. A co do połączenia z Glogowem to np. pociągi relacji Legnica - Rudna Gwizdanów, LegnicaLubin - Głogów moim zdaniem nie mają sensu bo to są połączenia do du.y. Powinny jeżdzić pociągi w relacji które kiedyś kursowały np. poc.pośpieszny CZCIBÓR Wrocław Gł. - Szczecin Gł., poc.pośpieszny Legnica - Lubin - Głogów - Leszno - Łódż Kaliska - Warszawa Wsch. Były również połaczenia osobowe do Stargardu Szcz., Zielonej Góry czy Rzepina. Takie połaczenia się kiedyś opłacały i powinni chociarz połowę tego przywrócić i było by w tedy zaje.....e. Hmn a jeśli chodzi o Polkowice to najpierw niech zrobią tam jakąś ładną stacje i dociagną tory bardziej do centrum bo nikt nie będzie w Polkowicach zasuwał na pociąg taki kawałek, może na połaczatku będe ludzie jeżdzić ale szybko im się znudzi. Doszły mnie słuchy również że pociąg pośpieszny ŚLĄZAK Zielona Góra - Przemyśl Gł., ma od nowego rozkładu kursować w zmienionaj trasie przez Lubin i Legnice ale też to im chyba nie wypali. I miałbym na tyle do powiedzenia. Lizak - kolejarz

\
\a ja miałbym do powiedzenia tyle tylko ze nim wyślesz to co napisałeś - przeczytaj.
\ rybolek

  gdzie jest PKP
Do Wroclawia z Lubina dojedziesz busem Tarnowskich bodajze za 10 zl. Autobusy sa juz w tym momencie tansze a i wygodniejsze - mowa o PKS Lubin.

  gdzie jest PKP
W piątek postanowiłem pojechac sobie pociagiem z Wroclawia do Lubina.
Jak dla mnie pociag ma jeszcze dwie zalety o ktorych nikt chyba nie wspominal dotychszas. Pierwsza to taka ze w pociag jest poprostu wiecej miejsca - szczegolnie jak nikt na przeciw nie usiadzie. Bez problemu moza sobie wowczas wyciagnac nogi co jest raczej trudnej w autobusie i niemozlwie w busie.
Od Legnicy gdzie bylo jeszcze luziej sciagnolem [ort!] sobie buty i polozylem na siedzisku naprzeciw - juz pelny komfort byl

Druga zaleta to taka ze w pociagu jest zawsze jasno takze jak sie wyciagnie laptopa zeby cos na nim porobic w czasie podrozy, smuga swiatła z ekranu nie bije po oczach, co pozwala uniknac ich podraznienia po kilku minutach a tym bardziej wkurzenia np. pasazera obok ktory probuje zasnac - poniewaz w autobusie i busie jest ciemno wlaczenie komputera na czas podrozy raczej nie wchodzi w gre.

Mimo ze bylo dosyc fajnie i sympatycznie to w ostatnim piatkowym kursie do Lubina jechalo 7 osob, czli 1/3 tego ile moze przewiezc bus, wiec niestety nie wroze przyszlosci polaczniu kolejowemu (widocznie Lubinianie wola jezdzic zasyfionymi i tlocznymi busami) ((

Wydaje sie ze optymalnym rozwiazaniem narazie bylby przejazd ezt do Legnicy (z 60-70% pasazerow tam jedzie) a z Legnicy do Lubinia szynobusem (nawet jednoczlonowym).

To co przydaloby sie wdrozyc jeszcze to cos na kształt zintegorwanego biletu jednorazowego czyli zeby bilet kolejowy uprawnial tez na przejazd komunikacją miejską (czyli mozliwe jest kupienie w kasie dworca biletu na autobus miejski w Lubinie, a na petlach autobusowych w Lubinie biletu kolejowego). Takie bilety - tyle ze miesieczne funkcjonuja we Wroclawiu: w ramach takiego biletu mamy tanszy miesieczny zarowno na polaczenie kolejowe jak i miesieczny na komunikacje miejska.

To co mi sie jeszcze nie podobało to az 10-minutowy postój na dworcu w Legnicy.

A jutro pociagiem z powortem do Wrocka o 6.42

  Transport do Wrocka
Witam
Mam pytanie. Czy jest w Lubinie jakis srodek transportu zebym mogl sie dostac w piatek przed 6 rano do Wrocka?? Max o 6 musze byc we Wroclawiu. Czy sa jakies autobusy, pociagi lub busy ktorymi bym zdarzyl?? Z gory wielkie dziex i pozdrawiam

  Dojazd do Wrocławia
Coś Ci się DEVIK pokićkało.Godz 20:42, to jest przyjazd ostatniego busa z Lubina do Wrocławia http://www.tarnowscy.tpi.pl/

  prosze o pomoc ---> dojazd
Wsiadasz w autobus PKS-u Częstochowa - Wrocław, później w busa do lubina i już jesteś

  Połączenie kolejowe Lubina z Polkowicami i Legnicą
tak, ale weźmy pod uwagę, że linia kolejowa obsłuży cały region Głogów - Polkowice-Rudna-Lubin-Legnica, nie tylko Wrocław się liczy



Realisto... nie ma takiej lini )

Jest linia Legnica - Lubin - Rudna - Głogów z odgałęzieniem Lubin - Polkowice.
Kto raz jechał samochodem do Głogowa to na ślimaku zjeżdżając z DK "3" widział gdzie się kończą "miedziowe tory" i dlaczego pociagi Pol-Miedzi zasuwają przez Lubin i Gwizdaną z koncentratem do HM Głogów z Sieroszowic )

Co do linii Lubin - Legnica - Wrocław słuszne jest to, że jej nie reaktywowano...
Czy ktoś z Was korzystałby z pociagu, który jechałby około 2 godzin do Wrocka? bo tyle jak słyszałem że miało to trwać....
http://pkp.boleslawiec.pl...3c44a7a048c5449

Do momentu kiedy nie skończą przebudowy linii Legnica - Wrocław i nie zrobią Legnica - Głogów uruchomienie pociągów Lubin - Wrocław to czysta fanaberia!!!

Co do linii do Głogowa... jak chcecie ją wykorzystywać w drodze na Leszno.. kolejowe okno na świat... to zapomnijcie... na odcinku Głogów - Leszno jeździ 3 pary pociągów i jedna para szynobusów (w tym wypadku z przesiadką we Wschowej). Włóczy się to po lasach 1.10-1.20 godz.(średnia prędkość 34-39km/h ) Na porannego IC Fredro do Wwy tym połaczeniem się nie da załapać... remont tej linii znając umiejętność dogadywania się władz samorządowych i wojewódzkich...to trudna sprawa.... bo te 45km przebiega przez trzy województwa

Tak więc pozostaje na razie przeżywać horrory na drodze w PKS lub busach lub korzystać ze stacji w Ścinawie. To drugie tym atrakcyjniejsze, że jak kolejarskie jaskółki ćwierkają lada miesiąc rusza remont linii Wrocłąw - Głogów - Zielona Góra - Szczecin....

..albo trzymać kciuki za decydentów kolejowych z PLK i wojewódzkich, że zdarzy się cud i będą pieniądze na remont torowiska Legnica - Lubin

  Połączenie kolejowe Lubina z Polkowicami i Legnicą

Nie liczy się chęć posiadania lub nie linii kolejowej lecz realia.
Cezix je przedstawił.
Nieprawdą jest, że najważniejsza jest wygoda.
Przy ocenie wartości połaczeń kolejność wagi czynników oceny jest następująca (oczywiście to mój pogląd):
1. cena
2. czas przejazdu
3. wygoda.




To ciekawe jest to co mówisz bo widocznie nie ma to zastosowania do busów. Porównując autobusy i busy wygląda to następujaco:

cena (autobus)
czas przejazdu (bus)
wygoda (autobus)

Powyższe małe zestawienie sugeruje, że busy teoretycznie nie powinny mieć racji bytu. Co prawda busem można przy dobrych wiatrach dojechać 0,5 h wcześniej, ale to co wyrabiają kierowcy na drodze przypomina czasami horror.

Co do pociągów to obawiam się, że w tygodniu do Wrocławia i tak woziłby one powietrze. Co do połączeń lokalnych to pamiętam jak odwiedzałem stację w Lubinie na krótko przed likwidacją pociągów. Na trasie Leginica-Głogów nie wsiadał nikt albo ewnetualnie dzieci kolejarzy dojeżdzające do szkół w Lubinie (które i tak mają 99% zniżki).

Obawiam się, że pociąg na lokalnej trasie przegrywałby z busami, bo ludzie są jeszcze w stanie jechać te 20 minut w tłoku i ścisku do Lubina (mam tu na myśli trasę Rudna-Lubin).
Mój brat, który mieszka w Rudnej a pracuje w Legnicy chętnie dojeżdzałby pociągiem do pracy pod warunkiem, odpowiedniego skomunkiowania (właściwe godziny jazdy) i oczywiście o ile zapewniony byłby odpowiedni czas przejazdu.
Sądząc po tym jaka jest obecnie maksymalna dozwolona prędkośc na szlaku Lubin-Rudna i pewnie na innych odcinkach ze względu na stan torów (a pewnie nikt nie będzie inwestował w remont trasy o lokalnym znaczeniu), wątpie by pociąg miał ekonomiczny sens, choc całym sercem - jako miłośnik kolei popieram pomysł przywrócenia kolei.

  Konkurencja dla PKP - Koleje Dolnośląskie
Pociąg marszałka wyruszy w góry

Pociągi wrócą na zapomniane trasy w regionie. PKP będą miały na Dolnym Śląsku konkurencję.

Z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby, z Wrocławia do Trzebnicy, z Lubina przez Świdnicę do Polanicy-Zdroju i z Wałbrzycha przez Kłodzko do Stronia Śląskiego - tak w przyszłości mają kursować pociągi Kolei Dolnośląskich. Jako pierwsza mogłaby ruszyć linia do Szklarskiej. Dlaczego akurat ona? Bo nie trzeba w nią sporo inwestować i miałaby służyć głównie turystom.
Koleje Dolnośląskie to nowa firma, którą wczoraj postanowili założyć radni sejmiku wojewódzkiego. Po co? Bo urząd marszałkowski chce zająć się przewozami na trasach, które dotąd lekceważyły PKP.

Dziś członek zarządu województwa Patryk Wild zaprezentował pomysł na sesji sejmiku. Z jego wywodów wynika, że podstawowym zadaniem Kolei Dolnośląskich będzie konkurowanie ze spółką PKP Przewozy Regionalne, która dziś obsługuje trasy na Dolnym Śląsku i jest dotowana przez urząd marszałkowski.
- Teraz przekazujemy pieniądze i jesteśmy skazani na ceny, których często nie możemy zweryfikować, bo nie ma z czym ich porównać - mówi Wild. - Dzięki naszej spółce poznamy prawdziwe koszty potrzebne do uruchomienia nowych pociągów.
Niestety, w urzędzie marszałkowskim nie potrafią dziś jeszcze odpowiedzieć, ile zapłacimy za bilety w nowych pociągach. I czy będą choć trochę tańsze od tych, które proponuje PKP.

Nie wiadomo jeszcze także, kiedy pierwsze pociągi Kolei Dolnośląskich wyjadą na nasze tory. Ze wstępnych przymiarek wynika, że nowa firma powinna rozpocząć działalność w przyszłym roku.
Na początek samorząd zainwestuje w nią dwa miliony złotych i przekaże jej dwa swoje szynobusy. Wkrótce szyno-busów ma być aż dwanaście. Następnym krokiem będzie znalezienie partnera, czyli firmy, która pomoże zorganizować przewozy.
- Takie przedsiębiorstwa już istnieją i są zainteresowane wspólną działalnością. O tym, kto to będzie, zadecyduje przetarg - mówi Wild.
Firma będzie mogła działać na całym Dolnym Śląsku. Powinna się jednak skupić na przewozach wokół dużych miast, takich jak Wrocław, Legnica, Wałbrzych czy Lubin, a także na połączeniach między nimi.
Na początku spółka ma operować na trasach, gdzie PKP ma niewiele połączeń, a które - zdaniem urzędników - budzą zainteresowanie pasażerów.

Marek Szempliński - POLSKA Gazeta Wrocławska

  Zmiana oferty przewozowej na Dolnym Śląsku
Tutaj akurat nie dokonca sie zgodze. Z mojego podworka sa dwa takie kursy:

poc. Nr 6630 relacji Wrocław Gł. ( 5.48 ) - Jelcz Laskowice ( 6.38 )
(jest to jedyny sposob dla Gminy Swieta Katarzyna i najwygodniejszy dla Wroclawian na dojazd do pracy W Jelczu - Toyota itp-ludzi nie bylo wiele ale linii rownoleglej nie ma)
poc. Nr 6623 relacji Jelcz Laskowice ( 9.38 ) - Wrocław Gł. ( 10.25 )
dojazd gdy trzeba "zalatwic sprawy" we Wroclawiu a takze dla studentow z Jelcza - i mimo ze ta linia ma srednie oblozenie w tym pociagu akurat ludzie byli.

Tu jest tez inny problem. Jak dla linii Szklarska czy Kudowa to bylo poprostu reanimacja trupa (w relacji lokalnej ze tak sie wyraze) tak w przypadku Jelcz jest inna sprawa. Tu pociag wciaz moglby wygrac (brak rownoleglej drogi i niezla predkosc) ale jest coraz wiecej przewoznikow prywtanych ktorzy jezdza czesciej i jedyny sposob "uratowania" tej linii to czestrze kursy (oczywiscie mniejszym taborem).

Bo sa Stacje (kierunki):
Legnica,Strzelin,Olawa/Brzeg/Opole,Jelcz,Olesnica
na ktorych Kolej Ma duze szanse wygrac lecz jest mocna konkurencja busow i musi byc BARDZO DOBRA oferta zeby przyciagnac pasarzerow.

Sa kierunki
Walbrzych,Miedzylesie,Namyslow (kluczbork) gdzie konkurencja jest mniejsza dla Kolei wiec jest potrzebny sensowny rozklad ale pasarzer "godzinke czy poltorej"moze poczekac.

Sa linie gdzie z roznych przyczyn PKP przegralo:
Kudowa,Szklarska,Karpacz (zly stan torowisk -lepiej zamknac i otworzyc gdy "jakims cudem uda sie wyremontowa" niz utrzymywac teraz)
Trzebnica,Lubin/Polkowice (na wlasne zyczenie)

Najwazniejsze to zeby z linii gdzie kolej wciaz rywalizuje z busami nie zmniejszac oferty- bo zacznie sie od ciecia 2 par a skonczy na kasacji linii . (tak jest teraz z Jelczem -gdyby kolej kilka lat temu nie zmniejszyla kursow z 11 do 6 par dziennie nadal by miala tyle pasarzerow co kiedys bo nie ma drogi rownoleglej i autobusem jest dluzej-a im czesciej zmienia sie tnie przywraca itd tym kolej bardziej traci zaufanie pasarzerow)

No i to tyle moich "przemyslen"
pozdrawiam
senior

  Jelenia Góra - Węgliniec... szynobusy
Jelenia Góra i okolice to przede wszystkim góry, a więc turyści i oferta kolei powinna być skierowana głównie do nich!

Dziś nikt normalny nie jeździ z Jeleniej Góry do Wroclawia pociągiem, tylko wybiera o wiele szybszy i tańszy PKS lub busy "Krychy" (z którą nie mam nic wspólnego).

Z pociągów na tej linii (Wrocław - Jelenia Góra - Szklarska Poręba) na całym odcinku korzystają w zasadzie tylko turyści, więc takie "ogryzki" w postaci pociągów relacji Jelenia Góra - Szklarska Poręba nie mają absolutnie żadnego sensu i jest to wyrzucanie pieniędzy w błoto, panowie z UM i DZPR! Czy wy tego zza tych swoich biurek nie widzicie? A może nic was to obchodzi?

Moja wizja połączeń kolejowych w tym regionie to przede wszystkim siatka połączeń dalekobieżnych ze Szklarskiej Poręby do Warszawy, Gdyni, Krakowa, Lublina, Szczecina (przez Zieloną Górę!) - z taryfą osobową na odcinku Wrocław - Szklarska Poręba. Dodatkowo ze dwa pociągi przyspieszone relacji Wrocław - Szklarska Poręba i w uzupełnieniu oferty 3-4 pociągi osobowe z Wrocławia do Jeleniej Góry.

Koniecznie trzeba uruchomić przejazdy na linii Szklarska Poręba - Harrachov i wpuścić tam CD !!! Taka kolejka byłaby hitem i niesamowitą atrakcją turystyczną !!!

Należy też przywrócić bezpośrednie połączenie z Jeleniej Góry do Zielonej Góry. Warto też rozważyć uruchomienie szybszego pociągu (z myślą o turystach) z Wrocławia do Szklarskiej Poręby przez Legnicę i Węgliniec - czas przejazdu będzie znacząco krótszy, a i komfort jazdy po nowych torach jest nieporównywalny! Przydałby się też pociąg z Gorlitz, bo sporo Niemców jeździ w Sudety. Jeśli takiej oferty nie stworzy DZPR to wcześniej czy później zrobi to prywatny przewoźnik, z którym jestem w kontakcie i któremu podsuwam różne propozycje i pomysły.

Co najśmieszniejsze, jakiś czas temu prywaciarzowi chętnemu wejść na dolnośląskie tory zasugerowałam połączenia z Lubina do Wrocławia, a tu proszę - DZPR nagle reaktywuje tę linię. To samo było z linią Węgliniec - Jelenia Góra, która nagle ożyła. Jakieś cuda...

Jak widać wystarczy tylko sama świadomość rychłej konkurencji, by beton PKP PR zaczął racjonalnie postępować! Tak więc panowie Pawicki i Piech bierzcie się do roboty, bo ja mam zamiar zrobić wszystko co w mojej mocy, żeby ściągnąć wam na tory konkurencję!

  Gdzie PKS kapituluje na rzecz kolei?
Niech tylko osobowe na Legnica-Wrocław kursują trochę szybciej, a wycofa się i prywaciarz wożący ludzi autokarami i busami na tej trasie

Firma Z. (skrót, co by nie robić reklamy) zabierająca ludzi z przystanku MPK na Libana zyskała pasażerów kilka lat temu, gdy przez roboty na E-30 wydłużył się czas podróży do Wrocławia. Część pasażerów wróciła do pociągów, gdy sytuacja wróciła do normy, część gdy prywaciarz niedawno podniósł ceny biletów, a reszta pewnie "nawróci się" właśnie przy skróceniu czasu podróży, bo przeciskanie się choćby klimatyzowanym i względnie wygodnym busem przez wrocławskie korki wyprowadzi z równowagi nawet świętego.

W ślady Z. poszła niedawno konkurencja (S.), wożąc ludzi z Pocztowej i osiedla Kopernika, możliwe jednak, że długo nie pociągną. Podobny biznes dwóch innych legnickich busiarzy splajtował w 2-3 miesiące po otwarciu. Trzyma się tylko prywaciarz na Lubin-Legnica-Wrocław, który w przeciwieństwie do Z. i S. zabiera ludzi nie tylko z Legnicy, ale i wiosek na swojej trasie (leżących na południe od autostrady A4).

Gorzej z Legnica-Lubin. Tam nyski (według statystyki UM Legnica około 30!) od lat są tak rozpowszechnione, że zdążyły wykolegować z interesu i legnickie MPK, i niemalże do reszty lubiński PKS (w prawdzie jeszcze jeździ, choć tną kursy z miesiąca na miesiąc). Gdy w 2003 pociąg zniknął, ludzie odeszli.

Teoretycznie najłatwiej pasażerów z Legnica-Świdnica przejęłyby szynobusy na podsudeckiej. Zwłaszcza, że PKS Legnica puszcza tam taką padlinę na kółkach, że nawet gdyby ludziom przyszło dopłacić te 2-3 złote wybraliby kolej. Tylko wiadomo, jak DZPR dba nie tylko o Legnica-Kamieniec (o czym mowa choćby tutaj), ale i całą podsudecką.

  dogadywanie - zabawa
Pfff... za tydzien Ty tam bedziesz...

Dziś droga z Wrocławia do Lubina - 2h 52 min, normalnie 1h 30 min (busem)

  (do)Wolny temat
Wika... Anioł (mój ojciec) wyleciał za palenie u mnie w aucie i musiał doginać z Wrocławia busem do Lubina.



Jak tu się Go nie bać? xD

  [Wrocław] Inwestycje drogowe
Wiadukt na Kosmonautów nie dla ciężkich aut

Magda Nogaj 2008-12-11, ostatnia aktualizacja 2008-12-11 16:38

Od soboty ciężarówki, a nawet zwykłe auta dostawcze nie będą mogły korzystać z wiaduktu na ul. Kosmonautów

Wiadukt zostanie zamknięty dla pojazdów o rzeczywistej masie całkowitej ponad 3,5 ton. Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta tłumaczy, że zmianę wprowadzono z uwagi na zły stan nawierzchni. Nie jest jednak tajemnicą, że cały obiekt - także elementy zbrojenia i betonu - jest w złym stanie technicznym. W styczniu wiadukt został zwężony do jednego pasa w każdą stronę. Obniżono też jego nośność z 30 do 15 ton. Teraz wprowadzane jest kolejne ograniczenie.

Jednak, jak wynika z Wieloletniego Planu Inwestycyjnego, konstrukcja ma być remontowana dopiero w 2010 roku przy okazji drugiego etapu przebudowy ul. Lotniczej. Chodzi o to, by nie mnożyć utrudnień dla kierowców i za jednym razem zrealizować wszystkie prace. Zwłaszcza, że ulica Kosmonautów to fragment drogi krajowej nr 94, główny dojazd do Wrocławia od strony Zielonej Góry, Lubina i Środy Śląskiej.

Od soboty ciężarówki, a nawet busy wiozące cięższy ładunek będą musiały korzystać z objazdu. Jadąc do centrum przed wiaduktem, trzeba będzie skręcić w ul. Szczecińską. Dalej ruch poprowadzony będzie ulicami Żernicką, Chociebuską, Nowodworską, Strzegomską i Muchoborską do ul. Klecińskiej.

W przeciwnym kierunku objazd wyznaczono przez ulice: Milenijną, Pilczycką, Królewiecką, Główną, Stabłowicką i Jeleniogórską do ul. Kosmonautów.

Kierowcy będą mieli możliwość zawrócenia pojazdu na skrzyżowaniach ulic Lotniczej i Metalowców oraz Lotniczej i Bajana.

Już w nocy z piątku na sobotę zmianie ulegają trasy nocnych autobusów 243 i 253 (przystanek początkowy lub końcowy Pilczyce). Na czas zamknięcia utworzona zostanie okresowa linia tramwajowa nr 43 kursująca z Pilczyc przez ul. Kosmonautów, Średzką do Leśnicy i z powrotem.

Bilety jednorazowe skasowane w autobusach 243 lub 253 przez 90 minut będą ważne w tramwaju linii 43 i odwrotnie.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751 ... h_aut.html

  Planujemy kółeczka... - 2007
nie są złe te godziny... szczególnie tego całotygodniowego. Z Lubina do Wrocławia i tak tym nikt nie będzie jeździł bo drożej i dłużej niż busem. Ale może do Legnicy, kto wie... Razi jednak brak połączenia z Lubina po południu.

  Tobruk - Wielka Bitwa - Sobota 22 kwietnia, Kłopotów
Zapraszamy - Kłopotów - 22 kwietnia - godz. 10
Wielka Bitwa o Tobruk!! Dużo się będzie działo!!
Tylko dzięki Wam może się udać!!

Wpisowe: 20 zł - w cenie: porcja kiełbasy, woda, opaska identyfikacyjna, gaz
--Gramy naszymi kulkami. Ceny od 9 do 13 gr. (przy wpisie, jeśli chcesz, możesz dopisać jakimi kulkami grasz)
--Kto nie ma sprzętu, może wynająć-- komplet 25 zł; lub na miejscu kupić. Dostępne różne zestawy.
--Dojeżdżających autobusem lub busem dowozimy z przystanku w Osieku (droga Wrocław-Lubin)
--Dla zmotoryzowanych mamy parkingi przy Bazach Wypadowych.

http://tiny.pl/gmst Kontakt z organizatorem i mapa dojazdu

Na miejscu:
--kulki: kilka rodzajów. cena od 9 do 13 gr.
--gaz CO2, w razie potrzeby HP
--sędziowie Beduini - do Tubylców nie strzelamy :D
--chrono
--toaleta i bieżąca woda
--parkingi przy Bazach Wypadowych
--super miejsce obserwacyjne dla kibiców
--grill i bufet - różne napoje, a dla głodomorów dania z grilla
--na deser darmowa degustacja wina z kłopotowskich gruszek

Dla tych, którzy chcieliby zostać do niedzieli - noclegi od 5zł (własny śpiwór-zbiorowa sala) do 20 zł (6 miejsc w pokojach - należy rezerwować)

O P I S S C E N A R I U S Z A

Pole starcia to Wielka Oaza (las) i Pustynia Kłopotowska (okolice fortu, miasta).
Po jednej stronie Włosi, po drugiej Polacy
Czas scenariusza: 2 godziny non-stop, przerwa pół godziny i walczymy dalej.

- Atakujący Włosi mają za zadanie zdobyć Tobruk i Fort
- Broniący się Polacy muszą utrzymać pozycje, a jeśli je stracą przed upływem 2 godzin, mogą kontratakować ze swojej Bazy Wypadowej.

I teraz NOWOŚĆ: gracz, który został trafiony, wraca do swojej Bazy Wypadowej (będą dwie Bazy - włoska i polska, Baz nie atakujemy) Tam można się doładować, (gaz, kulki), chwilę odpocząć, omówić taktykę, po czym wrócić do gry. I tak bez ograniczeń. Walka trwa non-stop, aż do zdobycia przez Italianów Tobruku i utrzymaniu go do upływu czasu gry.
Zwyciężą ci, którzy osiągną swój cel:
-Włosi, jeżeli zdobędą i utrzymają fort i miasto
-Polacy, jeżeli utrzymają pozycje w forcie lub mieście, albo po wcześniejszej utracie odbiją chociaż część miasta lub fort.

Dodatkowa atrakcja:
- na pustyni, jak wiadomo, z wodą krucho. Jest tylko jedna studnia, dla ułatwienia z mineralką w butelkach, którą można wyciągać ze studni w czasie walki.

http://tiny.pl/gms7 Galeria zdjęć

  PKP
Kurczak1986: no ot z innej beczki a wlasciwie wiadomosci wyczytanych w pewnej gazecie. Od przyszlego roku maja wejsc na dolnoslaskie tory KOleje Dolnoslaskie.



Marek Szempliński - POLSKA Gazeta Wrocławska

Pociąg marszałka wyruszy w góry

Pociągi wrócą na zapomniane trasy w regionie. PKP będą miały na Dolnym Śląsku konkurencję.

Z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby, z Wrocławia do Trzebnicy, z Lubina przez Świdnicę do Polanicy-Zdroju i z Wałbrzycha przez Kłodzko do Stronia Śląskiego - tak w przyszłości mają kursować pociągi Kolei Dolnośląskich. Jako pierwsza mogłaby ruszyć linia do Szklarskiej. Dlaczego akurat ona? Bo nie trzeba w nią sporo inwestować i miałaby służyć głównie turystom.
Koleje Dolnośląskie to nowa firma, którą wczoraj postanowili założyć radni sejmiku wojewódzkiego. Po co? Bo urząd marszałkowski chce zająć się przewozami na trasach, które dotąd lekceważyły PKP.

Dziś członek zarządu województwa Patryk Wild zaprezentował pomysł na sesji sejmiku. Z jego wywodów wynika, że podstawowym zadaniem Kolei Dolnośląskich będzie konkurowanie ze spółką PKP Przewozy Regionalne, która dziś obsługuje trasy na Dolnym Śląsku i jest dotowana przez urząd marszałkowski.
- Teraz przekazujemy pieniądze i jesteśmy skazani na ceny, których często nie możemy zweryfikować, bo nie ma z czym ich porównać - mówi Wild. - Dzięki naszej spółce poznamy prawdziwe koszty potrzebne do uruchomienia nowych pociągów.
Niestety, w urzędzie marszałkowskim nie potrafią dziś jeszcze odpowiedzieć, ile zapłacimy za bilety w nowych pociągach. I czy będą choć trochę tańsze od tych, które proponuje PKP.

Nie wiadomo jeszcze także, kiedy pierwsze pociągi Kolei Dolnośląskich wyjadą na nasze tory. Ze wstępnych przymiarek wynika, że nowa firma powinna rozpocząć działalność w przyszłym roku.
Na początek samorząd zainwestuje w nią dwa miliony złotych i przekaże jej dwa swoje szynobusy. Wkrótce szyno-busów ma być aż dwanaście. Następnym krokiem będzie znalezienie partnera, czyli firmy, która pomoże zorganizować przewozy.
- Takie przedsiębiorstwa już istnieją i są zainteresowane wspólną działalnością. O tym, kto to będzie, zadecyduje przetarg - mówi Wild.
Firma będzie mogła działać na całym Dolnym Śląsku. Powinna się jednak skupić na przewozach wokół dużych miast, takich jak Wrocław, Legnica, Wałbrzych czy Lubin, a także na połączeniach między nimi.
Na początku spółka ma operować na trasach, gdzie PKP ma niewiele połączeń, a które - zdaniem urzędników - budzą zainteresowanie pasażerów.
Marek Szempliński - POLSKA Gazeta

Ode mnie: Partnerem ma być PolMiedźTrans Michał

  Przywrócenie komunikacji kolejowej w Lubinie
Tutaj bym sie nie szczycił tym, że Lubin ma komunikację kolejową. Samorządowcy robią sensację taka , jak w wieku osiemnastym czy dziewietnastym. Przeciez sami nie wybudowali tej kolei, poza tym czym sie szczycic? Ze sie jedzie dłuzej niz autobus czy bus do Wrocławia? Ze nie ma dworca w Lubinie tylko miejski "sracz" zamiast? Ze jest tylko jedno połaczenie do Wrocławia? A co z innymi miastami i regionami? A dlaczego nie ma połączenia z Głogowem, Ścinawą, Rudną itp.? Cieszyc sie można jesli sie w pełni doprowadzi temat do końca, dlaczego szynobusów do dnia dzisisiejszego nie ma w Lubinie? Skoro był przejazd próbny tzn. że po tych szynach da radę jezdzic. A teraz do Wrocka podstawiaja tabor EN-57 z lat 80' ech..... pozostało mi tylko pogratulowac Władzom Miasta za ich dokonanie, panowie tak trzymać a bynajmniej przejezdni będa mieli ubaw po pachy, że Lubin w XX wieku odkrył kolej.



Nie żebym bronił PKP, które ma wiele wad. Ale pewne sprawy musze sprostować.
Przywrócenie połączenia to częściowy sukces, bo brak remontu torowiska do Legnicy. W godzinach szczyty kilkukrotnie jechałem z Wrocławia autobusem dłużej niż pociągiem. W drugą stronę zapewne jest tak samo. Do Ścinawy wybudowania od zera nowego toru bym się raczej nie spodziewał. Połączenie do Wrocławia mają tę przewagę nad połączeniami do Głogowa i Rudnej, że z Wrocławia przesiadasz się do następnego pociągu masz w zasięgu cała Polskę, (za jednym biletem (kupionym u kondiego w Lubinie), nie licząc IC). Szynobusy są jak lokata w banku - bez sensu. Chyba że wahadłowo do Legnicy odjazd co 2h.
EN-57 to konstrukcja z lat 60-tych. Ma pewne zalety w stosunku do autobusów. I wady oczywiście też.
Sprawa dworca. Dworzec do podróżowania koleją w Lubinie jest całkowicie zbędny. Istniejący mizerniejący budynek mógłby pełnić inne funkcje, handlowe etc. Podstawą powinny być eleganckie perony, i jakaś nie mniej elegancka wiata. Ale obietnice są bardziej rozbudowane. Ma być węzeł przesiadkowy. Zobaczymy co z tego wyniknie.

  Prywatny PKS Tarnowskich!!!
Jechałem ostatnio z Lubina do Wrocławia Mercedesem Vario od Tarnowskich.Cały bilet kosztował 11zł,ale planowana jest obniżka cen.Mercedes był starasznie zasyfiony i było w nim ciasno a to za sprawą licznych siedzeń których było zadużo jak na taki bus.

  Mniej autobusów na zamiejskich liniach
Z rozkładów jazdy lubińskiego PKS-u zniknęły kolejne lokalne połączenia. W rezultacie trudniej jest dojechać z Lubina do Chojnowa, czy z Chocianowa do Wrocławia, albo z Lubina do Chocianowa przez Szklary Górne. Z rozkładu jazdy zniknęły również cztery połączenia Lubina z Polkowicami. Zmiany w rozkładzie jazdy dotkliwie odczuli m.in. uczniowie dojeżdżający z terenu gminy Chocianów do Chojnowa czy Lubina. W PKS-ie interweniowała dyrekcja Zespołu Szkół Rolniczych w Chojnowie. Prosiła o przywrócenie zlikwidowanych kursów, gdyż dojazd i powrót ze szkoły dla uczniów staje się dużym problemem.
-Jeżeli ja kończę zajęcia lekcyjne o godzinie 15.15 muszę czekać na autobus do w pół do ósmej wieczorem - opowiada Dawid ze szkoły rolniczej. Podobnie jest z dojazdem z Lubina do Chojnowa skarży się Małgorzata, uczennica I LO w Lubinie. - Jeżeli kończę zajęcia o 13.15 muszę czekać na autobus do godz 15.30. Kiedy jest ciepło to nie jest tak źle, ale w zimie nie jest to zbyt przyjemna sytuacja. Jeżeli nauka kończy się później, muszę jechać busem i dojeżdżam do miejscowości, z której do domu mam trzy kilometry.
Zarząd lubińskiego PKS-u doskonale rozumie problemy uczniów i mieszkańców, ale bezradnie rozkłada ręce gdyż autobusowe kursy zlikwidował z powodów ekonomicznych.
-My jesteśmy od wożenia bo to jest nie tylko nasze powołanie, ale sposób na życie – tłumaczy decyzję spółki Kazimierz Ziółkowski, prezes PKS S.A. w Lubinie - Jeżeli zaczynamy dokładać do interesu to nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem i racjonalnością, a tym bardziej z utrzymaniem rentowności linii, która wynika z konkurencji na lubińskim rynku przewozowym, która jest bardzo duża.

Źródło: http://elka5.fm/

  Nowy kurs....Legnica PWSZ!?
Kurs Lubin-Legnica-Wrocław na odcinku Legnica - Wrocław kursuje autostradą A4.
E. Raz jechałem takim autostradowym busem z Wroca, to z Bielan pojechał na jakieś wioski, potem dopiero na autostradę, a przed legnicą jeszcze też po wioskach jeździł. Prędkości po wsiach bandyckie!

  Trasy wyjazdowe z miast
Legnica:

Północ (LGOM, Nowa Sól, Zielona Góra, Poznań, Koszalin)
Od dworca (względnie przystanku busów w tym kierunku na MPK "Pocztowa / PKS"): Dworcowa (Pocztowa) - Brama Głogowska - Leszczyńska - Poznańska - wieś Rzeszotary - skrzyżowanie z Obwodnicą Legnicy [w prawo] i wlot do DK-3

Na ul. Poznańskiej na MPK "Poznańska / Struga" zatrzymują się PKS w kierunku Lubina, Polkowic, Głogowa. Busy - na wszystkich przystankach MPK, podobnie jak na wszystkich trasach jakie wymienię w tym poście (w ubiegłym roku Prezydent Legnicy zezwolił busom na korzystanie ze wszystkich przystanków MPK).

Zachód (Chojnów, Bolesławiec, Zgorzelec, Lubań)
Od dworca: Dworcowa - Brama Głogowska - (wjazd na DK-94) Piastowska - Chojnowska - skrzyżowanie z Obwodnicą i dalej prosto

Przewoźnik kursujący busami na linii Wrocław - Lubań zatrzymuje się tylko na przystanku "Chojnowska / Zołnierska" (przed przejazdem kolejowym) i to jest jego jedyny przystanek w całym mieście

Południowy zachód (Złotoryja, Jelenia Góra, Szklarska Poręba)
Od dworca: Dworcowa - Brama Głogowska (wjazd na DK-94) Piastowska - (koniec DK-94) - Dziennikarska - Złotoryjska (początek DW-364) - rondo na skrzyż. z Obwodnicą [prosto] - Złotoryjska - granica miasta - węzeł z autostradą A4 [prosto, bez zjazdu na A4]

Południe (Jawor, Kamienna Góra, Wałbrzych, Wrocław via A4, Cieszyn)
Od dworca: Dworcowa - Kolejowa - Libana - Witelona - Pl. Słowiański - Jaworzyńska - skrzyż. z Obwodnicą [w lewo, wjazd na DK-3] - Jaworzyńska - węzeł z A4 [prosto, Wrocław przez A4 i Cieszyn 2. zjazd w prawo na autostradę]

Zachód (Wrocław)
Od dworca: Dworcowa - Kolejowa - (wjazd na DK-94) Kartuska - Czarneckiego - Wrocławska - granica miasta

Bus: Libana (start; nie jedzie z dworca) - Wrocławska - Piłsudskiego - Sikorskiego - Koskowicka - granica miasta [dalej na zjazd na A4]

Bus Legnica-Wrocław: przystanki tylko na Piłsudskiego (MPK "Piłsudskiego / Horyzontalna-Galaktyczna") i za Rondem Niepodległości naprzeciw na dużym przystanek PKS podmiejskich

  Diagnostyczny w Strzelinie

| Oni mają dość swoich osobowych ;). Natomiast Lubin Górniczy z okazji
| malejącej liczby przejazdów stracił większość pasażerów na rzecz
| blachosmrodów. Poza tym Ścinawa się nie liczy, to podLubińska wieś ;)

Nieprawda. Tutaj wiekszosc pasazerow uciekla ze wzgledu na wyrosla w
ciagu kilku potransformacyjnych lat konkurencje nyskarska, ktora
potrafila zaoferowac nizsze ceny i zdecydowanie wyzsza czestotliwosc.



No właśnie o tej częstotliwości pisałem. Chyba większość zdrowo rozsądkowych
ludzi woli (nawet brudne i chałaśliwe) kible w których nie ma tłoku, niż
ciasne i duszne busiki.

Spadek ilosci przejazdow (ktory nastapil dopiero w ubieglym roku)
jest naturalna (wedle PKP) konsekwencja ucieczki pasazerow (a
zwlaszcza obciecia dotacji).



To chyba błąd. Przecież taktyka powinna być inna, walka o klienta wszelkimi
sposobami, byle tylko takiemu pójść na rękę.

Uprzednio liczba pociagow utrzymywala
sie przez wiele lat. Najwiecej - bo 7 par osobowek bylo tutaj ZTCP
chyba w RJ 1989/90 (5 przejzezdzajacych przez i dwa poranne Legnica -
Lubin - Legnica). Nyski ze wszystkich niedalekich tras wykolegowaly
nie tylko PKP, ale i wielu innych przewoznikow (przeroznych PKS, WPK
Legnica/MPK Legnica/KM Glogow). Na odleglejszych dystansach dominacja
zostala zachowana.



Do Wrocławia też wszyscy niemal PKS`em, lub Busem pomykają. Dlaczego? Bo
PKPem nie zdąże np. na Ślązaka, ani na Wrocławianina i parę innych ważnych
pociągów. Przecież gdyby zrobić dogodne połączenie, to szybciej byłoby
jechać PKPem do Poznania przez Legnicę i Wrocław, niż PKS`em.

Slazakiem nikt by stad nie jechal do Wroclawia, bo jest za drogi - co
najwyzej do Krakowa.



Eeee, nie zgadzam się, komfort jazdy zawsze będzie po stronie pociągu, można
wyjść na korytarz, nawet zapalić. Tylko że ludzie się przyzwyczaili, że im
bus pod dom podjedzie, ale jak zwykle, PKP nie walczy o klienta z
konkurencją, tylko zamyka połączenia.

Ale znam wiele osob, ktore sa podwozone (lub
same sie podwoza) do Legnicy na nocnego poczdama lub drezniaka, bo
nie ma czym nan dojechac,



Też się wiele razy podwoziłem, a to do Legnicy, a to do Ścinawy... niestety
blachosmrodem. spore miasto a jedyny porządny (i to też nie do końca) pociąg
to Czcibór.

a to jedyne sensowne polaczenie
umozliwiajace dojazd do Krakau lub Warschau przed poludniem.
Zapytaj dowolnego studenta z Lubina (studiujacego we Wroclawiu), czy
kiedykolwiek jechal pociagiem, to byc moze powie Ci, ze awaryjnie
jechal wieczorem Czciborem, bo to ostatnia szansa na wydostanie sie z



Wiem wiem, Tylko jak miałem urlop z wojska i czas przyjazdu na 0:00 to się
Czciborem wybierałem ze strachem, czy zdążę na ostatni autobus na lotnisko
;). A poza tym to blachosmród :(

tej dziury przed noca (ale sporo drozsza - od nowego RJ na szczescie
bedzie osobowym). Jedyna osoba, ktora znam jest moj brat ktory wraca
(tylko wraca) z Wroclawia pociagami, bo jechac TAM sie nie da w
niedziele po ostatnich kastracjach by PKP. Niekiedy udaje mu sie tez
namowic jakiegos kolege. A sam ostatnio 1. maja nacial sie na
polaczenie 517-445 (ktory nie jezdzi juz poza (D)).
Za komuny prawie kazda jazda do Legnicy czy Wroclawia oznaczala
pociag, co moga powiedziec ludzie obecnie trzydziestoletni i starsi.



Pamiętam jeszcze :).

nierzadko bywalo, ze trudno bylo wsiasc do pociagu, co teraz jest
absolutna abstrakcja. W soboty i niedziele PKS Lubin uruchamia do
Wroclawia dodatkowe autobusy, ktore maja zajete wszystkie siedzace i
stojace miejsca. Ze wszystkimi przejezdzajcymi tak jest  - a w
szczegolnosci z PKS Zary, gdzie bilet normalny kosztuje 6 zl (dla
porownania: PKS Lubin: 7zl, nyska 10 zl, pkp osobowy 11,40 zl o
pospiesznym nie wspominajac). PKP i wieskzosc PKSow ma znizki dla
studentow.



Ale już PKS Zielona Góra - 11 albo 12 zł. PKS Żary to zawsze jakiś dziwny
był, chyba ich autobusy jeżdzą na wodę ;)

PKP moglyby ewentualnie pomyslec o wiekszej ilosci pociagow Wroclaw -
Legnica - Glogow (ale z jakas cena relacyjna, zeby dla tych sprzed
Rynarcic nie podrozalo), lecz to jak wiadomo nie jest realne, bo
wszyscy boja sie przesiadki w Legnicy.



Ale ten Ślązak naprawdę by u nas pasował :P Bo ludzie z Brzegu Dolnego i
Wołowa i tak głównie tylko do Wrocławia dojeżdzają.